Historyja33

U kavanych kratach minskich bałkonaŭ jamu bačylisia zorki Davida

Praca adkaznaha sakratara časopisa «Vieści AN BSSR» davała mahčymaść sustrakacca z samymi roznymi ludźmi — ad aśpiranta da akademika. A ja prabyŭ na hetaj pasadzie bolš za paŭtara dziasiatka hadoŭ — ad kanca 1960-ch da siaredziny 1980-ch. Uspaminaje doktar fiłałahičnych navuk Siamion Bukčyn.

Časopis nie humovy

Publikacyi byli patrebnyja i tym, chto rychtavaŭsia abaranić dysiertacyju, i navukovym supracoŭnikam roznaha ŭzroŭniu jak paćviardžeńnie paśpiachovaha vykanańnia płanavaj temy. Nu i była čarha ŭ časopisie (sieryja hramadskich navuk), jaki vychodziŭ raz na dva miesiacy. Treba było čakać, bo raździeły «Historyja», «Ekanomika», «Movaznaŭstva», «Mastactvaznaŭstva», «Litaraturaznaŭstva» źmiaščali zvyčajna dva-try artykuły, miž tym jak achvotnych jak najchutčej nadrukavacca było šmat.

Na druhoj staroncy vokładki drukavalisia «Praviły dla aŭtaraŭ», jakija razam z techničnymi patrabavańniami da rukapisu nahadvali pra nieabchodnaść adpaviednaha lista-nakiravańnia z dyrekcyi instytuta i rekamiendacyi siektara ci kafiedry, dzie pracavaŭ aŭtar. Razam z tym aŭtar papiaredžvaŭsia, što redakcyja maje prava adsyłać artykuły recenzientam na svoj vybar. Akademičnaje vydaviectva, kudy traplaŭ na redahavańnie i druk čarhovy numar časopisa, pryncypova staviłasia da taho, kab takija recenzii supravadžali bolšaść artykułaŭ. Tak što ŭ redakcyi była pierapiska, i niemałaja.

Aŭtary reahavali na recenzii ŭ bolšaści spakojna, prymali zaŭvahi. Ale zdaralisia roznyja vypadki. Niekatoryja, niezadavolenyja krytyčnym vodhukam, sprabavali cisnuć na redakcyju, ale tut na jaje baku zvyčajna akazvalisia členy redkalehii: akademiki, členy-karespandenty, dyrektary instytutaŭ.

«Ty što tut sijanisckaje hniazdo raźvioŭ?»

I voś na samym pačatku 80-ch hadoŭ vybuchnuła historyja, u vyniku jakoj ja, adkazny sakratar časopisa, ustupiŭ u žorstki kanflikt z hałoŭnym redaktaram, akademikam-sakratarom adździaleńnia hramadskich navuk Kazimiram Busłavym. Pačałosia tak. U redakcyi źjaviŭsia nievysoki, siarednich hadoŭ čałaviek. Było vidać, što jon vielmi niervujecca. Heta byŭ davoli viadomy tady addany zmahar ź sijanizmam, judaizmam i masonstvam Uładzimir Biahun, staršy navukovy supracoŭnik Instytuta fiłasofii i prava AN BSSR, kandydat fiłasofskich navuk.

Baraćba ź sijanizmam u tyja časy ŭvohule była adnym z savieckich ideałahičnych pryjarytetaŭ, i Biahun u Biełarusi, možna skazać, uznačalvaŭ jaje. Pra jaho havaryli, što jon byŭ prosta da chvaravitaści zachopleny hetym zmahańniem. Akramia knižak («Połzučaja kontrrievolucija», «Vtoržienije biez oružija» «Jarmarka priedatielej» i inš.), jon pisaŭ dakładnyja zapiski ŭ CK KPB. U ich, aprača inšaha, jon źviartaŭ uvahu na jašče darevalucyjnyja kraty minskich bałkonaŭ, dzie jamu bačylisia znaki zorki Davida. Darečy, hetyja znaki mroilisia jamu i na niekatorych skulpturnych vyjavach savieckaha času.

U łožnych voknach rabotnik AN Biahun ubačyŭ śled masonaŭ. «Dy ŭ nas uvieś praśpiekt hladzić praz łožnyja masonskija vokny! Dy i litara «M» znoŭ-taki niešta značyć,» — iranizuje Michaił Vałodzin. Fota: «Minskija historyjki», blog.t-s.by

Biahun prynios artykuł pad nazvaj, jak pamiatajecca, «Suśvietnaje raspaŭsiudžvańnie mižnarodnaha sijanizmu jak zbroja sučasnaha impieryjalizmu». Tema, biezumoŭna, patrabavała źniešniaha i surjoznaha recenzavańnia, pra što ja skazaŭ aŭtaru. Biehuna jak udaryła elektryčnaściu. Jon litaralna zatrośsia i staŭ patrabavać, kab artykuł nie pasyłali na vodhuk u adzin z maskoŭskich instytutaŭ, u jakim jakraz pracavali adpaviednyja śpiecyjalisty. Ale ja pasłaŭ rukapis mienavita ŭ hety instytut i jašče ŭ adnu minskuju VNU. Abiedźvie recenzii pryjšli rezka admoŭnyja.

