«Mnie treba piatnaccać klučoŭ ad damafonaŭ». Jak ludzi prymušajuć afierystaŭ łajacca i kidać słuchaŭku
Zvonić nieznajomy numar, vy padymajecie słuchaŭku — ale zvyčajnaja razmova pa telefonie moža skončycca strataj usich źbieražeńniaŭ ci navat kvatery. U takich «razmovach» časta hučać abrazy, zapałochvańni, pahrozy sudom, ale mnohim «achviaram» udajecca zachavać samavałodańnie. Čytačy Onliner dzielacca zapisami i skrynšotami, jakija pakazvajuć, jak pracujuć machlarskija scenary.
Śviokra Kaciaryny apracoŭvali pa telefonie amal dźvie hadziny, raskazvaje dziaŭčyna. Patelefanavali sa zvyčajnaha biełaruskaha numara, udakładnili pra źmienu taryfnaha płana ŭ «Biełtelekamie», mužčyna nazvaŭ svaje pašpartnyja danyja.
— Na nastupny dzień pačali telefanavać praz vajbier (i praz telehram taksama sprabavali): čałaviek u formie, u kabiniecie, na fonie ściaha Biełarusi, sypaŭ jurydyčnymi terminami. Abvinavacili śviokra ŭ tym, što jon sa svajho rachunku pieravodziŭ hrošy terarystam.

Standartnaja schiema: «vy stali saŭdzielnikam, ciapier vas pakarajuć pavodle Kryminalnaha kodeksa». Pačali pytacca, kolki hrošaj u banku, kolki najaŭnych doma, patrabavali dostup da rachunku i dekłaravać najaŭnyja.
Vyratavała toje, što siamja rehularna pravodziła z mužčynam hutarki pra machlaroŭ — kali afierysty pačali vymańvać CVV-kod karty, śviokar Kaciaryny ŭsio ž adklučyŭ mabilny i patelefanavaŭ joj z chatniaha telefona.

— Ja pryjechała, uklučyli jaho telefon — adrazu zvanok. «Tavaryšy» pačali mianie zapałochvać, što ja ciapier taksama pad śledstvam. Ale jak tolki ja ŭklučyła svajo ŭmieńnie spradviečnaj łajanki, jany adrazu zrazumieli, što ich raskryli, i navat pačali paśmiejvacca, što choć novym słovam navučacca.
Paśla hetaha ja naładziła telefon śviokra tak, kab jon bolš nie traplaŭ u takuju situacyju:
- Viber: adklučyła vykliki Viber-in, uklučyła abaronu ad lišnich zvankoŭ (prynamsi, nie budzie apaviaščeńniaŭ pra zvanok, i jon nie padymie słuchaŭku), uklučyła zapyty na pierapisku ŭ asobnaj papcy (ad nieviadomych numaroŭ).
- Telegram: u naładach pryvatnaści vystaviła, što ŭsie dziejańni (zvanki, paviedamleńni) mohuć rabić tolki ŭžo isnyja kantakty. Pakolki čałaviek stałaha vieku, naŭrad ci novyja kantakty buduć pisać jamu sapraŭdy pa spravie. Takija ž nałady ja potym pastaviła svaim baćkam — heta choć niejak zaścieraže ad lišnich zvankoŭ. Pakul paśla hetaha nichto nie telefanavaŭ.
«Asabista pryjedu pierapravieru, što z damafonam»
Mikałaj raskazvaje: pra toje, što telefanujuć machlary, jon zdahadaŭsia adrazu, jak tolki ŭbačyŭ rasijski numar. Jon uklučyŭ dyktafon i zapisaŭ takuju razmovu:
— U vas zaŭtra budzie płanavaja zamiena damafonaŭ u padjeździe.
— U jakim horadzie?
— U vašym.

