Tomas Viencłava: «Litva i Biełaruś nikoli nie varahavali. Heta redki vypadak dla adnosin dvuch narodaŭ»
Suśvietna viadomy litoŭski paet, intelektuał i dysident Tomas Viencłava raskazaŭ u intervju «Salidarnaści», jak pastaviŭ adnosiny z baćkam vyšej za jaho palityčnyja pohlady, pry jakich abstavinach zmoh vyrvacca z savieckaj Litvy i jakoj bačyć ahulnuju historyju biełarusaŭ i litoŭcaŭ.

— Vaš baćka Antanas Viencłava, jaki atrymaŭ u 1965 hodzie zvańnie «Narodnaha piśmieńnika Litoŭskaj SSR», padtrymlivaŭ savieckuju ŭładu. Jak vy kantaktavali z ulikam taho, što vašyja pohlady i pierakanańni byli zusim roznymi?
— Da svaich 19 abo 20 hadoŭ ja prytrymlivaŭsia tych ža pohladaŭ, što i baćka. Ale zatym adkryŭ dla siabie šmat novaj infarmacyi, i pad upłyvam i asabistaha dośviedu, i siabroŭ maje pohlady mocna źmianilisia.
Chacia my z baćkam nie chavali, što pa-roznamu hladzim na situacyju ŭ Litvie, my staralisia zachoŭvać rodnasnyja adnosiny, być baćkam i synam. I ja vielmi zadavoleny, što nam heta ŭdavałasia.

Baćka ciažka chvareŭ, u jaho było niekalki infarktaŭ, što prymušała mianie być krychu aściarožnym u svaich dziejańniach i vykazvańniach. Kali b ja pry jahonym žyćci adkryta vystupaŭ jak dysident, to, dumaju, baćka moh pamierci našmat raniej (Antanas Viencłava pajšoŭ z žyćcia ŭ 1971 hodzie — «Salidarnaść»).
— Siońnia ŭ mnohich biełaruskich siemjach dzieci i baćki, braty i siostry nie razmaŭlajuć z-za palarnych palityčnych pohladaŭ: adny padtrymlivajuć režym Łukašenki, inšyja nie mohuć źmirycca z dyktaturaj i parušeńniami pravoŭ čałavieka. Vy ličycie, što adnosiny ŭsio ž taki varta sprabavać zachavać?
— U kožnaj siamji situacyja roznaja. Ja asabista rady, što adnosiny z baćkam u mianie zachavalisia. Dy i jon sam pryvodziŭ mnie dobra znajomy jamu prykład adnosin pamiž italjanskim pravym dziejačam i jaho synam-kamunistam, jakija niahledziačy ni na što zastavalisia baćkam i synam. Baćka kazaŭ: «U nas prykładna toje ž samaje».
Ale ahučyć ahulnyja recepty ja, zrazumieła, nie mahu. Upeŭnieny tolki ŭ adnym: lepš, kali mienš złości, a bolš ciarpimaści.
— Pry jakich abstavinach vy ŭ 1977 hodzie zmahli vyjechać z savieckaj Litvy?
— Hetaja historyja składanaja. U Litoŭskaj SSR z-za vykazvańnia svaich pohladaŭ ja straciŭ mahčymaść zajmacca kulturnaj dziejnaściu, na zarobki ad jakoj žyŭ. Mianie pierastali drukavać (navat pierakłady), pierastali zaprašać vykładać va ŭniviersitet.
I tady ja napisaŭ u Centralny kamitet Litoŭskaj kampartyi adkryty list, puściŭšy jaho ŭ samvydat (tak list prakraŭsia na Zachad i atrymaŭ rezanans). Dyk voś ja napisaŭ: raz mnie nie dajuć pracavać u savieckaj Litvie, to, liču, mnie bolš razumna źjechać u ZŠA, dzie jość litoŭskaja hramada, dzie vydajucca litoŭskija knihi, dzie ja zmahu być karysny.
Napisać taki list było varjactvam. Chacia b tamu, što prosta tak nikoha na Zachad nie adpuskali. Praŭda, adpuskali jaŭrejaŭ — i toje nie vielmi. Ale ja nie byŭ jaŭrejem. Kali b adpuskali paśla takich listoŭ — kožny zmoh by źjechać, i vielmi mnohija źjechali b.
