U čym admietnaść biełaruskaha nieba? — videa
Astranom Viktar Małyščyc piša pra fienomien srebnych abłokaŭ.
U biełaruskaha načnoha nieba taksama jość svaja admietnaść. Heta sierabrystyja abłoki — nadzvyčaj pryhožaja niabiesnaja źjava, jakaja była adkrytaja biełarusam i jakaja lepš za ŭsio bačnaja ź biełaruskich šyrot.
Vielmi časta davodzicca čuć: a čym biełaruskaje zornaje nieba adroźnivajecca ad nieba druhich krain? Ci jość na im štości takoje, što nie bačać ŭ inšych kropkach Ziamli? Tak, daloka nie ŭsie pryhažości nočy dastupnyja ŭ Biełarusi. Choć malaŭničyja palarnyja źziańni časam i źjaŭlajucca na našym niebaschile, usio ž ich charastvo nie paraŭnać z narviežskimi niabiesnymi fiejervierkami. Niachaj my i možam lubavacca Mlečnym Šlacham, ale naŭrad ci jaho vyhlad moža paraŭnacca sa śviačeńniem centra našaj Hałaktyki ŭ paŭdniovych šyrotach. Ale badaj isnuje adna niabiesnaja źjava, dla jakoj biełaruskija šyroty źjaŭlajucca najlepšym miescam dla nazirańniaŭ. Heta sierabrystyja abłoki.
Ciopłaj červieńskaj nočču vyjdzicie na vulicu. Blizu apoŭnačy navokał užo ciomna, ale noč tak i nie nastupaje — Sonca nie apuskajecca hłyboka pad haryzont i paŭnočnaja častka niebaschiłu praciahvaje słaba śviacicca. Usie ziamnyja abłoki daŭno ŭžo pahruzilisia ŭ cień i vyhladajuć ciomnymi ci navat čornymi. Ale raptam u paŭnočnaj častcy nieba pastupova źjaŭlajecca piaresty ŭzor, chvali i zavitki, jakija byccam śvieciacca sami. Heta i jość sierabrystyja abłoki, jakija płyvuć na vyšyni 80 kiłamietraŭ nad ziamnoj pavierchniaj. Padumać tolki — heta praktyčna adkryty kosmas! Kali b vy apynulisia na takoj vyšyni, to nieba nad hałavoj było b absalutna čornym, a pad nahami lažaŭ by błakitny akijan ziamnoj atmaśfiery. Nasamreč sierabrystyja abłoki nie śvieciacca, a prosta adbivajuć soniečnaje śviatło: kali vy ich bačycie, to jany zaraz znachodziacca dzie-niebudź vysoka nad Skandynavijaj i prosta aśviatlajucca pramymi soniečnymi promniami.
Zahadkavyja abłoki byli adkrytyja ŭ 1885 hodzie Vitoldam Ceraskim (darečy, jon rodam sa Słucka). Ale niahledziačy na toje, što źjava daśledujecca ŭžo bolš za sotniu hod, vučonyja dahetul nie majuć adzinaha mierkavańnia adnosna ich pryrody. Viadoma tolki, što jany składajucca z kryštalikaŭ vadzianoha ildu, źjaŭlajucca tolki paru razoŭ na hod uletku i tolki ŭ vysokich šyrotach. Vyklikaje ŭ navukoŭcaŭ pytańni i toj fakt, što pavodle sučasnych ŭjaŭleńniaŭ, vadziany par ź ziamnoj pavierchni paprostu nie moža padniacca tak vysoka. U suviazi z hetym mnohimi prapanoŭvajucca idei, što sierabrystyja abłoki ŭtvarajucca z materyjała razburanych ledzianych mietearytaŭ. Druhija ž vučonyja miarkujuć, što letam vilhać usio ž taki moža padymacca na takuju vyšyniu dziakujučy asabliva mahutnym uzychoziačym patokam pavietra. Trecija kažuć, što vilhać na takoj vyšyni i tak jość, ale jaje kandensacyju ŭ abłoki vyklikajuć mieteornyja čaścinki ci ziamny pył: viadoma, što paśla vybuchu vułkana Krakatau sierabrystyja abłoki niekatory čas byli asabliva jarkimi i častymi.
Vyvučać hetuju źjavu dosyć ciažka, bo strataśfiernyja zondy nie ŭ stanie padniacca tak vysoka, a dla spadarožnikaŭ Ziamli hetaja vyšynia zanadta nizkaja. Tamu navat amatarskija nazirańni z roznych kropak ziamnoha šara mohuć mieć navukovuju vartaść, a papularnyja timelapse-videaroliki (dzie čas paskarajecca ŭ dziesiatki-sotni razoŭ) źjaŭlajucca adzinym sposabam daśledavać ruch pavietra na takich vyšyniach. Tamu kali nadydzie leta, sačycie pastajanna za paŭnočnaj častkaj načnoha nieba i nieŭzabavie i vy ŭbačycie pryvidnaje źziańnie zahadkavaha «srebra» — adnoj z samych tajamničych i samych biełaruskich niabiesnych źjaŭ.
Kamientary