Dalej u razmovie mužčynski hołas pahražaje, što Mikałaj zastaniecca biez klučoŭ, a potym i ŭvohule paŭstanie pierad sudom.
— Nie daj boh vy złomicie damafon, budziem sudzicca. Asabista pryjedu pierapravieru, što budzie z novym damafonam.
— Budu vas čakać.
U druhi raz machlary ŭparta prytrymlivalisia toj ža «damafonnaj» schiemy, a Mikałaj vyrašyŭ im padyhryć. Na pytańnie, kolki klučoŭ da novaj pryłady jamu treba, małady čałaviek adkazaŭ: adzinaccać — maŭlaŭ, niachaj buduć u zapasie. Machlar, u svaju čarhu, paviedamiŭ, što, akramia kamplekta klučoŭ, u kožnaha žychara doma pavinien być jašče i indyvidualny kod ad damofona.
— Na maju kvateru, kali łaska, nie rehistrujcie nijakaha koda.
— U takim vypadku nakiroŭvaju vam numar dla atrymańnia klučoŭ u majstra.
— Pačakajcie, vypraŭcie: nie adzinaccać — piatnaccać treba klučoŭ.
Tut u machlara daŭ zboj scenar, i jon taksama kinuŭ słuchaŭku.
Mikałaj kaža, što byŭ jašče i treci zvanok — i znoŭ nakont damafona, ale małady čałaviek znachodziŭsia za rulom i nie moh razmaŭlać.
— Vidać, schiema pracuje na ŭra, voś machlary ničoha ŭ joj i nie mianiajuć, — reziumuje Mikałaj.
Žoncy Siarhieja patelefanavali ź nieznajomaha numara ŭ miesiendžary. Siarhiej raskazvaje: žonka zasumniavałasia, ale vyrašyła, što heta moža być jaje stryječnaja siastra, jakaja jakraz pajechała ŭ Rasiju. Dziaŭčyna adkazała na zvanok i pačuła hołas maładoha mužčyny.
— Piśmiennaja, pastaŭlenaja mova, vietlivy, źviartajecca pa imieni i imieni pa baćku. Pytajecca, čamu nie zabiraje na pošcie paviedamleńnie ź Ministerstva pa padatkach i zborach.

Dziaŭčyna pahadziłasia ŭ najbližejšyja dni zabrać dakumient, ale sumnieńni ŭ siamji ŭžo ŭźnikli. Tut surazmoŭca pačaŭ udakładniać pašpartnyja danyja žonki Siarhieja, i maładyja ludzi kančatkova pierakanalisia, što razmaŭlajuć z afierystami.
— Ja hučna skazaŭ pobač z telefonam: «Heta machlary, vyrubaj». Žonka ŭžo chacieła skinuć zvanok i adviała słuchaŭku ad vucha, ale toj małady čałaviek, pačuŭšy mužčynski hołas pobač, pačaŭ jaje abražać.
Taki vietlivy i intelihientny małady čałaviek imhnienna pieratvaryŭsia ŭ brydkasłova, kali zrazumieŭ, što jaho raskryli i jamu ničoha nie śviecić.
Numar, viadoma, adrazu zabłakavali, abtelefanavali rodnych i znajomych, papiaredzili, kab byli ŭvažlivyja.
Pra šmatstupieńčatyja schiemy, pieršy etap jakich — zvanok z pošty, my raskazvali ŭžo nie raz. U vypadku Siarhieja numar taho, chto telefanavaŭ u miesiendžary, taksama vyznačaŭsia jak «Biełpošta». Tak machlary sprabujuć usypić pilnaść «achviary».
«Budzie źbirać u takich ža padmanutych hrošy»
Na što źviartać uvahu i jak adkazvać na zvanki, kali telefanuje mierkavany machlar, žurnalisty daviedalisia ŭ Kamitecie dziaržaŭnaha kantrolu, u načalnika ŭpraŭleńnia ŭłasnaj biaśpieki Departamienta finansavych rasśledavańniaŭ KDK Alaksandra Ivanova.