Ale moj list atrymaŭ viadomaść, na Zachadzie pra jaho pisali i havaryli pa radyjo. I da mianie pryjšli dva čałavieki, jakija stvarali Litoŭskuju Chielsinkskuju hrupu (pieršaja adkrytaja pravaabarončaja asacyjacyja, stvoranaja ŭ Litoŭskaj SSR u 1976-m — «Salidarnaść»). I skazali: ty ciapier viadomaja asoba, a nam patrebny viadomyja asoby — ci nie dałučyšsia ty da nas?
Moj adkaz byŭ taki: ja b ustupiŭ — hublać mnie niama čaho, a pravaabarončuju dziejnaść liču karysnaj. Ale kali ja ŭstuplu ŭ Litoŭskuju Chielsinskuju hrupu, to, nie vyklučana, što mianie ŭsio ž adpuściać z krainy, a vas pasadziać, i tady ja budu vyhladać dezierciram.
Jany skazali: nie pieražyvaj, pasadziać usich — u tym liku i ciabie.
Ale kali raptam ciabie adpuściać (što naŭrad ci), ty stanieš našym pradstaŭnikom na Zachadzie — taki nam taksama patrebny.
Ja ŭstupiŭ u Litoŭskuju Chielsinkskuju hrupu, i my zanialisia adkrytaj dysidenckaj dziejnaściu. U adzin momant da mianie pryjšli z ułady i skazali: «Vy prosiciesia za miažu — dyk čamu ž vy nie jedziecie?». Ja adkazaŭ, što nie maju pašparta i vizy. Mnie skazali: budzie vam pašpart i viza — tolki jedźcie. Dali dva tydni na rozdum.
Mnie treba było paraicca ź siamjoj i siabrami. Siamjoj u mianie była maci. Mama skazała: viadoma, jedź, lepš być tam, čym u turmie. Siabry taksama ŭchvalili: jedź, budzieš havaryć ad našaha imia.
Ja źjechaŭ i pačaŭ pradstaŭlać Litoŭskuju Chielsinskuju hrupu, za što mianie pazbavili savieckaha hramadzianstva. Tolki tady ja paprasiŭ ab palityčnym prytułku ŭ ZŠA i atrymaŭ jaho. A praź niekatory čas — i hramadzianstva ZŠA.
Darečy, ź Litoŭskaj Chielsinkskaj hrupy pasadzili tolki adnaho: Viktarasa Piatkusa. Jaho vyzvalili tolki ŭ 1988-m: u svabodnaj Litvie jon staŭ daradcam prezidenta pa pravach čałavieka. Viktaras nie mieŭ ani najmienšych pretenzij da majho adjezdu i zastaŭsia maim blizkim siabram.
— Jak vy adčuvali siabie pieršy čas u ZŠA?
— Mnie vielmi pašancavała atrymać univiersiteckuju pracu. U mianie byŭ, jak kazali za savieckim časam, mocny błat. A mienavita — siabry Česłaŭ Miłaš i Iosif Brodski, jakija pakłapacilisia za mianie, choć, biezumoŭna, i mnie pryjšłosia prykłaści vialikija namahańni — abaranić dysiertacyju.

U Jelskim univiersitecie, druhim pa ŭzroście i jakaści amierykanskim univiersitecie, ja vykładaŭ słavianskuju litaraturu bolš za 30 hadoŭ. Na radyjo, jak bolšaść palityčnych emihrantaŭ z SSSR, nie pajšoŭ, palitykaj zajmaŭsia tolki ŭ volny čas.
Ja nie dumaŭ, što kali-niebudź zmahu viarnucca ŭ Litvu.
SSSR nie źbiraŭsia mianiacca. Adnak niečakana praz 10 hadoŭ paśla majoj emihracyi Saviecki Sajuz pačaŭ imkliva raspadacca. I ja zmoh pačać naviedvać Litvu.
— Čamu paśla 40 hadoŭ emihracyi vy ŭ 2017 hodzie pierajechali z ZŠA žyć u Vilniu?
— Tamu što ŭ Vilni cikaviej. Ja Amieryku nie palubiŭ. Ńju-Chejvien, horad, dzie znachodzicca Jelski ŭniviersitet i dzie my žyli z žonkaj, dobraje miesca: tam jość kulturnaje žyćcio, vydatnyja muziei, dva teatry i h.d. Ale ŭ Vilni kulturnaje žyćcio ŭsio ž bolš žyvoje. Da taho ž jano nie čužoje, a svajo.