Prajšło niekalki dzion paśla taho, jak artykuł razam z recenzijami byŭ adasłany aŭtaru, i mnie patelefanavaŭ akademik Busłaŭ. «Ty što tut sijanisckaje hniazdo raźvioŭ? — ź niezvyčajnym razdražnieńniem zapytaŭ jon. — Nieadkładna adpraŭlaj artykuł Biehuna ŭ druk. Heta moj zahad jak hałoŭnaha redaktara». Maje piarečańni nakont taho, što recenzii admoŭnyja i padpisanyja vielmi aŭtarytetnymi śpiecyjalistami, Busłaŭ sustreŭ vyraznymi maciukami. Jon da akademii pracavaŭ u CK KPB, dzie, vidać, i prajšoŭ adpaviednuju škołu. Kali ja nie vykanaju jaho zahadu, jon pahražaŭ ścierci mianie ŭ parašok.

Barysievič «samaŭchiliŭsia», a Krapiva padtrymaŭ

Tym nie mienš ja admoviŭsia padparadkavacca. Bo byŭ nie tolki adkaznym sakratarom, ale i členam redkalehii časopisa. Chacia i razumieŭ, što na hety raz redkalehija mianie nie padtrymaje.

Mianie vyklikaŭ da siabie dyrektar akademičnaha vydaviectva Fadziej Savicki. Dobry i prystojny čałaviek, jon byŭ u razhublenaści. Sutyčka z akademikam Busłavym mahła kaštavać jamu słužbovaha kresła. Jon vyrašyŭ pierakłaści prablemu na prezidenta Akademii navuk, viadomaha fizika akademika Mikałaja Barysieviča, u suviazi z čym paprasiŭ mianie napisać adpaviednuju tłumačalnuju zapisku na jaho imia i prykłaści dakumienty — artykuł Biehuna i recenzii. Niedzie praz tydzień u kabiniecie Fadzieja Savickaha ja pabačyŭ rezalucyju Barysieviča na majoj zapiscy: «Vy ličycie, što mnie, jak prezidentu Akademii navuk, bolš niama čaho rabić, jak raźbirać vašy svarki? Prymicie sami nieabchodnaje rašeńnie».

Heta byŭ sihnał, jaki ŭ viadomaj stupieni raźviazvaŭ dyrektaru vydaviectva ruki. Sprava była ŭ tym, što akademik Barysievič, skažam dypłamatyčna, nie mieŭ vialikaj lubovi da jaŭrejaŭ. Ale ŭ dadzienym vypadku jon vyrašyŭ «samaŭchilicca». U niejkaj stupieni pryčyna była i ŭ jahonych niaprostych adnosinach z akademikam Busłavym. Ale bolšuju rolu, jak zdajecca, adyhrała jaho niežadańnie leźci ŭ hetuju historyju ź niepryjemnym pacham. I heta niahledziačy na toje, što Busłaŭ damahaŭsia majho zvalnieńnia z pracy.

Ja pajšoŭ paraicca da piśmieńnika-akademika Kandrata Krapivy. Jon, jak vice-prezident Akademii navuk, kuryravaŭ usiu humanitarnuju śfieru. «A čaho vas zvalniać ci vam samomu zvalniacca? Recenzii ž admoŭnyja», — skazaŭ Krapiva. Mižvoli ŭspomniłasia, što pierada mnoj aŭtar pjesy «Chto śmiajecca apošnim».

Sałamonava rašeńnie

Było pryniata sałamonava rašeńnie. Sieryju hramadskich navuk časopisa «Vieści AN BSSR» u mianie adabrali i pieradali kalezie Halinie Malenčanka, ad jakoj u svaju čarhu adabrali sieryju fizika-techničnych navuk i pieradali mnie. Halina Siarhiejeŭna płakała, bo, jak čort kryža, bajałasia hetaj «ideałahičnaj» sieryi. Aścierahałasia, što Busłaŭ prymusić jaje nadrukavać złaščasny artykuł Biehuna i z hetaha moža vyjści vialiki skandał. Ale Busłaŭ chutka zachvareŭ i ŭ pačatku 1983-ha pamior. Litaralna praz dva dni paśla jaho śmierci rašeńniem Prezidyuma AN BSSR sieryja hramadskich navuk była viernuta mnie jak adkaznamu sakrataru. Halina Siarhiejeŭna atrymała nazad svaju sieryju fizika-techničnych navuk i ŭzdychnuła z palohkaj.

