«Kali šandarachnie pa ciahniku, chto budzie lidaram demsił?» Dva dni z delehacyjaj Cichanoŭskaj u Kijevie — što zastałosia za kadram
Repartaž «Našaj Nivy» ź vizitu Cichanoŭskaj va Ukrainu.

Viečaram na trecim pieronie vakzała ŭ polskim Pieramyšli amal nie było ludziej. Nijakaha natoŭpu, šumu ci adčuvańnia vialikaj mižnarodnaj padziei, tolki niekalki žurnalistaŭ, ukrainskija čyhunačniki i śpiećciahnik na Kijeŭ, jakoha navat nie było ŭ raskładzie. Jon stajaŭ trochi ŭbaku, niby nie chacieŭ pryciahvać da siabie ŭvahu.
Mienavita tak i pačynaŭsia vizit Śviatłany Cichanoŭskaj va Ukrainu — biez aficyjnaj pampieznaści.

Ukrainskaja čyhunka vydzieliła biełaruskaj delehacyi asobny vahon. Na dźviarach kožnaha kupe — razdrukavanyja imiony tych, chto jedzie. U aknie — bieł-čyrvona-bieły ściah z «Pahoniaj».
— O, «Pahonia»! Tut treba abaviazkova sfatahrafavacca, — adrazu ažyviłasia Śviatłana Cichanoŭskaja, zaŭvažyŭšy ściah u aknie vahona.
Za hetyja dva dni było cikava nazirać, jak chutka Cichanoŭskaja pieraklučajecca pamiž dźviuma svaimi rolami.
U pobycie jana časta vyhladaje vielmi niepasrednaj. Moža zaśmiajacca z žartu, uzradavacca «Pahoni» ŭ aknie vahona, skazać žurnalistam: «Vy mianie biantežycie». Ale varta razmovie zajści pra pracu — i adbyvajecca imhniennaje pieraklučeńnie.

Ukrainski pravadnik Marjan, nievysoki mužčyna hadoŭ 45, paprasiŭ sfatahrafavacca ź Cichanoŭskaj.
— A vy jaje viedajecie?
Marjan navat krychu ździŭlajecca:
— Viadoma, viedajem. Va Ukrainie jaje ŭsie viedajuć.
Potym Marjan usiu darohu budzie zazirać u kupe, niby kłapatlivy svajak:
— Vam ničoha nie treba? Moža, čaju? Vady? Kavy?

Pierad adpraŭleńniem ciahnika niechta žartam kidaje:
— Nu, kali šandarachnie pa ciahniku, chto tady budzie lidaram demsił?
Paśmiajalisia. Ale śmiech niejki zanadta chutki.
Za niekalki dzion da hetaha Rasija naniesła pa Kijevie adzin z samych maštabnych udaraŭ za apošnija miesiacy. Daty vizitu trymalisia ŭ sakrecie da apošniaha. Navat mnohija ŭnutry delehacyi nie da kanca razumieli, jak budzie arhanizavany maršrut, biaśpieka i što budzie dalej.
Unačy ciahnik idzie praź ciemru ŭ bok ukrainskaj miažy. Vahon padobny da biełaruskaha. Tyja ž vuzkija kalidory, toje ž pryhłušanaje śviatło, ciažkija dźviery kupe, jakija treba trochi z vysiłkam adsoŭvać ubok.
Na maleńkich stolikach stajali šklanki z harbataj u padšklańnikach, chtości ŭžo raskłaŭ zaradki i noŭtbuki, chtości sprabuje zasnuć. Cichanoŭskaja kładziecca adnoj z apošnich.
A ranicaj, kali vahon tolki pačynaje pračynacca, jana ŭžo całkam sabranaja — makijaž, pryčoska, błakitny kaścium z žoŭtaj błuzaj — u kolerach ukrainskaha ściaha.
Kijeŭ sustrakaje soncam, ciapłom i kaštanami, jakija ŭžo amal adćvili. Na vulicach šmat ludziej, chtości śpiašajecca na pracu, pranosiacca kurjery na rovarach. I adnačasova paŭsiul bačyš vajnu. Raskuročanaja vajskovaja technika na płoščy, vializny miemaryjał pamiaci na Majdanie Niezaležnaści, dadatak «Pavietranaja tryvoha» u kožnym telefonie.


