Hramadstva4242

«Doma bolš niama». Jak biełaruskija ajcišniki viartajucca na radzimu paśla žyćcia za miažoj

Historyi ludziej, jakija paśla niekalkich hadoŭ emihracyi ŭ Polščy, Litvie i Hiermanii vyrašyli pasprabavać žyćcio nanova ŭ Biełarusi, sabrała vydańnie devby.io.

Fota: LookByMedia

«Ja žyła ŭ adnoj Biełarusi, vyjechała z druhoj, a viarnułasia — u treciuju»

Vieranika*, tesciroŭščyca:

— Ja pierajechała ŭ Polšču ŭ 2022 hodzie razam z kampanijaj. Spačatku była ejfaryja. Boža, ja ž mahu ŭ luby momant sieści ŭ samalot — i apynucca ŭ Rymie, u Bierlinie, dy dzie zaŭhodna, i za śmiešnyja hrošy. Mamački, tut palicejskija na vulicy tabie ŭśmichajucca i hatovyja dapamahčy, ich nie varta bajacca… I stolki roznych inšych pačućciaŭ!

Potym ejfaryja prajšła, «ružovyja akulary» źmianilisia na «błakitnyja», nastupiła rasčaravańnie i depresija: lehalizacyja — toje jašče sada-maza, kvateru, jakuju źniała davoli ŭdała, daviałosia źmianić na inšuju — horšuju, bo arendadaŭca padniaŭ canu.

Plus adzinota: znajomych šmat — kalehi, dziaŭčaty z tancaŭ (ja chadziła va ŭkrainskuju studyju), znajomaja cyrulnica — ale sapraŭdnych siabroŭ niama. Z susiedziami tolki vitalisia — i ŭsio. Cełymi dniami ŭ svajoj škarłupinie.

Potym ja niby pryvykła, pryniała Polšču z usimi jaje plusami i minusami (dla mianie heta — začynienyja kramy pa niadzielach, naprykład).

A potym moj pracadaŭca ŭziaŭ i zvolniŭ našu kamandu.

I voś ja apynułasia zamknutaj u čatyroch ścienach zdymnaj kvatery — a doma była svaja, za jakuju nie treba addavać stolki hrošaj. I siabry. I mama (i jana paŭtarała: «Viartajsia!»). I stolki dobraha. Tak što, kali mnie pryjšła prapanova, a potym i ofier ad kampanii ź Biełarusi, ja niadoŭha dumała, navat niahledziačy na toje, što ŭ hrošach krychu straciła (ale z ulikam, što zdymać žyllo nie treba, u suchoj rešcie vyjhrała).

Kali ja viarnułasia, «karusiel» pajšła na novy kruh: spačatku ejfaryja — usie pa mnie zasumavali, daŭno nie bačylisia, sustrečy-razmovy…

A potym žach zvarotnaj adaptacyi. U siabroŭ-rodnych svaje žyćcio i pobyt. Z-za marazoŭ ja amal nie vychodžu — iznoŭ u svajoj škarłupinie. A kali vychodžu, nie baču svajho Minska, heta inšy horad.

Psichołah, ź jakim ja zajmajusia (jana ŭkrainka, vielmi dapamahła mnie, kali ja prachodziła adaptacyju ŭ Polščy), kaža, što heta narmalna — re-entry shock. Luby čałaviek adčuvaje stres pry viartańni na radzimu: i jon źmianiŭsia za čas svajoj adsutnaści, i ludzi, jakich jon viedaŭ, i kraina.

Adnak mnie zdajecca, moj psichołah nie zusim razumieje: u mianie nie prosta dyskamfort z-za taho, što maje čakańni nie adpaviadajuć realnaści.

Ja žyła ŭ adnoj Biełarusi, vyjechała z druhoj, a viarnułasia — u treciuju. «Doma» niama. Ja nie svoj siarod čužych, i čužy siarod svaich. Adčuvaju siabie, jak raślina, jakuju pierasadzili ŭ vazon prastarniejšy, ale joj tam było drenna (choć z čaho b?!) — a potym viarnuli ŭ rodny harščok, ale jana ŭsio roŭna čeźnie i hublaje liście.