Fota: nasb.gov.by

Da pačatku harbačoŭskaj pierabudovy zastavałasia niadoŭha. Musić, štości ŭžo lotała ŭ pavietry i adbiłasia ŭ hetaj historyi. A moža, prosta źbieh abstavinaŭ…

 ***

U Michaiła Vałodzina, aŭtara cudoŭnaj knižki pra Minsk «Minskija historyjki», jość historyjka i pra Uładzimira Biehuna. Pry jaho źjaŭleńni ŭ kabiniecie navat rabotniki CK spadali z tvaru. Nichto nie moh jamu zapiarečyć, chadzili čutki, što jaho padtrymlivaje Mašeraŭ.

Biahun pryjechaŭ u Minsk z Hrodna ŭ 60-ja, pracavaŭ žurnalistam u «Sovietskoj Biełoruśsii». Jak Biahun staŭ zmaharom ź sijanizmam i masonstvam? Vałodzin pryvodzić lehiendu, što adnojčy Uładzimir Jakaŭlevič, jaki lubiŭ hulać pa viačernim horadzie, zabryŭ na Muzyčny zavułak i nijak nie moh znajści darohu nazad. «Što dziadźka, zabłukaŭ?» — raptam troje pieraharadzili jamu darohu. «A kudy ja patrapiŭ?» — «Da masonaŭ. Da strašnych masonaŭ…» — adkazaŭ sa spačuvańniem junak. «Voś ich dom, bačyš…» — i pakul Biahun uhladaŭsia ŭ ciemru, jaho ŭdaryli pa hałavie i abrabavali.

Biahun zachapiŭsia historyjaj masonstva nie na žart. Ciapier jon šarściŭ horad u pošuku masonskich simvałaŭ i sihnałaŭ. «I ŭsiudy jamu bačylisia tajemnyja masonskija znaki, i pra kožny jon śpiašaŭsia paviedamić listom u CK! Jaho listy padali na dobruju hlebu: usłych nichto pra heta nie kazaŭ, ale ŭsie viedali, što masony — heta jaŭrei, a jaŭrei nie tolki napali na arabaŭ, ale i ŭvohule, sami razumiejecie…

Uładzimir Jakaŭlevič vielmi staraŭsia. U vyniku jaho namahańniaŭ sotni ludziej pazbavilisia pracy, a jašče źnieśli niekalki parkavych aharodžaŭ, a jašče na «Kamunarcy» źniščyli partyju cukierak, a ŭ muzyčnaj škole zabaranili praviadzieńnie navahodniaha viečara… Usiudy advažny zmahar z tajamničym ordenam znachodziŭ zamaskiravanyja šaścikaniečnyja zorki — u mietale, na abhortkach, u pryleplenych na ścieny papiarovych śniažynkach. Jaho ačyščalnaja enierhija paźmiatała ŭsio na svaim šlachu i ŭhaniała minčan u stupar.

Biahun pamior na bajavym pastu, zmahajučysia z ordenam. Niezadoŭha da apošniaj žyćciovaj bitvy patrapiŭšy ŭ lakarniu i daviedaŭšysia, što pa subotach pracedur nie robiać, upartym hołasam jon skazaŭ:

— Heta ž treba, i tut šabat!»

Kamientary3

Ciapier čytajuć

ZŠA sami pačynajuć błakadu Armuzskaha pralivu14

ZŠA sami pačynajuć błakadu Armuzskaha pralivu

Usie naviny →
Usie naviny

U Homieli na rekanstrukcyju kanfierenc-zały miascovaj milicyi patraciać miljon dalaraŭ4

Borys Džonsan tajemna pravioŭ dvoje sutak na froncie pad Zaparožžam22

Dźvie dziaŭčyny z kavunovaha bataljona Łukašenki zapuścili svoj brend adzieńnia. Zdajecca, nie ŭ Biełarusi25

Śvisłač u Minsku buduć pierazapuskać2

«Mianie dziaržava rychtuje, kab ja umier na błaho rodiny»40

Dla Vensa pieramovy ŭ Isłamabadzie mohuć stać klučavym momantam u karjery1

Ceny na kłubnicy ŭpali jašče bolš. A što ź jabłykami, śviežaj radyskaj i zielaninaj? Kolki na Kamaroŭcy što kaštuje

Ukraina i Rasija praviali vialiki vielikodny abmien

«Moža, i miljon zrabiła za ŭsio žyćcio». 87‑hadovaja majstrycha paŭstahodździa kataje śviečki1

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

ZŠA sami pačynajuć błakadu Armuzskaha pralivu14

ZŠA sami pačynajuć błakadu Armuzskaha pralivu

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić