U Vilni kala Siejma Litvy ŭźniali bieł-čyrvona-bieły ściah jak znak salidarnaści ź Biełaruśsiu
«Pryjdzie momant, kali my ŭzdymiem jaho nad našymi haradami, i jon vierniecca na našyja vulicy», — skazała na cyrymonii Śviatłana Cichanoŭskaja.

Siońnia ŭ Vilni prajšło ŭračystaje ŭźniaćcie bieła-čyrvona-biełaha ściaha kala Siejma Litvy. Hetaja cyrymonija — častka ŭšanavańnia 108‑j hadaviny abviaščeńnia Biełaruskaj Narodnaj Respubliki.


Da akcyi dałučylisia lidarka biełaruskich demsił Śviatłana Cichanoŭskaja, śpikier Siejma Litvy Juozas Olekas, namieśnik maršała Sienata Polščy Michał Kamiński, deputaty Siejma i biełaruskaja dyjaspara.

Raspačałasia cyrymonija z chviliny maŭčańnia ŭ pamiać pra tych, chto addaŭ žyćcio za volnuju Biełaruś.
«Siońnia kala Siejma Litvy my ŭzdymajem bieł-čyrvona-bieły ściah — simvał našaj voli i niaskoranaści.
Hety ściah nahadvaje, što jość inšaja Biełaruś, niesavieckaja, nierasiejskaja. Što biełarusy — nie roŭna režym. Jon jadnaje biełarusaŭ: i tych, chto ŭ vyhnańni, i tych, chto doma.
Na minułym tydni jon łunaŭ u sotniach haradoŭ pa ŭsim śviecie, dzie žyvuć biełarusy.
U Biełarusi siońnia takoje ŭjavić niemahčyma. Za ściah karajuć hadami turmy, ale viedaju, što mnohija jaho sakretna zachoŭvajuć doma. I pryjdzie momant, kali my ŭzdymiem jaho nad našymi haradami, i jon vierniecca na našyja vulicy», — skazała Cichanoŭskaja.
Kamientary