Psichołah kaža, što ja pryvyknu: adaptacyja da Polščy zaniała niejki čas, voś i da Biełarusi treba prystasavacca.

Ale mianie ŭsio čaściej naviedvajuć dumki: a što, kali ja paśpiašałasia? Nu a raptam varta było zakłaści krychu bolš času na pošuk pracy («paduška» dazvalała, choć nie chavaju, mnie było vielmi strašna, što jana skončycca — a ja tak ničoha i nie znajdu) i pačakać varyjantaŭ ad polskich rekrutaraŭ. Spadziajusia, heta chutka projdzie.

«Mahčyma, treba było pačakać, ale ja pažyła ŭ Biełarusi i vyrašyła znoŭ vyjechać»

Aksana*, žonka ajcišnika:

— My vyjechali ŭ 2021 hodzie: spačatku ŭ Litvu, ale zusim nienadoŭha, adtul — u Polšču, a potym u Hiermaniju.

U Litvie padabałasia, ja lublu Vilniu, ale žyć učaćviarych ź dziećmi tam było doraha. U Polščy — tańniej, tamu muž znajšoŭ pracu ŭ Varšavie i my pierajechali.

Pryvykali, zdavałasia, nie vielmi składana: mova zrazumiełaja, kali składana — možna pa-biełarusku niejak patłumačycca. Dzieciam u škole padabałasia — jany chutka znajšli ruskamoŭnych siabroŭ, ulilisia.

Potym na pracy ŭ muža pačalisia skaračeńni, jon vyrašyŭ nie čakać, pakul dojdzie čarha da jaho — znajšoŭ pracu ŭ Hiermanii. Znoŭ pierajezd.

I voś tam mianie nakryła: paŭhoda depresii, potym pajšła na kursy — z nula da C1 dabirałasia dva hady. Mova nie padabałasia (niama ŭ joj miłahučnaści). Vykładčyca na kursach bačyła, što mnie ciažka, i paraiła vałancioryć, skazała, tak ja chutčej ulijusia i pačnu havaryć, paznajomiła, z kim treba. I tak, jana mieła racyju — ja stała intehravacca, depresija adstupiła.

Dzieci taksama niejak adaptavalisia, vyvučyli movu (my adrazu ŭziali im repietytara, plus školnyja nastaŭniki vielmi dapamahali), u ich źjavilisia siabry, u tym liku niemcy. Ale spačatku starejšaja dačka časam pračynałasia pa načach i płakała: «Chaču dadomu ŭ Biełaruś!» (i heta razryvała mnie serca).

Na hetym fonie my z mužam niejak addalilisia. Ja navat stała zadumvacca ab razvodzie. Ale čym ja zajmusia? Heta ŭ Biełarusi ŭ mianie była prafiesija, a tut, u Hiermanii, ja vałanciorka i žonka ajcišnika. Dumała, moža, kali viarnusia, usio budzie pa-inšamu. Pasprabavała hetym letam — i zrazumieła, što nie, nie zmahu bolš žyć u Biełarusi.

Usio nie tak, jak raniej. Minsk — čužy, ludzi (navat dobryja znajomyja) — čužyja. Ź siabrami było pryjemna sustrecca, ale naša suviaź ź imi ŭžo nie takaja, doŭhaje rastańnie i adlehłaść zrabili svaju spravu. Realnaść u cełym vyjaviłasia nie takoj, jak ja sabie ŭjaŭlała.

Heta jak znajści na haryščy staryja knižki z malunkami, što ty lubiŭ u dziacinstvie, i zrazumieć, što farby nie takija ŭžo i jaskravyja, tvary nie takija ŭžo i cudoŭnyja — i ŭsio heta tolki tvaje fantazii.

Tak što ŭžo ŭ žniŭni ja viarnułasia nazad. Navat kali my z mužam razydziemsia, budu sprabavać uładkavacca na pracu ŭ Hiermanii. I tak, ja razumieju, što heta była zvarotnaja adaptacyja, mahčyma, treba było pačakać. Ale ja była za paŭkroka ad taho, kab znoŭ upaści ŭ depresiju — a heta dla mianie strašna.

