Minskija budaŭniki zmajstravali chatku dla vožykaŭ, jakija pasialilisia pobač ź miescam rabot
U adnym sa staličnych dvaroŭ pravodziłasia zamiena trub. Ale niečakana na miescy budoŭli źjavilisia niečakanyja žychary, pra jakich raskazała miascovaja žycharka Ksienija ŭ Threads, piša Blizko.by.

Padčas rabot pad vahončykam budaŭnikoŭ pasialiłasia kałonija vožykaŭ. Rabotniki adreahavali na novych susiedziaŭ stanoŭča: padkormlivali i staralisia nie parušać spakoj žyvioł. A paśla zakančeńnia rabot jany navat zmajstravali im nievialikuju chatku z došak, kab minaki vypadkova nie naškodzili žyviołam.

Zadumka vielmi spadabałasia karystalnikam sacsietki:
«Jakaja miłata! Małajcy budaŭniki!»
«Ludzi ź vialikim i dobrym sercam».
«Pryjemna bačyć takoje trapiatkoje staŭleńnie da žyvioł».
«Vielmi miła. Adrazu bačna, prystojnyja i dobryja ludzi».
«Dziakuj za čałaviečnaść».
Ciapier čytajuć
Elektronnuju «Biełaruskuju encykłapiedyju», stvoranuju jak prastoru «vierahodnych viedaŭ pra Biełaruś», cicha likvidavali razam z redakcyjaj. Kupu artykułaŭ pieradali Hihinu
Kamientary