U Śvietłahorsku mužčynu tak palačyli zuby, što jon pajšoŭ pa sudach
Žychar Śvietłahorska trapiŭ u balnicu paśla lačeńnia zuboŭ u pryvatnaj stamatałahičnaj klinicy i źviarnuŭsia ŭ sud, kab abaranić svaje pravy jak spažyŭca miedycynskich pasłuh. Sud Śvietłahorskaha rajona staŭ na jaho bok, paviedamlaje BiełTA.

Mužčyna paviedamiŭ, što nieadnarazova lačyŭ zuby ŭ hetaj klinicy i zapłaciŭ amal tysiaču rubloŭ. Adnak paśla čarhovaha pryjomu jamu spatrebiłasia miedycynskaja dapamoha, i ceły tydzień jon pravioŭ u stacyjanary rajonnaj balnicy. Paśla hetaha mužčyna zapatrabavaŭ kampiensacyju maralnaj škody i pakryćcio sudovych vydatkaŭ.
Padčas razhladu spravy vyśvietliłasia, što pacyjenta naležnym čynam nie prainfarmavali ab mahčymych ryzykach i asablivaściach lačeńnia. Akramia taho, praceduru pravodziŭ zubny fielčar, jaki nie mieŭ prava akazvać takuju pasłuhu zamiest doktara-stamatołaha. Ekśpiertyza taksama pakazała, što nieabchodnyja dyjahnastyčnyja mierapryjemstvy byli praviedzienyja nie ŭ poŭnym abjomie.
Sud pryznaŭ miedycynskuju pasłuhu niajakasnaj i pastanaviŭ spahnać z kliniki 500 rubloŭ u jakaści kampiensacyi maralnaj škody.
Dziaŭčyncy ŭ 12 hadoŭ skazali, što jana nie rodnaja, i viarnuli ŭ prytułak. Jaje mama: «Ja nie spraviłasia»
«Mocnyja sutarhi pa ŭsim ciele». 18‑hadovy Maćviej raskazaŭ, jak jaho ŭdaryła tokam u minskim tralejbusie
Čatyrochhadovy chłopčyk staŭ śviedkam žorstkaha zabojstva maci. Praz 20 hadoŭ jon uspomniŭ detali — zabojca pakarany
Kamientary