«Vy nie pavierycie, ale ŭ Minsku nibyta padyspadna praciahvajecca miakkaja biełarusizacyja»

Ja viartałasia ŭ Biełaruś u 2025 hodzie paśla čatyroch hadoŭ za miažoj — prosta tamu, što adzin etap u žyćci padyšoŭ da kanca, a pierśpiektyvy druhoha za miažoj nijak nie prahladalisia.

Nijakich asablivych čakańniaŭ u suviazi z hetym u mianie nie było — ja była ŭ Minsku niekalki razoŭ najezdami i viedała, što centr horada panyły, poŭny ściahoŭ i videakamier.

Mahčyma, heta adsutnaść čakańniaŭ ad horada i hatoŭnaść syści va ŭnutranuju mihracyju stali pryčynaj taho, što maja indyvidualnaja realnaść akazałasia lepšaj, čym ujaŭlałasia.

Pa-pieršaje, u Minsku zastalisia siabry, jakija technična ŭviali ŭ svoj kruh znosin i aktyŭnaściaŭ.

Pa-druhoje, niejkija cikavyja aktyŭnaści ŭ horadzie abjektyŭna žyvyja. Jość moŭnyja kłuby, spartyŭnyja supolnaści, prosta peŭnyja kropki pryciahnieńnia ŭ horadzie nakštałt kaściołaŭ z cudoŭnymi kancertami arhannaj i narodnaj muzyki (i tam anšłahi).

Pa-treciaje, vy nie pavierycie, ale ŭ Minsku nibyta padyspadna praciahvajecca miakkaja biełarusizacyja. Nu, ci mnie tak zdajecca, tamu što ja vostra łaŭlu lubyja prajavy biełaruskaści.

«Dana moł», naprykład, u hetym hodzie zbudavaŭ «Kaladny kirmaš» — fiejeryčnuju instalacyju z batlejkaj i łaŭkami, piersanažy jakich sypali prykazkami na movie. Narod dva miesiacy toŭpiŭsia vakoł hetych kazačnych domikaŭ. U asnoŭnym, viadoma, hladzieli i fotkalisia, ale i słuchali taksama. A niekatoryja baćki ź dziećmi sprabavali paŭtarać za handlarami.

Ruskamoŭnaja siabroŭka pryjazdžała ŭ hości — chacieła pasłuchać movu. Ja rastłumačyła, što akramia jak «trymajciesia za poručni» ŭ transparcie, biez šansaŭ. Ale realnaść tut ža mianie abvierhła: vypadkovy znajomy akazaŭsia biełaruskamoŭnym, u kaściole ŭdałosia pasłuchać słužbu pa-biełarusku, a potym i «Dana moł» paciešyŭ.

Takimi kulturnymi adkryćciami, dyj prosta pryhožymi fotkami Minska vielmi chočacca dzialicca z tymi, chto sumuje pa horadzie za miažoj. Padzielišsia, a potym siabie asadžvaješ: ci sapraŭdy heta ŭ radaść atrymalniku, ci nie nastupaješ na balučy mazol?

Što jašče kinułasia ŭ vočy? Z sumnaha: dvary i padjezdy stali nibyta brudniejšyja, u ciopłyja (i nie tolki) dni viecier danosić u horad niejki hnajavy smurod, kramy mianiajuć šyldy, i novyja nazvy byccam aryjentavanyja na biednaha klijenta.

Jašče vonkavaja rekłama paŭsiudna kultyvuje kazino i vajennuju historyju, ale tut usio zrazumieła. Zimoj jana krychu zhładžvajecca navahodnimi dekaracyjami: jołki ŭ hetym hodzie byli vielmi pryhožyja.

Darohi ŭ maim rajonie stali naviejšyja i šyrejšyja, u zonach adpačynku nastavili novych łavak i instalacyj, a voś transpart staŭ chadzić nibyta horš.

Na vulicach i ŭ kramach prykmietna dadałosia mihrantaŭ — azijataŭ i afrykancaŭ (pravierka dla tych viartancaŭ, chto pakutavaŭ za miažoj ad ksienafobii).

