Aktor Toŭścikaŭ: Na pakazie, kali pryjšli zbolšaha rasijskija hledačy — publika śmiajałasia. A kali byli biełarusy, Cichanoŭskaja — stajała poŭnaja cišynia
Aktor u intervju «Salidarnaści» raskazaŭ pra biełaruskuju dušu ŭ emihracyi, luboŭ da movy na hienietyčnym uzroŭni, ciažkaści «pierakładu» dla hledačoŭ zamiežža, dla kaho choča być karysnym. I ci staić dla jaho vybar pamiž teatram i supiermarkietam.

U Biełarusi ŭ Siarhieja Toŭścikava była ŭlubionaja praca: teatr, kino, muzyčnyja klipy. Bolš za 25 hod tvorčaha dośviedu. Hastroli, mary, płany.
U 2020‑m na znak padtrymki mirnaha pratestu razam z kalehami z Novaha dramatyčnaha teatra jany zładzili zabastoŭku — i byli zvolnienyja, faktyčna vykinutyja z prafiesii, bo trapili ŭ niepubličnyja «čornyja śpisy». A jašče trochi bolš jak praz hod paśla zdymak u Vilni vyjaviłasia, što dadomu lepš nie viartacca.
«Mabyć, heta pamiać prodkaŭ uva mnie siadzić»
— Uzimku 2022 hoda vy pryjechali ŭ Vilniu na zdymki sieryjała «Akreścina» Kurejčyka. Ciapier zima 2026-ha, čatyry hady ŭ emihracyi. Nie kryŭdna, što punktam niezvarotu staŭ vypadak, kali ŭ miedyja źlili bekstejdž — a sieryjał hledačy tak i nie ŭbačyli?
Ja-to pabačyŭ piłotnuju sieryju, — uśmichajecca Siarhiej. — I nie, nie kryŭdna. Kryŭdna było ŭ toj pieryjad, luty-sakavik 2022. Bo jechaŭ siudy z adnym zaplečnikam, dalej płanavaŭ ź Biełarusi źjechać u Kijeŭ. I tut — publikujuć videasiužet, ź Biełarusi atrymlivaju tonki namiok, što nie varta viartacca, potym pačałasia vajna… Tady byŭ sapraŭdy kosmas i poŭnaja razhublenaść.
Marharyta Laŭčuk skazała tady: «Ty nie kryŭduj na «Małanku» za bekstejdž, jašče skažaš dziakuj». Čas ad času sapraŭdy kažu. Ale časam i nie.
U lubym vypadku ja razumieju: moža, niešta b nie skłałasia i ja nie źjechaŭ by va Ukrainu. Ale ŭ Biełarusi za vobšukami, za «vyklikami na razmovu» pierśpiektyva była adna — pytańnie tolki, kali čarha padyšła b.
— Jak siońnia, ci zrasłosia ź niejkim teatram u Litvie, ci žyviacie prajektami?
— Stałaj pracy ŭ teatry ŭ mianie niama. Chacieŭ byŭ uładkavacca ŭ Vilenski stary, rekvizitaram, siabry-aktory padkazali, što miesca jość. Aktoram — reč u tym, što tut teatr, tak by mović, bolš fizičnaha napramku: aktory kulajucca, tančać — a ja schilny bolš da ŭniviersalnaj škoły, rasiejska-polskaj. Dyj praz stan zdaroŭja nie paciahnuŭ by hetyja nahruzki.
Prajšoŭ sumoŭje, prynios CV, dajšło ŭžo da dyrektara — i tut zastoparyłasia: nie kažuć ni tak, ni nie. Prychodziŭ užo da słužbovaha ŭvachodu, jak na pracu, ale z kiraŭnictvam tak i nie sustreŭsia. Zrazumieŭ urešcie, što abłom — uziali kahości «svajho». Nu, jak skłałasia, tak skłałasia.
Kab iści ŭ litoŭskamoŭny teatr — toje amal niemahčyma. Navat u tych, chto tut žyvie šmat hadoŭ, jość adčuvalny akcent, a patrabavańni vielmi vysokija. U mianie jość baza, ale maŭleńnie, biez stałaj praktyki, dalokaje ad idealnaha. Tak i z anhlijskaj, darečy.

