Usievaład Ścieburaka. Davaj ja tabie raskažu, čaho ty nie bačyš za moram
Usievaład Ścieburaka apublikavaŭ u svaim fejsbuku novy vierš

Davaj ja tabie raskažu,
čaho ty nie bačyš za moram —
jak ciešacca travy z daždžu,
jak sonca sadzicca za boram.
Jak noč atulaje ahni,
jak vokny harać u chacie.
Davaj ja tabie raskažu,
čaho ty nie bačyš tam, bracie.
Niastomna šumiać tryśniahi,
a ŭ piečy pałajuć drovy,
i niby burštyn darahi
u słoiku miod čabarovy.
Tut možna ŭmycca z rasy
tut možna spjanieć ad sunicy,
dy nie nadzivicca z krasy,
i nie natalicca z krynicy.
Jaki listapad tut ciapier
pad zvodam niabios prazrystych!
I klon razdaje na pavier
listoŭ załatych i čystych.
Tut vosień źvinić, jak struna
i zvykłaje ŭsio inačyć…
Adnoha nie viedaju ja
ci chočaš ty heta bačyć?..
Ź nizki «Listy nieviadomamu ziemlaku».
«Z rasijan-naviednikaŭ pracentaŭ 70 akazvalisia vatnikami». Eks-hid z muzieja VAV, jakoha zatrymlivali jaho ž ekskursanty, ciapier papularny ŭ Varšavie — pahutaryli ź im
Kamientary
Ty chiera pabačyš na Žodzinie.
Bo šybaj tam jość hafravanaje škło,
Ržavaj rešačkaj zaharodžana.
Tam špacyr ŭ kamiennym miašku,
Śviatło pa načach, brech sabakaŭ.
Ciapier by šče ŭziać dy viarnucca tudy,
Abčytaŭšysia ścieburakaŭ.
my z papaj rymskim praviarali