Nazvu hetaha viedamstva afierysty časta vykarystoŭvajuć u svaich schiemach: razumiejuć, jak na niedaśviedčanaha čałavieka paŭpłyvaje zvanok z «Departamienta finansavaha manitorynhu» abo «Departamienta finansavych rasśledavańniaŭ».
Ironija ŭ tym, što KDK nie zajmajecca dekłaravańniem hrošaj, inkasacyjaj banknot i naohuł nie cikavicca, kolki hrošaj u čałavieka doma (kali čałaviek, viadoma, nie ŭziaŭ chabar).
— Vielmi časta machlary pradstaŭlajucca rabotnikami Departamienta finansavych rasśledavańniaŭ, Departamienta finansavaha manitorynhu, mohuć demanstravać «słužbovy kabiniet», paśviedčańni, formiennaje adzieńnie. Cyvilnamu čałavieku moža być niezrazumieła, što heta nie formiennaje adzieńnie DFR, i jon pavieryć.
Ale hałoŭnaje — pamiatać, što rabotniki Kamiteta dziaržaŭnaha kantrolu abo Departamienta finansavych rasśledavańniaŭ nie pravodziać apytańni pa telefonie, nie viaduć rasśledavańni abo apieratyŭnuju pracu ŭ režymie telefonnych zvankoŭ.
— Heta značyć, kali vam patelefanavali «z KDK» i prapanujuć dapamahčy vykryć złačyncu, uziać kredyt, pieradać hrošy — što zaŭhodna, nikoli hetaha nie rabicie. Viedajcie, što na suviazi machlary. Kali vy nam i spatrebiciesia, vas zaprosiać u KDK i vyśvietlać usiu infarmacyju na miescy, — kaža pradstaŭnik viedamstva.

Adna z machlarskich schiem — afierysty prapanujuć biełarusam stać «pazaštatnymi inśpiektarami abo rehijanalnymi pradstaŭnikami KDK» i vykonvać daručeńni, nibyta papoŭnić šerahi supracoŭnikaŭ Kamiteta dziaržaŭnaha kantrolu na čas apieracyi pa zatrymańni machlaroŭ. Ale pazaštatnyja i rehijanalnyja supracoŭniki, kuratary, inkasatary i inšyja niaisnyja pasady — heta tolki płod fantazii złamyśnikaŭ.
Nasamreč z «rehijanalnaha supracoŭnika» zrobiać kurjera, jaki budzie jeździć pa haradach, źbirać u takich ža padmanutych ludziej hrošy i pieradavać ich machlaram.
— Ludzi pišuć zajavu: «Prašu pryniać mianie na pracu ŭ Kamitet dziaržaŭnaha kantrolu». Ich nibyta prymajuć, dasyłajuć zahad — vidavočna, falšyvy. Voś hladzicie:


- Baču tut vychodny numar ad niejkaj frazy sa słovam «vych.» (isch.). Vychodnyja numary jość tolki ŭ listoŭ, u zahadu — numar biez słova «vych.».
- Nivodny zahad nie pačynajecca sa słova «Pavažany».
- «U abaviazki rehijanalnaha pradstaŭnika ŭvachodziać…» Znoŭ ža, abaviazki nikoli nie pieraličvajuć u zahadach ab pryjomie na pracu. Słužbovy zahad — heta karotki rasparadčy dakumient, dzie napisana, što čałaviek pryznačajecca na pasadu, i ŭsio.
- U «zahadzie Kamiteta dziaržaŭnaha kantrolu» podpis staršyni praŭleńnia. U nas — staršynia kamiteta.
- Apahiej situacyi — na «zahadzie KDK» staić piačatka Nacyjanalnaha banka Respubliki Biełaruś.
Heta značyć, dastatkova bolš uvažliva vyvučyć hetyja «dakumienty», kab niaŭzbrojenym vokam zaŭvažyć ich niepraŭdapadobnaść. Najmienšaja niestykoŭka pavinna vyklikać u čałavieka padazreńni: a ci sapraŭdy heta KDK?

— U hetym «zahadzie» tyja ž lapy: znoŭ «u abaviazki supracoŭnika inkasacyjnaj słužby ŭvachodzić…».
U Kamitecie dziaržaŭnaha kantrolu niama inkasataraŭ.
Akramia taho, Alaksandr Ivanoŭ ličyć, što ŭmoŭnamu piensijanieru, jaki ŭsio žyćcio prapracavaŭ, naprykład, ślesaram na zavodzie, napeŭna, varta zadumacca, z čaho b jaho prymajuć na pracu ŭ KDK (dy jašče dystancyjna) i čym jon moža dapamahčy viedamstvu.

«Zabieracie pakiet ad «Ryhi» i paźbiehniecie adkaznaści? Tak nie byvaje»
Načalnik upraŭleńnia DFR padkreślivaje: kali vam patelefanavali, asabliva ŭ miesiendžarach, heta adrazu čyrvony ściah i nahoda pavysić pilnaść, asabliva kali prosiać niešta zrabić.
— Naprykład, patelefanavali i nazvali vas udzielnikam finansavańnia teraryzmu abo abvinavacili ŭ tym, što vy raskryli dziaržaŭnyja sakrety. Nu vy ž viedajecie, udzielničajecie vy ci nie, viedajecie dziaržaŭnyja sakrety ŭ pryncypie ci nie, — navošta panikavać?
- Pa-pieršaje, vy nie pavinny dakazvać, što ničoha nie finansavali.
- Pa-druhoje, dziejničaje pryncyp niepaźbiežnaści pakarańnia. Kali čałaviek sapraŭdy staŭ udzielnikam finansavańnia teraryzmu abo ekstremizmu ci ździejśniŭ inšyja złačynstvy, ni adzin rabotnik KDK abo DFR nie zmoža zrabić tak, kab čałavieka vyzvalili ad adkaznaści.
Dekłaravańnie, pieradača na adkaznaje zachoŭvańnie, pieravozka pakietaŭ ad univiersama «Ryha» ŭ Mahiloŭ nie zrobiać vas nievinavatymi.
Uvohule, nie treba nikomu vieryć. Navat kali jość niejkija pretenzii z boku dziaržaŭnaha orhana, u takich situacyjach samaje hałoŭnaje — nie prymać paśpiešlivych rašeńniaŭ. Heta i psichołahi rajać. Pieršy krok — zapavolicca abo spynicca, kab uklučyłasia krytyčnaje myśleńnie.
«Kali supracoŭnik na vas kryčyć, jon dakładna łžesupracoŭnik»
Kali jość sumnieńni, Alaksandr Ivanoŭ raić pieratelefanavać u viedamstva, supracoŭnikam jakoha pradstaviŭsia machlar, i ŭdakładnić, ci pracuje tam taki čałaviek, abo abmierkavać situacyju ź blizkimi ludźmi, pryčym jak maha chutčej. Darečy, pa telefonach davieru dziaržaŭnych orhanaŭ možna i paskardzicca, kali pavodziny sapraŭdnaha rabotnika zdalisia niekarektnymi.
— U nas ludzi jak: im patelefanavali, pradstavilisia supracoŭnikam — čałaviek užo čahości baicca. Dyk voś, u pieršuju čarhu tut pavinien być nie strach, a cikaŭnaść: čaho heta mnoj cikaviacca, lepš schadžu dy spytaju, čym ja, prosty hramadzianin, zacikaviŭ finansavuju raźviedku, KDB, KDK.
— A machlary nahniatajuć situacyju, pahražajuć aryštam, pieratrusam. Kali pieratrus sapraŭdy patrebny, zahadzia pra jaho nie papiaredžvajuć, ale i pałochać hetym nie buduć. Što, bombu doma znojduć? Ludzi pavinny pamiatać, što supracoŭniki siłavych orhanaŭ abaviazanyja źviartacca ź ludźmi karektna i pavažliva.
Kali na vas kryčać, psichałahična cisnuć, adrazu zrazumieła, što supracoŭnik falšyvy.
«Ledź nie pradała kvateru ŭpotaj ad unukaŭ»