Biełarusy? Mnie zdajecca, jany takija ž. Uśmichajucca redka, u transparcie siadziać, utknuŭšysia ŭ telefony, u paliklinicy vietliva padnimajuć nohi pierad prybiralščycaj sa švabraj, dźviery ŭ mietro pa-raniejšamu prytrymlivajuć. Kali źviartaješsia — čułyja. Pradaŭcy ŭ kramach — sama dušeŭnaść. U adździele paścielnaj bializny pradavačka jak z rodnym dzielicca z vami sakretam — jak tańniej spravić niestandartny kamplekt, kali na tkaninu takija ceny. Stałyja žančyny ŭ fitnies-kłubie abmiarkoŭvajuć pajezdki da dziaciej u Polšču, častujuć harbataj i zavuć u hości.

Uvohule, Minsk jak Minsk z papraŭkaj na 2026-y. Budzionny, rozny, žyvy. Tak, heta nie Minsk 2019-ha, kali kulturnaje žyćcio viravała i ŭ cełym było radasna i z zapałam, ale ŭ im pa-raniejšamu jość prastora dla žyćcia.

Zdajecca, palarnyja ŭjaŭleńni mihrantaŭ — ab tym, što ich horad taki ž cudoŭny, jakim jany jaho zapomnili niekalki hadoŭ tamu, ci, naadvarot, pustynny i šery — heta pierš za ŭsio prajekcyi ich unutranych pieražyvańniaŭ. A realnaść sama pa sabie i dzieści pasiaredzinie.

Kamientary42

  • Tutejšy
    19.02.2026
    A ja, naadvarot hladžu jak dobra zachavalisia zamiežnyja harady i dumaju, kab nie maskali i u Biełarusi zachavałasia siaredniaviečča.
  • "Psichołoh, s kotorym ja zanimajuś "
    19.02.2026
    Ludi vojnu prochodili, bardak 90-ych hodov, i kak-to biez psichołohov vyživali i v durku massovo nie popadali, a tut pri každoj smienie miesta žitielstva nado psichołoh
  • ja nie viernuś
    19.02.2026
    nikohda nie hovori nikohda, no jeŝio do 20 hoda , kohda ja prijezžał v Minsk u mienia byli oŝuŝienija,čto kak na kładbiŝie prijechał. I jeŝio, baba biez raboty- horie v sieḿje. Nie važno skolko dietiej, pusť tvoj ajtišnik s dieťmi posidit, no rabotu chotia-by parttajm najti nužno.

Ciapier čytajuć

Ad rekietu da prodažu fota mahił. Jak vyhladaje znutry hrupoŭka Project X, jakaja viarbuje ludziej dla pieravozki mihrantaŭ ź Biełarusi ŭ ES

Ad rekietu da prodažu fota mahił. Jak vyhladaje znutry hrupoŭka Project X, jakaja viarbuje ludziej dla pieravozki mihrantaŭ ź Biełarusi ŭ ES

Usie naviny →
Usie naviny

Tamara Vińnikava pradała svoj łondanski dom, zaviešany karcinami samoj siabie ŠMAT FOTA26

Połacki małočny kambinat pradali «Savuškavamu praduktu»9

Vyzvalenyja palitviaźni niedaličylisia hrošaj ad «Bajsoła» — u fondzie patłumačyli, jak padzialili sabranaje na zbory34

U Biełarusi pačali vypuskać novyja 7‑miesnyja miniveny. Što heta za mašyny i kolki jany kaštujuć?5

Dźmitryj Baskaŭ pašyraje biznes pad brendam Lepshy15

U Padmaskoŭi na śmietniku znajšli cieła zabitaha niemaŭlaci sa šmatlikimi ranami2

«Nu što, jak spravy?» Noŭtbuk zahavaryŭ ź minčukom, kali toj lažaŭ na kanapie4

Pucin choča pierakryć Hiermanii kran z kazachstanskaj naftaj8

Pucin viarnuŭ Akademii FSB imia Dziaržynskaha2

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Ad rekietu da prodažu fota mahił. Jak vyhladaje znutry hrupoŭka Project X, jakaja viarbuje ludziej dla pieravozki mihrantaŭ ź Biełarusi ŭ ES

Ad rekietu da prodažu fota mahił. Jak vyhladaje znutry hrupoŭka Project X, jakaja viarbuje ludziej dla pieravozki mihrantaŭ ź Biełarusi ŭ ES

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić