Sieviaryniec raskazaŭ pra pieršuju sustreču ź siamjoj paśla vyzvaleńnia
Palityk i były palitviazień Pavieł Sieviaryniec raskazaŭ, jak vychoŭvaŭ syna ź niavoli, i apisaŭ svaju sustreču ź im u Vilni.

Kali Pavieł Sieviaryniec trapiŭ za kraty, jahonamu synu Francišku było dva hady. Sa słoŭ Paŭła, u źniavoleńni jon mieŭ mahčymaść nazirać za tym, jak raście Francišak, dziakujučy zdymkam, što dasyłała jaho žonka Volha.
Sam Pavieł rehularna pisaŭ listy nie tolki žoncy, ale i synu:
«Baćkava rola pavinna być u tym, kab nakiroŭvać maładych ludziej. Z samaha pačatku trymać u biełaruskaści, u viery. Jon viernik, jon biełaruskamoŭny», —
adznačyŭ palityk i zhadaŭ, jak źmianiŭ svoj padychod da pierapiski z synam:
«Ja pisaŭ listy Volečcy čaściej, a jamu radziej. I voś adzin momant, kali Volečka atrymlivaje moj list, a dla jaho lista niama, u jaho źjaŭlajucca ślozy, jon pačynaje płakać i kazać: «Mama, nu jak heta tak? Voś tabie list pryjšoŭ ad taty, a mnie nie pryjšoŭ». I Volečka mnie nastupnym listam piša: «Słuchaj, napeŭna, treba štości rabić, tamu što syn vielmi pieražyvaje»».
Paśla hetaha Pavieł staŭ dasyłać synu ŭłasnyja malunki. Pieravažna heta byli chramy. Paźniej Francišak pačaŭ dasyłać svaje malunki baćku ŭ adkaz:
«Francišak paśla taho, jak pačaŭ atrymlivać listy, pierajmaje tatu — jon pačaŭ sam malavać chramy, jon pačaŭ taksama malavać horad, karabli, samaloty. (…) Na žal, listy ŭsie pazabirali».

Zhadvajučy svaju pieršuju sustreču ź siamjoj paśla piaci hadoŭ razłuki, Sieviaryniec raskazvaje:
«Pieršaja sustreča była na aŭtavakzale ŭ Vilni. Ja nie zrazumieŭ, kudy prybyvajuć aŭtobusy — jašče nie aryjentavaŭsia. Prybieh z achapkam kvietak, i kali siabry ŭžo tam pačali machać, što «tut, tut Volečka», da mianie Francišak pabieh prosta voś strymhałoŭ. Heta była takaja karcina… Jon viedaŭ, da kaho biehčy, i niekalki chvilin litaralna prosta mianie abdymaŭ. Takoje nie zabyvajecca, kaniešnie.

Ja adčuvaŭ, jak bjecca jahonaje serca. Ślozy naviarnulisia na vočy. Tut ža padychodzić Volečka. Usio, my abnialisia. Zaraz, kali my abdymajemsia z Volaj, Francišak padychodzić i dałučajecca da nas, abaviazkova abdymaje nas udvaich».
Pavieł dumaŭ, što pamiž synam i im moža być niejkaje adčužeńnie. Usio ž jany nie bačylisia piać z pałovaj hadoŭ, da taho ž chłopčyk byŭ na momant rasstańnia jašče vielmi mały.
«Ale ničoha hetaha nie było. Heta prosta rodny čałaviek, ź jakim možna parazmaŭlać litaralna pra ŭsio. Voś zaraz my ź im hulajem u pakoi, dzie ja ciapier žyvu, jak byccam by my viedali adzin adnaho 100 hadoŭ. Heta fajna», — dzielicca Pavieł.
Topavy pierakładčyk pajechaŭ u Biełaruś mianiać pašpart — i sieŭ za danaty. «KDB pahladzieŭ na sumu i vyrašyŭ, što nichto ŭ zdarovym rozumie nie moža vydatkavać stolki ŭłasnych hrošaj»
Kamientary
God bless hetuju siamju.