Adnak u praktycy viedamstva jość i historyi sa ščaślivym kancom. Pradstaŭnik KDK raskazvaje, jak adnojčy machlary vielmi doŭha apracoŭvali babulu, pierakonvali, što jana dapamahaje vykryvać złačyncaŭ, pry hetym zabaraniali «razhałošvać dziaržaŭnuju tajamnicu» i raskazvać pra hetuju «apieracyju».
Afierysty pierakanali piensijanierku pradać kvateru i pieraličyć hrošy na biaśpiečny rachunak. Žančyna ŭžo navat zaklučyła damovu z ryełtarskim ahienctvam, adbyłosia niekalki prahladaŭ kvatery.
— Na ščaście, dzieci niejak zaŭvažyli niešta niadobraje, zrazumieli, što heta machlary. Patelefanavali mnie, kažuć: babula byccam pad hipnozam. I my ŭsie razam — dzieci, ja — bolš za paŭhadziny tut, u kabiniecie, pierakonvali jaje, što ŭsio heta pustoje. Dobra, što pradać kvateru jana nie paśpieła.
Jašče adna situacyja, jakaja skončyłasia dobra: rabočy z Mahilova pryvioz u Minsk dla «dekłaravańnia» kala 5—7 tys. rubloŭ. Vyratavała toje, što machlary «zahulalisia» i pačali pieranakiroŭvać jaho na roznyja adrasy.
— U čałavieka ŭźnikła padazreńnie, jon patelefanavaŭ va ŭpraŭleńnie ŭłasnaj biaśpieki, my prapanavali pryjechać da nas, a nie pa pryznačanym machlarami adrasie. Pierakanali, što takich supracoŭnikaŭ niama, nijakaha dekłaravańnia niama. Usio abyšłosia tolki vydatkami na taksi.
Darečy, Departamient finansavaha manitorynhu pastajanna rekamienduje biełaruskim bankam źviartać uvahu na klijentaŭ, jakija prosiać aformić kredyt.
— Značnaja dola adkaznaści lažyć na supracoŭniku banka, jaki kantaktuje z achviaraj machlaroŭ. Vidać ža, što čałaviek pavodzić siabie dziŭna, chvalujecca, pieražyvaje. Mienavita tamu my i ličym, što patrebnaja peŭnaja paŭza, «pieryjad astudžeńnia» pierad afarmleńniem damovy. I jość vypadki, kali rabotniki bankaŭ vyśviatlajuć sapraŭdnuju pryčynu zvarotu pa kredyt i adhavorvajuć ludziej.
Z adnaho boku, pavodle słoŭ Alaksandra Ivanova, machlary robiać staŭku na pravavuju niepiśmiennaść ludziej. Ź inšaha — siarod kurjeraŭ jość nie tolki padmanutyja biełarusy. Sustrakajucca i takija, chto śviadoma sprabuje padzarabić takim čynam. Alaksandr Ivanoŭ nahadvaje hałoŭny ałharytm, pavodle jakoha treba dziejničać, kali vas prosiać paŭdzielničać u apieratyŭnaj pracy, paviedamić kod z SMS, zadekłaravać hrošy abo ździejśnić inšyja dziejańni:
- Nie paviedamlajcie tym, chto telefanuje, svaje piersanalnyja danyja i kody.
- Nieadkładna kładzicie słuchaŭku. Pavinien dziejničać pryncyp «nulavoha davieru».
- Abmiarkujcie situacyju sa svajakami i blizkimi ludźmi, niahledziačy ni na jakija patrabavańni machlaroŭ zachoŭvać tajamnicu.
- Ni ŭ jakim razie nie biarycie kredyty pa prośbie trecich asob, nikudy nie pieravodźcie svaje hrošy i nie addavajcie ich nieviadomym.
Z usimi sumnieńniami — va ŭpraŭleńnie ŭłasnaj biaśpieki KDK pa telefonie 8 (017) 327— 55‑88 abo ŭ milicyju.
Kamientary