Ale ž pracuju z našymi, biełaruskimi aktorami. Z Marharytaj Sasim, jakaja tut stvaryła dziciačy teatr Mroj-Hall, atrymalisia dźvie kazki, z Emilijaj Pranskucie zrabili pastanoŭku pavodle Avierčanki na ruskaj movie, chacia ja trochi supraciŭlaŭsia.
I ź Siarožam Zdarankovym dva śpiektakli — letaś jašče pastavili «Pryhody Janiny ŭ kazačnym lesie» (na ruskaj i biełaruskaj movach, ale na biełaruskaj, na žal, ciažka jaho pradavać, mały popyt), a ciapier robim «Čortavu dačku» — hetkuju kazku dla darosłych pavodle biełaruskich niačyścikaŭ. 20 lutaha ŭ Vilni pakažam užo hety śpiektakl.
— Ja bačyła vas letaś u «Cieśli», dzie rydała ŭsia zala. A adnosna niadaŭna — u lohkaj, kamiedyjnaj «Pojdziem da mianie». Padałosia, što Cieśla — bolš arhaničny dla vas. Heta z-za movy, ci z-za temy?
— I toje, i druhoje. «Cieśla» — pjesa, jakuju maja byłaja žonka Ola Karalonak naohuł pisała pad mianie. I historyja, jakaja zakranaje ŭsich biełarusaŭ tut. Što da movy — mabyć, heta pamiać prodkaŭ uva mnie siadzić.

Chacia słuchajcie, jakaja pamiać, kali ja vyras u Mahilovie, absalut ruskamoŭnym horadzie? A potym pracavaŭ u Viciebsku, taksama adnym z samy ruskamoŭnych haradoŭ u nas — i ŭžo adtul pierajšoŭ u Novy dramatyčny, teatr «Dzie-Ja?».
Pomniu, jak režysior Vital Barkoŭski pytaŭsia, jak u mianie ź biełaruskaj movaj. A ja i nie viedaju.
Dali biełaruskamoŭnuju pjesu — i jana takaja rodnieńkaja! Potym ź Mikałajem Truchanam u teatry «Dzie-Ja?» — tryłohija pavodle Alachnoviča, Šekśpir i «Miortvyja dušy» pa-biełarusku… Potym navat stała ciažka pa-rasiejsku hrać.
Tamu, mabyć, na hienietyčnym uzroŭni niešta zakładziena. Ci ad maci — jana z-pad Vilni, ci ad pa baćkavaj linii — jon z-pad Mścisłava, ale ahułam pieramiašanyja litoŭskaja, biełaruskaja, rasiejskaja, polskaja linii.
«Ludzi prosta płakali, vychodzili z zali, bo nie mahli strymać emocyj»
— «Cieślu» vy pakazvali nie tolki ŭ Vilni, ale i ŭ Varšavie. Jość roźnica va ŭsprymańni?
— Tak, my adyhrali ŭ Varšavie ŭ Muziei volnaj Biełarusi. Tam inšaja publika. Jana zbolšaha sytaja biełaruskim teatram, bo ŭ Polščy i Kupałaŭcy, i BY teatr Andreja Novika, Jura Dzivakoŭ sa svaimi prajektami, biełaruskija teatry ŭ Lublinie, Poznani, u Łodzi, Urocłavie, Krakavie.
Nas vyratavała toje, što adno adnaho daŭno nie bačyli, i pa «sarafannym radyjo» sabralisia pryjaznyja, zacikaŭlenyja hledačy. Tamu atrymałasia jašče pakazać teatralny eskiz małym składam na feście «TUTAKA» — taksama spadabaŭsia hety dośvied. Moža, i praciah budzie — ale treba prykłaści šmat vysiłkaŭ, kab nie źjeździć u minus.
— Za hetyja čatyry hady vy i zdymalisia ŭ kino, i ahučvali aŭdyjakazki, i, kaniešnie, vychodzili na teatralnuju scenu ŭ dziciačych i darosłych pastanoŭkach, pryčym u roznych krainach. Jakaja publika samaja składanaja?
— Šmatbakovaje pytańnie. Naprykład, kali była čytka «Kak my choronili Iosifa Vissarionoviča» ŭ Vilni — pryjšli i biełarusy, i šmat rasiejcaŭ, i litoŭcy, dla kožnaha było niešta svajo cikavaje. Kali jaje ž ładzili ŭ Bierlinie, ja naohuł nie zrazumieŭ, jak hladač nas usprymaje — kvitki pa 50-80 jeŭra, my na scenie jak u kabare. A ludzi siadziać, pjuć šampanskaje, i ci razumiejuć jany nas, ci vietliva plaskajuć u ładki, chto viedaje.