Dziakujučy ŭhavoram žonki vyrašyŭ viarnucca ŭ Vilniu. Čamu rady: tut u nas bolš siabroŭ, bolš nasyčanyja znosiny.
— Ja nie ŭhavorvała, — u hety momant da razmovy padklučyłasia žonka piśmieńnika Taćciana Miłavidava-Viencłava. — Ja prosta skazała, što chacieła b žyć u Vilni. Da taho ž ja litoŭka pa dziedu.
— Heta jana niadaŭna vyśvietliła. Jaje dzied pamior padčas błakady Leninhrada. Jon byŭ sapraŭdnym litoŭcam — z Žamojci, katalik. Ale ŭ stalinski čas chavaŭ hetyja fakty: inšarodcaŭ tady aktyŭna sadžali. Darečy, jon byŭ partyjny, ale zmoh paźbiehnuć represij. Vyjšaŭ z partyi cikavym sposabam: u 1932 hodzie pierastaŭ płacić členskija ŭnioski. Tamu kali pryjšoŭ vialiki teror, užo nie byŭ navidavoku i zmoh acaleć.
— Siońnia z-za dziejańniaŭ režymu Łukašenki šmat havorycca ab supraćstajańni Biełarusi i Litvy. Pytańnie vam, jak da aŭtara knihi «Historyja Litvy dla ŭsich»: a ŭ minułym Litva i Biełaruś kali-niebudź varahavali?
— Nie, nikoli. Heta redki vypadak dla adnosinaŭ dvuch narodaŭ. Napeŭna, varjackaj uzajemnaj lubvi nie było, ale i sapraŭdnaj varožaści nie było. U litoŭcaŭ była varožaść z palakami, niemcami, ruskimi i navat z łatyšami (niešta nakštałt nievialikaj vajny ŭ 1918-1920 hadach). A voś ź Biełaruśsiu ŭsio było narmalna.
Da vajny va Ukrainie ja niekalki razoŭ byvaŭ u Biełarusi: jeździŭ u Navahrudak, u Mir, u Niaśviž — hladzieŭ na našu ahulnuju histaryčnuju spadčynu. Naviedaŭ uročyšča Kurapaty. Naohuł pabyvaŭ amal va ŭsich bujnych i niebujnych biełaruskich haradach.
A ŭ 1950‑ch ja ź siabram prapłyŭ na bajdarcy ad pasielišča Piasočnaje niedaloka ad Minska (tam pačynajecca Nioman) da Bałtyjskaha mora za 23 dni. Tady ja bačyŭ mnohaje: i Stoŭbcy, i Ščorsy, i Lubču, i Hrodna…. Pamiatajučy pra Vialikaje Kniastva Litoŭskaje, my adčuvali, što ŭ niejkaj miery heta naša ahulnaja ziamla.
Darečy, tady na biełaruskaj pałovie my sustreli niekalki biełarusaŭ, jakija mahli razmaŭlać pa-litoŭsku. Naohuł u toj čas u Litvie było našmat valniej, čym u Biełarusi, u vas savieckaja ŭłada była našmat nazojliviejšaja. Ale tym nie mienš adčuvałasia blizkaść narodaŭ.

— Što biełarusam i litoŭcam rabić z ahulnaj histaryčnaj spadčynaj, jakuju haračyja hałovy siońnia imknucca padzialić?
— Ja razmaŭlaŭ z adnym ciapierašnim biełaruskim aktyvistam, i spytaŭ u jaho: «Jak vy dumajecie, jaki pracent historyi i kultury ŭ Vialikim Kniastvie byŭ biełaruskim»? Jon adkazaŭ, što 100%. Tady ja spytaŭ: «A kolki tady było litoŭskaha?» Jon adkazaŭ: «Taksama 100%». Heta mnie ŭžo spadabałasia.
U časy VKŁ usio było vielmi pierapleciena. Navat movy ŭ tyja časy byli bližejšyja adna da adnoj, i mnohija viedali abiedźvie — i litoŭskuju, i słavianskuju. U tym liku litoŭskija kniazi. Skažam, rodnaj movaj Alhirdasa (Alhierda), jaki byŭ viciebskim kniaziem, była litoŭskaja, ale jon havaryŭ i na słavianskaj — pratabiełaruskaj ci rańniebiełaruskaj. Pryčym, napeŭna, na apošniaj navat čaściej, čym na litoŭskaj.
