«Viaduć nieludzimy ład žyćcia, razmaŭlajuć pa-biełarusku». Uładzimir Arłoŭ raskazaŭ pra novuju knihu i zhadaŭ, jak susiedzi pisali na jaho danosy
«Siarod novych hierojaŭ knihi buduć vielmi darahija našy sučaśniki — i Aleś Puškin, i Vitold Ašurak, Raman Cymbieraŭ…»

U Varšavie 19 lutaha adbyłasia tvorčaja sustreča ź piśmieńnikam i historykam Uładzimiram Arłovym. Viečar pačaŭsia z razmovy pra Uładzimira Karatkieviča — čałavieka, jaki «adčyniŭ akno ŭ inšuju historyju», — a praciahnuŭsia asabistymi historyjami pra litaraturnyja mary i danosy za biełaruskuju movu.
U biełaruskaj kramie Vyraj pierad pačatkam sustrečy haspadar častuje haściej paleskaj harbataj z travianym zboram «Šlachta» i, raźlivajučy kipień, žartuje: «Pach pajšoŭ, jak z łaźni». Ludzi pacichu padciahvajucca, abdymajucca sa znajomymi. U zale — piśmieńniki Źmicier Dziadzienka i Valancina Aksak, historyk Aleś Smalančuk.
Sustreču Arłoŭ pačynaje vieršam, jakim adkryvajecca jaho kniha «Parom praź La-Manš» — iraničnaj «Sprobaj zavieršanaha žyćciapisu», dzie jość i Połack, i Safijski sabor, i kniaź Usiasłaŭ Čaradziej, i navat budučaja arfahrafičnaja pamyłka na nadmahilli. Samaprezientacyja — jak litaraturny mif, dzie asabistaja historyja pieraplatajecca z nacyjanalnaj.
Arłoŭ zhadvaje svajo dziacinstva. Maleńkim, jon maryŭ być vadałazam, bo na Dźvinie tyja «šmat adpačyvali i mała pracavali». Potym jon chacieŭ być patołahaanatam — bo ad susieda-patołahaanatama «pryjemna pachła parfumaj» i zdavałasia, što jaho praca — vypuskać parfumu. Maryŭ pra karjeru savieckaha špijona, ale na ŭstupnych u kamsamoł na pytańnie pra lubimuju knihu adkazaŭ: «Niaznajka na Miesiacy» — i «pajšoŭ ni z čym».
Nasupierak voli baćkoŭ, jakija chacieli bačyć syna vajskovym miedykam, jon pastupiŭ na histfak BDU. I paźniej pryznavaŭsia: fakultetu ŭdziačny «nie za atrymanyja viedy ź biełaruskaj minuŭščyny, a za razumieńnie taho, što jakraz hetych viedaŭ nam tam i nie davali».
«Nas vučyli, što ŭ biełarusaŭ nie było svajoj dziaržavy da 1917 hoda, vučyli mifam pra staražytnaruskuju narodnaść… Ale na naša vialikaje ščaście nam trapili ŭ ruki tvory Uładzimira Karatkieviča, jakija adčyniali nam akno ŭ zusim inšuju historyju. Nie tuju, dzie nie było hierojaŭ, čyje partrety chaciełasia b paviesić nad łožkam».
Mienavita Karatkievič padtrymaŭ maładoha aŭtara paśla razhromnaj krytyki jaho apaviadańnia «Dobry dzień, maja šypšyna» na sieminary maładych litarataraŭ. Adzin z metraŭ — Jan Skryhan — abvinavaciŭ hierojaŭ u «raspuście», i tekst pajšoŭ pa rukach ź jašče bolšaj cikavaściu. Pakryŭdžany Arłoŭ adšukaŭ adras Karatkieviča i dasłaŭ jamu rukapis.
«Jon chutka adkazaŭ — bisiernym, vielmi čytelnym počyrkam. Tam było šmat kamplimientaŭ. Pisaŭ: voś lilei začyniajuć svaje kvietki na noč, a vašy hieroi hladziać na suzorji žoŭtych harłačykaŭ… Praviercie, kazaŭ, napeŭna i jany zakryvajucca. A ja ŭžo viedaŭ z asabistaha dośviedu, što nie».
Hetaja padtrymka stała dla Arłova vyrašalnaj — i simvalična, što paźniej jon pryśviaciŭ pamiaci Karatkieviča častku svaich tekstaŭ.

Piśmieńnik zhadvaŭ, jak paśla vychadu pieršaj knihi zvolniŭsia z haziety, jak praz dva hady jamu i žoncy sprabavali «šyć» kryminalnuju spravu, abvinavačvajučy ŭ padpolnych abortach, a ŭ danosie susiedziaŭ fihuravaŭ radok: «Viedut nieludimyj obraz žiźni, razhovarivajut na biełorusskom jazykie». U 1997 hodzie jaho zvolnili z vydaviectva «Mastackaja litaratura» «za vypusk histaryčnaj i inšaj sumnieŭnaj litaratury».
Svoj ciapierašni ekzistencyjny stan piśmieńnik nazyvaje prosta: «U darozie».
Arłoŭ pryznaŭsia, što idei dla napisańnia knih mohuć pryjści adusiul — ź nietypovaha snu, z telefonnaha zvanka, kali na tym kancy «ŭschvalavana maŭčać», ci navat ź imhnienna pačutaha vodaru žanočaj parfumy. Asabliva darahoj dla siabie nazvaŭ knihu «Kachanak jaje vialikaści», pieršyja apaviadańni jakoj pisaŭ paśla śmierci Karatkieviča.
Jon taksama paviedamiŭ, što rychtuje druhuju častku «Imionaŭ Svabody» — knihi, dzie ŭžo sabrana bolš za 400 losaŭ.
«I, kaniešnie, siarod novych hierojaŭ buduć vielmi darahija našy sučaśniki — i Aleś Puškin, i Vitold Ašurak, Raman Cymbieraŭ…»
Naprykancy sustrečy piśmieńnik pračytaŭ svajo ese «Niezaležnaść — heta», napisanaje ŭ 1990 hodzie — tekst, jaki i siońnia hučyć aktualna.
«Niezaležnaść — heta kali ad naradžeńnia da skonu pačuvaješsia svaim čałaviekam na svajoj ziamli. Ja vieru, što kali-niebudź tak budzie. Bo inačaj prosta nie varta žyć».

Kamientary