Ukraincy, zdajecca, navučylisia žyć tak, byccam vajna — heta prosta jašče adzin płast haradskoj realnaści, jak nadvorje abo zatory.
Z vakzała delehacyja amal adrazu jedzie ŭ Čarnobylskuju zonu. I jak tolki mašyny pakidajuć Kijeŭ — pačynajecca pavietranaja tryvoha.

Pa darozie ŭ Čarnobyl dahaniajem pachavalny kartež. Viazuć zahinułaha ŭkrainskaha vajskoŭca. Uzdoŭž darohi raskidanyja kvietki. Na ŭzbočynie stajać try pažyłyja žančyny, adna trymaje maleńki ŭkrainski ściažok. Jany maŭčać i hladziać uśled mašynam.
Naš kartež nie abhaniaje pachavalny. Usie jeduć z toj ža chutkaściu. U hetym jość niejkaja niehałosnaja etyka vajny: navat kali ty vielmi śpiašaješsia, pierad śmierciu treba prytarmazić. Potym našy darohi razychodziacca.
Čym bližej da zony adčužeńnia, tym bolš piejzažy nahadvajuć postapakaliptyčnaje kino. Zakinutyja chaty, drevy rastuć prosta praz dachi. Zarosłyja špitali i administracyjnyja budynki, jakija les užo amal prahłynuŭ. Usio heta vyhladaje tak, niby čałaviek prosta raptam źnik z hetych miaścin, a pryroda pačała chutka viartać sabie terytoryju.



I raptam — šylda «Gamma Travel». Heta kampanija da poŭnamaštabnaj vajny arhanizoŭvała tury ŭ Čarnobylskuju zonu. Ekskursii siudy, darečy, ciapier pastupova viartajucca, chacia sama zona jašče zastajecca niebiaśpiečnaj z-za vajny.
Na samoj stancyi pakazvajuć sarkafah nad čaćviortym reaktaram, vodziać pa terytoryi, raspaviadajuć pra pracu ludziej, jakija i ciapier praciahvajuć kantralavać zonu.



U Prypiaci miascovaja žycharka Natalla pravodzić Śviatłanie ekskursiju, pakazvaje fotazdymki svajoj maładości.

Voś tut była škoła. Voś tut jany tancavali. Ciapier ža tut tolki pustyja vokny, drevy i viecier.

U niejki momant piśmieńnik Saša Filipienka, jaki taksama byŭ u delehacyi, prynosić i pakazvaje hilzu.
— Hladzi, što znajšoŭ. Zrablu sabie talisman.

Achoŭnik Cichanoŭskaj Alaksandr, vialiki mužčyna ź vielmi spakojnymi vačyma, adrazu tłumačyć:
— Heta standartnyja hilzy dla zachodniaj zbroi NATA. Joj ukraincy vybivali rasijan adsiul.
U 2022 hodzie rasijskija vojski zaniali ČAES, a ŭkrainskija siły paśla vybivali ich z hetaj terytoryi. Tamu ŭ Prypiaci ciapier pad nahami — ślady novaj vajny.

U Kijevie vajna ŭvohule pastajanna prabivajecca ŭ pobyt. Na Michajłaŭskaj płoščy — ściana pamiaci z fotazdymkami zahinułych u vajnie. Sotni partretaŭ. Imiony. Ściahi padraździaleńniaŭ. Ludzi padychodziać, kładuć kvietki, stajać moŭčki.
Tut ža staić raźbitaja rasijskaja technika — skryŭlenyja tanki, spalenyja BTRy, žaleza, jakoje jašče niadaŭna pavinna było brać Kijeŭ «za try dni».
U hetym miescy Śviatłanu z delehacyjaj sustrakaje ministr zamiežnych spraŭ Ukrainy Andrej Sibiha.
— Heta jak razburany mif pra ŭsiomahutnaść rasijskaj armii, — kaža Sibiha, pravodziačy dla Cichanoŭskaj impravizavanuju ekskursiju.


Paśla ŭskładańnia kvietak kala ściany pamiaci my idziom u budynak MZS, tam — vystava ŭkrainskich dronaŭ.

U chole stajać bieśpiłotniki roznych pamieraŭ: ad amal maleńkich FPV da vialikich udarnych aparataŭ.

Pobač — boty ŭkrainskaha sałdata pad škłom i nadpis: «Demakratyja trymajecca, bo trymajecca ŭkrainskaja piachota».