Naohuł situacyja ŭ VKŁ była troški padobnaja da situacyi ŭ Kijeŭskaj Rusi, dzie kniazi byli skandynavami, varahami. Ihar — heta Inhvar, Volha — heta Chielha. Ale jany asłavianilisia, pryniali tahačasnuju słavianskuju movu.
Časam u mianie pytajucca: Mindoŭh — heta litoviec ci biełarus? Pa litoŭskaj etymałohii ŭsio zrazumieła: Mindoŭhas — heta «šmat myślačy», «šmat mudry». Heta nie słavianskaje imia. Chacia, niesumnienna, Mindoŭh viedaŭ słavianskuju movu.
Toje ž samaje ź Vitaŭtasam («pravadyr naroda»): užo pa imionach kniazioŭ možna ŭstanavić, što pa pachodžańni jany byli litoŭcami.
Ale Biełaruś była važnaj častkaj VKŁ. Havaryli bolš na słavianskaj, i piśmiennaść była ŭ asnoŭnym na słavianskaj — pakolki słavianie byli achryščanymi, a litoŭcy zastavalisia jazyčnikami, a kultura ŭ tyja časy była źviazana z chryścijanstvam.
U kancy XIX — pačatku XX stahodździa litoŭski i biełaruski nacyjanalnyja ruchi byli vielmi padobnyja i vielmi blizkija. Byli nie tolki znajomstvy, ale navat šluby — litoŭskija dziejačy žanilisia ź biełaruskami i naadvarot.
U Vilni było šmat biełaruskaj dziejnaści. Łuckievičy, Kupała, Bahdanovič i mnohija inšyja.
Darečy, u litoŭcaŭ šmat było źviazana z Kionihśbierham, ciapierašnim Kalininhradam: tam vyjšła pieršaja litoŭskaja kniha. Prykładna takoje ž značeńnie, jakoje Vilnia mieła dla biełarusaŭ (u minułym važny kulturny centr, jaki krainie nie naležyć), dla litoŭcaŭ mieŭ Kionihśbierh.
Uzajemadziejańnie, uzajemadapamoha, ahulnaja praca praciahvalisia ŭvieś pačatak XX stahodździa. Skažam, aŭtar biełaruskaha nacyjanalnaha ściaha Duž-Dušeŭski žyŭ i pamior u Koŭnie.
I siarod litoŭcaŭ, i siarod zachodnich biełarusaŭ byli antypolskija nastroi. Pry savieckaj uładzie ŭzajemadziejańnie było afarbavana ŭ kamunistyčny koler, ale nie zaŭsiody.
Tak što ničoha, akramia dobraha, pra našy adnosiny skazać nielha, što daloka nie zaŭsiody byvaje ŭ adnosinach inšych narodaŭ.
Dumaju, vialikich sprečak praz histaryčnuju spadčynu nie pavinna być. Chtości raździmaje temu z palityčnych mierkavańniaŭ, chtości ličyć tak zvanych «lićvinistaŭ» hałoŭnymi vorahami, ale, pa-mojmu, heta ŭsio hłupstva, razychodžańni nie takija surjoznyja, jak sprabujuć pakazać.
Darečy, parekamiendavaŭ by z sučasnaj litoŭskaj litaratury histaryčnyja ramany Kryściny Sabalaŭskajcie…
— …Litaralna ŭ 2025‑m u pierakładzie na biełaruskuju movu vyjšli jaje pieršyja dva tamy Silva Rerum.
— Biełarusam pavinna być cikava. Tam dobra apisanaja staraja Vilnia, jakaja ŭ XVII i XVIII stahodździach zastavałasia paŭsłavianskaj i paŭhabrejskaj.
— U vašaj knizie «Vilenskija imiony» šmat biełaruskich proźviščaŭ: Francysk Skaryna, Maksim Harecki, Ryhor Šyrma, Jan Paźniak, Uładzimir Karatkievič i mnohija inšyja. Moža, vy navat kahości viedali asabista?
— Maksima Tanka, jaki byvaŭ u baćki ŭ haściach. Baćka, darečy, jaho pierakładaŭ.
— Čamu siońnia litoŭcy i biełarusy, niahledziačy na blizkaje susiedstva i ahulnuju historyju, tak mała viedajuć adzin pra adnaho?