«Cichary» staviła ŭkrainka Saša Dzianisava, trupa była internacyjanalnaja: biełarusy Illa Jasinski, Vital Lavonaŭ, Maryna Zdarankova i ja, rasiejec Alaksandr Filipienka, litoŭcy Andrus Darała i Saša Miatalnikava.
I była tam scena, kali vychodziać AMAPaŭcy i tančać.
Ja «cicharoŭskuju» temu dobra viedaju, chadziŭ na maršy i «smak» toj adčuŭ na sabie. Kažu: dla biełarusaŭ budzie tryhier.
Na adnym pakazie, kali pryjšli zbolšaha rasiejskija hledačy — publika śmiajałasia. A druhi, kali byli biełarusy, Śviatłana Cichanoŭskaja ŭ tym liku — stajała poŭnaja cišynia…
Kali ž pajšli manałohi, ludzi prosta płakali, vychodzili z zali, bo nie mahli strymać emocyj.
Na «Cieśli», kali prychodzili litoŭcy, jakich ja viedaju jak vykładčyk teatralnaj studyi dla darosłych — skazali: «Viedaješ, usio zrazumieła». I heta ŭžo dobra. Kali b atrymałasia z kožnym pravieści havorku, ź litoŭcami — pra 13 studzienia, z rasiejcami — pra Bałotnuju płošču, — usprymańnie było b hłybiejšym. Ale ž niemahčyma padrychtavać libreta dla kožnaj katehoryi hledačoŭ.
A dla biełarusaŭ śpiektakl išoŭ na razryŭ, niekatoryja prychodzili pa 2-3 razy. Asabliva kali byŭ pakaz akurat 9 žniŭnia — heta ŭžo była nie tolki kulturnickaja, ale i palityčnaja akcyja, efiekt jakoj pamnožyŭsia ŭ niekalki razoŭ. I tema baćkoŭ i dziaciej šmat kamu balić. Dyj u mianie tym časam baćka pamior. Vielmi ciažka było hrać. Režysior kaža: kali praryvaje na ślozy, nie treba strymlivacca…
Dzieciam vielmi dobra zajšła kazka pra Janu ŭ kazačnym lesie, bo tam pra važnyja rečy, nakštałt bulinhu, hieroi havorać prostymi słovami.
Choć taksama jość roźnica. Našy dzieci, biełaruskija — bolš strymanyja. Litoŭcy — bolš raźniavolenyja. I kali im niecikava, jany nie siadziać moŭčki, padbadziorvajuć adno adnoha: «Mama skazała, jašče paŭhadziny, i ŭsio». I jak tut skazać, jakaja publika bolš składanaja?
— Darečy, pra dziaciej. Užo čaćviorty siezon u Vilni pracuje falkłorna-teatralnaja studyja «Ŭ nieskładovaje», dzie vykładajecie vy ź Viačkam Krasulinym. Ci da teatru dzieciam u emihracyi?
— Čaćviorty siezon — musić, samy niaprosty. Bo za hety čas źjaviłasia šmat studyj, u baćkoŭ i dziaciej jość vybar. A z našych čalcoŭ dobraja častka vučniaŭ pastaleli, u darosłuju studyju im jašče rana, a z nami nie nadta cikava. I kali minuły siezon my skončyli ŭdzieviacioch, to na hetyja Kalady — zajmalisia tolki troje.
Moža, i baćki krychu pakryŭdzilisia, bo na pieradapošnim śpiektaklu dzieci byli niepadrychtavanyja, nie vyvučyli da kanca słovy, a ja im ničoha nie padkazvaŭ, jak na repietycyjach. Ale, na moj pohlad, heta dobraje vyprabavańnie. Kab vučni zrazumieli, što aktorskaja praca — heta nie tolki viesieła, nie tolki Leanarda dzi Kaprya i Hary Potar, ale jašče heta adkazna i niaprosta.

Tyja, z kim my prajšli pieryjad u try hady, heta ŭžo ŭśviedamlajuć, a novieńkich treba vučyć. Spadziajusia, što atrymajecca. Ja hatovy pracavać dziela kožnaha dzicionka, kamu nasamreč cikavyja hetyja zaniatki, bo hladžu na «maich» — i bačny ichny aktorski rost.
Darečy, ciapier biarom novuju pastanoŭku i abviaščajem kastynh dziaciej 7—12 hod. Uviesnu płanujem pakazać ź imi «Novyja pryhody starych znajomych» pavodle pjesy Piatra Vasiučenki, pra Kałabka, ale ŭ inšych abstavinach.
«Ja nie razumieju teatr, jakomu ničoha nie balić»
— 23 hady vy słužyli ŭ Novym dramatyčnym teatry. Važkaja ličba, sama mieniej piensijny staž. Ciapier ci sočycie za padziejami ŭ teatralnaj prastory Biełarusi, ci ŭžo ŭsio, adrezanaja łusta?
— Mnie niama za kim asabliva sačyć. Bolš viedaju, što zrabiła trupa Volnych Kupałaŭcaŭ, što robiać biełaruskija aktory ŭ Polščy, čym pra toje, što adbyvajecca ŭ Biełarusi.
Ale čas ad času Fejsbuk padkidvaje (chtości mianie jašče nie vykinuŭ ź siabroŭ i nie baicca tehnuć) źviestki pra pastanoŭki Novaha dramatyčnaha.
Nu što tut skazać. Pra teatr imia Janki Kupały naohuł pramaŭču — heta hienacyd teatru jak taki. Što da astatnich, tendencyja — stavić toje, što pradajecca.
Jašče da 2020 hodu Łukašenka ž kazaŭ, kab teatry vychodzili na samaakupnaść. Ciapier heta dziejničaje. I tamu — pieśni, skoki i heta ŭsio. Kali b u kožnaje pamiaškańnie pa «Charoškach» i pa «Chrystaforu» — usio było b, jak im padabajecca.
A ja nie razumieju teatr, jakomu ničoha nie balić. Nie razumieju hetaha viartańnia ŭ pačatak 2000-ch.
— Da taho ž u biełaruskich teatrach usio mienš biełaruskaha. Navat «Kołasaŭski» teatr u Viciebsku zdaŭsia, u Teatry biełaruskaj dramaturhii novaja dyrektarka anansavała pastanoŭki pa-rusku.
— Nie sumniavajusia, što pastaviać. Stopudova dabjuć biełaruskamoŭny teatr, toje što ad jaho zastałosia.
Nijakich pierśpiektyŭ raźvićcia tam zaraz nie baču. Navat pry najlepšych raskładach, kali ŭsio źmienicca i kali vierniecca častka aktoraŭ i režysioraŭ — patrebnyja hruntoŭnyja reformy.
Moža, znojdziecca dobry architektar, jaki zdoleje nie rujnavać usio, a transfarmavać. Ale ŭsio adno nie musić być, darujcie, razhvaździajstva: at, daduć hrošy — i što pastavim, toje pastavim. Hałoŭnaje, kab chudsaviet pryniaŭ i dziesiać raz śpiektakl adyhrali, tady jon adbyŭsia. Ci pryjšoŭ niechta, niavažna.

Navošta heta? Dziela čaho vydatkoŭvać šalonyja resursy?
«Kab źmianilisia nie tolki vymušanyja emihranty»
— Aktorstva — miakka kažučy, zusim nie chlebnaja prafiesija dla emihranta. Jak tady vyžyvać i što matyvuje nie apuskać ruki, a nie iści ŭ taksoŭku ci na kasu ŭ Lidl?
— Pakul byli siły, u čas teatralnych vakacyj ja pracavaŭ na zbory mietałakanstrukcyj, — vysokija zarobki, ale i fizična vielmi ciažkaja praca. Ciapier zdaroŭje nie dazvalaje. Taksoŭka stoadsotkava admianiajecca, a voś kasa ŭ supiermarkiecie — nie samy horšy varyjant. (Śmiajecca).
Nie viedaju. Našyja chłopcy chto dzie. Zhadali, chto što moža i ŭmieje: Dzima Račkoŭski zajmajecca zdymačnaj pracaj na telekanale, Siarhiej Zdarankoŭ u kancertnaj zale manciroŭščykam.
Zbolšaha heta ŭsio adno toje, što blizka da teatra. Nie tamu, što my takija rafinavanyja, a tamu, što teatr zabiraje amal uvieś čas.
Što matyvuje? Akurat toje, što ničoha inšaha nie ŭmieju. Teatr — majo, toje, što ja zdolny i zmahu rabić cikava. I adnaznačna heta lepiej, čym budu siadzieć, tupić na kasie.