Heta, mahčyma, samaja dakładnaja farmuloŭka taho, čym siońnia žyvie Ukraina.
Padčas zakrytaj sustrečy ŭ MZS prychodzić navina: Rasija pahražaje zrabić abstreły Kijeva sistematyčnymi i raić zamiežnikam pakinuć horad.
Hetym razam užo nichto nie žartuje. Potym žurnalisty supakojvajuć sami siabie: maŭlaŭ, učora ŭžo ŭsio adstralali, siońnia naŭrad ci budzie novy masiravany ŭdar.
Na pres-kanfierencyju ź Cichanoŭskaj prychodzić natoŭp ukrainskich žurnalistaŭ. Adnych tolki telekamier trynaccać — ščylny les štatyvaŭ, mikrafonaŭ i łahatypaŭ ukrainskich kanałaŭ. I heta ŭžo samo pa sabie było pakazalnym. Jašče niekalki hadoŭ tamu ciažka było ŭjavić takuju ŭvahu da biełaruskaj temy va Ukrainie.

Viadomaść Cichanoŭskaj dobra adčuvałasia i na sustrečy sa studentami. U vialikaj zale sabrałasia kala 150 čałaviek. Studenty sapraŭdy viedali, što adbyvajecca ŭ Biełarusi. Pytańni byli vielmi kankretnyja i darosłyja: ci jość šaniec u biełaruskaj movy — ci Biełaruś asudžanaja zastavacca častkaj «ruskaha śvietu»? Ci zhas ahoń pratestaŭ 2020 hoda? Ci buduć mahčymyja novyja pratesty i ci zastanucca jany mirnymi? Nakolki realnaja pahroza novaha nastupu z terytoryi Biełarusi?
I kali słuchaješ hetyja pytańni, razumieješ: vajna zrabiła maładych ukraincaŭ značna bolš uvažlivymi da taho, što adbyvajecca vakoł.
Śviatłana Cichanoŭskaja adkazvała pa-biełarusku i pa-anhlijsku. I kali havaryła pra 2020 hod, u jaje ŭpieršyniu za ŭvieś dzień u hołasie źjaviłasia niešta vielmi žyvoje i emacyjnaje.
— Ahoń nie zhas, — skazała jana. — Prosta treba złavić momant.
Mierapryjemstvy pieršaha dnia skančajucca vielmi pozna. Kijeŭ pierad kamiendanckaj hadzinaj, jakaja pačynajecca ŭ 23:00, vyhladaje niečakana ŭtulnym. Moładź siadzić na terasach, ludzi śpiašajucca ŭ mietro, pa ciopłych vulicach jedzie transpart. I ad hetaha horad vyhladaje jašče bolš žyvym — amal uparta žyvym.
Kala poŭnačy ŭ telefonie raptam uspychvaje paviedamleńnie dla ŭsioj delehacyi ad Franaka Viačorki:
«Kali budzie tryvoha siońnia (mohuć być šachiedy i balistyka pamiž 2‑4 ranicy) — usie iduć u UKRYĆCIO!!! Pastaŭcie sabie dadatak «Povitriana trivoha».
I hety kantrast pamiž cichim ciopłym horadam i pastajannaj mahčymaściu śmierci, napeŭna, hałoŭnaje adčuvańnie ad sučasnaha Kijeva.
Šachiedy da Kijeva ŭ hetuju noč nie dalacieli.
Z samaj ranicy druhoha dnia delehacyja jechała pa miescach, źviazanych ź biełarusami, što zahinuli za Ukrainu. Miemaryjały, pomniki — uvieś maršrut vyhladaŭ jak sproba sabrać u adnu kartu biełaruskuju prysutnaść u hetaj krainie i hetaj vajnie.
Delehacyja naviedała i pomnik Uładzimiru Karatkieviču. Kala jaho Pavieł Łatuška ŭ paŭžartoŭnaj maniery zaŭvažyŭ:
— Spadarynia prezident, moža, zrobicie mianie pasłom va Ukrainie, kali pryjdzie naš čas?
U busiku z žurnalistami pastajanna žartavali. Heta byŭ užo niejki asobny sposab trymacca.
Za kartežam delehacyi jechała chutkaja dapamoha.
— Heta tamu, što ŭ delehacyi jość čałaviek za šeśćdziesiat, — surjozna skazaŭ Anatol Labiedźka. — Tak što vam pašancavała sa mnoj.
Dzianis Kučynski, daradca Cichanoŭskaj, u niejki momant vydaŭ, zdajecca, hałoŭny žart usioj pajezdki:
— Viedajecie, u čym roźnica pamiž pratakołam i Talibanam? Z Talibanam možna damovicca.
— Dzianis — heta pratakoł. A voś ja — Taliban, — padchoplivaje žart Labiedźka.
Sustreča z Uładzimiram Zialenskim była zakrytaj. Pra jaje zahadzia amal ničoha nie paviedamlali, i navat unutry delehacyi da apošniaha zachoŭvałasia napružańnie vakoł biaśpieki i łahistyki. U Kijevie da takich vizitaŭ uvohule staviacca vielmi surjozna: maršruty mianiajucca, detali nie ahučvajucca, usio adbyvajecca chutka i amal biez paŭzaŭ.

Ale sama pa sabie hetaja sustreča ŭžo vyhladała simvaličnaj miažoj. Jašče niekalki hadoŭ tamu ciažka było ŭjavić kadry, dzie prezident Ukrainy prymaje biełaruskuju delehacyju ŭ Kijevie.

Padčas vizitu baki pa tradycyi abmianialisia dypłamatyčnymi padarunkami. Śviatłana Cichanoŭskaja pieradała Uładzimiru Zialenskamu i jaho žoncy Alenie padarunki, źviazanyja ź biełaruskaj i ŭkrainskaj tradycyjaj. Ukrainski bok u svaju čarhu padrychtavaŭ dla biełaruskaj delehacyi dva asablivyja padarunki.
Pieršy byŭ pratakolny, ale vielmi simvaličny. Śviatłana Cichanoŭskaja atrymała brošku ŭ vyhladzie ptuški. Ptuška — adzin z samych paznavalnych i kranalnych simvałaŭ ukrainskaj kultury. Jana časta asacyjujecca z volaj, domam, viartańniem i žyćciom nasupierak vajnie.
Razam z broškaj ukrainski bok pieradaŭ Cichanoŭskaj i kopii ŭnikalnych archiŭnych dakumientaŭ, źviazanych ź Biełaruskaj Narodnaj Respublikaj, jakija zachoŭvajucca va ŭkrainskich archivach.
Dla biełaruskaj demakratyčnaj supolnaści heta sapraŭdy kaštoŭny padarunak. Značnaja častka archivaŭ BNR była stračanaja, raskidanaja pa roznych krainach abo prosta niedastupnaja ŭ samoj Biełarusi. Tamu lubyja novyja dakumienty, źviazanyja z historyjaj biełaruskaj dziaržaŭnaści, majuć asablivuju vahu.
Asobnaj častkaj druhoha dnia stała sustreča i ŭznaharodžańnie biełaruskich dobraachvotnikaŭ.
Mnohija ź ich chavali tvary pad bałakłavami i akularami. Chtości paziravaŭ tolki bokam. Chtości prasiŭ nie nazyvać pazyŭny. Navat padčas ahulnych fota adčuvałasia hetaja pastajannaja napružanaść čałavieka, jaki žyvie pamiž dźviuma pahrozami — vajnoj z Rasijaj i biełaruskim režymam, jaki moža dastać jaho rodnych doma.
Finałam dnia stała adkryćcio misii demsił u Kijevie.
Napiaredadni adzin z ukrainskich telekanałaŭ pastaviŭ u efiry čyrvona-zialony ściah jak ilustracyju Biełarusi. Cichanoŭskaja, jakaja ŭžo ledź trymałasia ad stomy, raptam ažyviłasia i paprasiła žurnalistaŭ nie vykarystoŭvać simvoliku Łukašenki.
— Nie vykarystoŭvajcie, kali łaska, hety ściah. Ludzi hinuć pad bieł-čyrvona-biełymi ściahami, — skazała jana.
U niejki momant da Cichanoŭskaj padychodzić dobraachvotnik i prosić vyjści na vulicu.
— Tam chłopcy chočuć sfatahrafavacca. Jany niepubličnyja, ale vielmi b chacieli fota z vami.
Śviatłana adrazu ž idzie za im.
Na vulicy sustrakajem Nastaśsiu «Sievier» Machamiet. Siarod inšaha jana raspaviadaje historyju:

— Mianie niejak spytali, ci mnie nie strašna. A ja adkazała: pahladzi na maje čaraviki. Jak dumaješ, u čym jany vypackanyja?
Potym robić paŭzu.
— U kryvi Vołata (zahinuły biełaruski dobraachvotnik. — NN). Tak što mianie ciažka čymści napužać.

Na vakzał delehacyja pryjazdžaje ŭžo pozna ŭviečary. Na płatformie adbyvajecca vielmi ciopłaje raźvitańnie z ukrainskaj častkaj kamandy i achovy. Niechta abdymajecca. Niechta žartuje. Častka achovy jedzie dalej z delehacyjaj, častka zastajecca ŭ Kijevie.
— Pryjazdžajcie jašče, — kažuć jany na raźvitańnie i ciopła ŭśmichajucca.
U Kijevie chutka pryvykaješ da dumki, što biaśpieka — heta nie niešta abstraktnaje. Jana maje kankretnyja tvary. U našym vypadku — tvary ludziej z achovy. Vysokija, mocnyja mužčyny, jakija zaŭsiody byli niedzie pobač. Jany viedali, dzie znachodzicca bližejšaje ŭkryćcio, što adbyvajecca ŭ pavietry, jakija ryzyki jość na maršrucie. I mienavita tamu, kali ŭ horadzie pačynałasia pavietranaja tryvoha, paniki nie było. Pobač byli ludzi, jakija vyhladali tak, niby ŭžo pradumali niekalki varyjantaŭ dziejańniaŭ napierad. Cikava, što ŭ pierapynkach pamiž sustrečami hetyja ž ludzi lohka pierachodzili da žartaŭ. Saša Filipienka navat parazmaŭlaŭ z adnym ź ich pra žyćcio, vajnu i kachańnie i, jak paśla sam skazaŭ, za pajezdku sabraŭ materyjał na dźvie knihi.
Unačy ciahnik idzie nazad u Polšču. Bolšaja častka delehacyi źbirajecca ŭ adnym vahonie — abmiarkoŭvajuć pajezdku, uspaminajuć peŭnyja momanty, žartujuć.
Usie, akramia Cichanoŭskaj.
Jana zastajecca ŭ svaim kupe. Pieraapranajecca, zakołvaje vałasy i narešcie niby dazvalaje sabie źniknuć z publičnaj roli.
A kala piataj ranicy, užo na ŭkrainska-polskaj miažy, načalnik ukrainskaj achovy stukaje ŭ kožnaje kupe, kab asabista z uśmieškaj z usimi raźvitacca.
Jašče try hady tamu taki vizit byŭ by amal niemahčymy. U 2022 hodzie ŭkraincy hladzieli na Biełaruś praz dym rasijskich tankaŭ, jakija išli na Kijeŭ z poŭnačy. U pieršyja miesiacy poŭnamaštabnaha ŭvarvańnia mnohija va Ukrainie nie chacieli i nie mahli adździalać biełarusaŭ ad Łukašenki. Ich možna zrazumieć. Dla ludziej u Bučy ci Irpieni nie isnavała tonkich palityčnych niuansaŭ — isnavała terytoryja, ź jakoj pryjšła śmierć.
Ciapier situacyja inšaja. Za hetyja hady va Ukrainie pabačyli biełaruskich dobraachvotnikaŭ, jakija zahinuli za Bachmut i Lisičansk. Pabačyli biełaruskich vałancioraŭ, miedykaŭ. Pabačyli ludziej, jakich u Biełarusi sadžajuć u turmy za danaty Ukrainie, za antyvajennyja pasty, za žoŭta-błakitnyja stužki. I samaje hałoŭnaje — vajna stała strašnaj štodzionnaściu. Na hetym fonie źjaviłasia bolš miesca dla składanych adcieńniaŭ i razumieńnia, što pamiž Łukašenkam i Biełaruśsiu jość vialikaja roźnica.
Žančyny ŭ achovie i braniavany kartež. Jak Ukraina arhanizavała biaśpieku vizitu Cichanoŭskaj u Kijeŭ
Jak rychtavaŭsia vizit Cichanoŭskaj u Kijeŭ i čamu jon niekalki razoŭ pieranosiŭsia
Što simvalizujuć padarunki, jakija Cichanoŭskaja pieradała Zialenskamu i jaho žoncy
Cichanoŭskaja i Zialenski praviali ŭ Kijevie pieramovy za zakrytymi dźviaryma
Zialenski ŭ prysutnaści Cichanoŭskaj patroliŭ Łukašenku VIDEA
Kamientary