— Budziem kazać ščyra: Litvu bolš cikavić Zachodniaja Jeŭropa, čym uschodnija susiedzi. Ale nielha skazać, što litoŭcy ŭvohule ničoha nie viedajuć pra biełarusaŭ. Ja starajusia raskazvać pra biełaruskaje pytańnie — u tym liku, u svaich knihach «Historyja dla ŭsich» i «Vilenskija imiony».
Darečy, my i pra palakaŭ nie vielmi šmat viedajem. A pra łatyšoŭ viedajem prykładna stolki ž, kolki pra biełarusaŭ.
— Siońnia jość adčuvańnie, što pamiž Biełaruśsiu i jaje zachodnimi susiedziami apuskajecca novaja žaleznaja zasłona. Prostyja biełarusy faktyčna navat vizu ŭ ES atrymać nie mohuć, kali nie ŭ stanie nabyć darahi tur na adpačynak.
— Tak, składana, ale vajna jość vajna. Biełaruś niejki čas farmalna była zadziejničanaja ŭ bajavych dziejańniach. Chacia siońnia jany ź jaje terytoryi nie viaducca. Ale kali idzie vajna, tady, na žal, apuskajecca žaleznaja zasłona. Ničoha dobraha ja ŭ hetym nie baču, ale ŭ hetym vinavatyja nie my.
Dumaju, usio zavieršycca dobra — ale, bajusia, ja hetaha nie ŭbaču. Ź inšaha boku, ja tak ža dumaŭ pra savieckuju ŭładu: «Usio skončycca dobra, ale ja hetaha nie ŭbaču». Ale na svajo ździŭleńnie, ubačyŭ.
— Čamu nievialikaja Litva niezaležnaja, a ŭ razy bolšaja Biełaruś padparadkoŭvajecca Rasii?
— Ja b nie skazaŭ, što Biełaruś całkam zaležnaja ad Rasii. Łukašenka viadzie chitruju palityku i sprabuje padkreślić, što jon krychu samastojny.
Čamu tak skłałasia? Nu, pa-pieršaje, u Litvy da raspadu SSSR byli tradycyi niezaležnaści: u pieryjad pamiž Pieršaj i Druhoj suśvietnymi vojnami jana 20 hod była niezaležnaj dziaržavaj, dzie ŭźnikła mocnaja intelihiencyja. Paśla ŭklučeńnia ŭ skład SSSR pamiać pra niezaležnuju Litvu zachoŭvałasia.
U Biełarusi tradycyi niezaležnaści nie było i za pieryjad, jaki prajšoŭ z raspadu SSSR, jana zmahła vyrvacca z abdymkaŭ Rasii tolki napałovu. Ale ŭsio ž napałovu ŭdałosia: siońnia nielha skazać, što Biełaruś — častka Rasii.
— U čym, na vaš pohlad, zaklučajecca sens žyćcia?
— U pracy. U Mandelštama jość taki vyraz — «sumlenny dziohać pracy». Jašče nie abaviazkova, ale karysna mieć dobruju siamju.
Tomas Viencłava: Nacyjanalnaja ideja ŭ nas ź biełarusami adna — zdahaniać, Pahonia
Tomas Viencłava: Kazać, što impieryjalizm i ahresija ŭ ruskich u hienach abo «ŭ kulturnym kodzie» — heta rasizm
«Da źmien hramadstva viaduć nie emihranty, a novyja lidary, jakija źjaŭlajucca ŭ samim hramadstvie» — vialikaja hutarka z dyrektaram Instytuta historyi Litvy
Kamientary
"Piervym v načale oktiabria 1941 h. iz Kaunasa v Minsk pribył 2-j litovskij ochrannyj batalon (s nojabria 1941 hoda on połučił nazvanije 12-ho litovskoho policiejskoho batalona) pod komandovanijem majora Antanasa Impulavičiusa. Batalon nios ochrannuju i karaulnuju słužbu, a takžie prinimał učastije v karatielnych akcijach protiv partizan i v uničtožienii jevriejskoho nasielenija."
O takich diejatielach niezabviennyj Mark Tvien pisał:"«Vyvodia piervoje słovo, stavia zapiatuju i zakruhlaja pieriod, on užie otlično znał, čto striapajet frazu, naskvoź propitannuju podłosťju i pachnuŝuju łożju".