— Darujcie za mierkantylny ŭchił, ale ž usio adno — biełaruski teatr chiba nie pra hrošy. A pra što? Teatr siońnia — zbroja, ci addušyna, ci psichaterapija, a mo niešta inšaje?
— Kali tolki pryjechaŭ i zastaŭsia ŭ Vilni, siabar zadavaŭ padobnaje pytańnie: Siaržuk, a što ty chočaš? Ja zadumaŭsia i adkazaŭ tolki praź dzień. Ale toj adkaz dziejsny i siońnia.
Pieradusim — ja chaču być karysnym. Možna było b nie zajmacca teatralnaj studyjaj, jakaja nie prynosić nijakich dyvidendaŭ. Ci pajści pracavać u zaapark — tam viedańnie litoŭskaj nie abaviazkovaja ŭmova. Ale ja lublu i ŭmieju pracavać u teatry.
Teatr i ŭsio toje, što my robim, liču, adsotkaŭ na 70 prynosić karyść biełarusam. To heta treba dla taho, kab nie zabyvać, što my biełarusy, kab znachodzić tut biełaruskaje dušy.
— Letaś BYSOL ładziŭ zbor u vašuju padtrymku. Jak ja razumieju, byŭ źbieh šerahu prablem: pieryjad biez pracy, pytańni sa zdaroŭjem… Ci atrymałasia dać rady z chvarobaj?
— Tut ja mušu patłumačyć, što sprava nie tolki ŭ joj. Letaś, paśla taho, jak vučni pajšli na vakacyi, u mianie try miesiacy atrymalisia zusim biez pracy — i paśla abaviazkovych vypłat na miedstrachoŭku, kvateru, prajezd prosta nie było za što žyć.
Akurat pajšło abvastreńnie artrytu, kaleni nie dali b zajmacca ciažkoj fizičnaj pracaj… A da vieraśnia treba było choć niejak daciahnuć. Dziakujučy zboru na BYSOL pieratryvaŭ hety ciažki pieryjad, a ź lekavańniem balačak dalej užo raźbirajusia sam.
Z artrytam Siarhiej žyvie ŭžo nie pieršy hod, tamu ŭ zaplečniku zaŭždy z saboj — ukoły i pihułki. «Tabletosy ibuprafienu — heta maje smaktacielnyja cukierki. Ale ž uvieś čas pić adny pihułki nielha, bo rana ci pozna advalacca nyrki», — sumna žartuje jon.
U 2022 hodzie biełarus zrabiŭ byŭ apieracyju ŭ Łatvii — stała lepiej, ale ž chvaroba nie spyniłasia. Paśla šerahu abśledavańniaŭ u Litvie vyśvietliłasia, što tut bolšaść klinik nie robić patrebnaj biełarusu apieracyi, a ŭ pryvatnych miedcentrach, dzie voźmucca, heta kaštuje niekalki tysiač jeŭra.
Jon nie zdajecca i šukaje varyjanty. Adnak na prablemach sa zdaroŭjem prosić nie zasiarodžvacca: «Kropka tut nie pastaŭlenaja».
— Kali ŭ Biełarusi źmienicca situacyja — zadumvalisia, viarnucca abo zastacca?
— U mianie ŭ hetym płanie ničoha nie pamianiałasia, što čatyry hady tamu, što ciapier. Ja chaču viarnucca.
Chaču padzialicca tym dośviedam, jaki atrymaŭ za miažoj. Kab źmianilisia nie tolki vymušanyja emihranty, ale i biełarusy, jakija zastalisia i jakich šmat hod kormiać hetym: maŭlaŭ, jość Narač i Sož, jość Prypiać — i ŭsio, nikudy tabie bolš nie treba, navošta tabie mora, Jeŭropa hetaja i h.d.
Ja pabačyŭ u mnohich krainach, jak biełarusy dobra asimilujucca — u lubych umovach i abstavinach. Choć u Kambodžu biełarusa zakiń, jon adaptujecca i voźmie karysny dośvied, niejkija rečy, jakija dobra było b realizavać u nas.

Bajusia tolki, što nie chopić zdaroŭja, kab zajmacca adnaŭleńniem teatru. Tady pasprabavaŭ by być karysnym, ale ŭ niejkim łajtovym režymie. Nie tak, što loh i adpačyvaješ; usio treba niejki zaniatak. Moža, prydumaju sabie dla dušy, jak toj Cieśla?
Kamientary