«Mama, davaj napišam zajavu ŭ milicyju, jon mianie ŭžo dastaŭ». Maci školnika z Bresta, jaki skončyŭ žyćcio samahubstvam, raskazała pra ckavańnie syna
U siaredzinie lutaha ŭ bresckaj škole №35 dziesiacikłaśnik-kadet skončyŭ žyćcio samahubstvam. U sacsietkach pisali, što pryčynaj staŭ bulinh. Jaho baćki ciapier raskazali, što padletka sapraŭdy ckavali.

15‑hadovy Arciom Karpovič pierajšoŭ u hetu škołu paśla zakančeńnia pačatkovych kłasaŭ u inšaj ustanovie. Letaś jaho pastavili na śpiecyjalny ŭlik paśla «pravinnaści ŭ siecivie», raskazali na STB.
Maci Śviatłana kaža, što ŭ syna była tonkaja, ranimaja natura.
«Jon taki tonki, jon moža zapłakać, kali jaho daviaduć. Moža, maja vina, tamu što ja jamu z maleńkaha ŭzrostu kazała «mužčyny taksama płačuć».

Pra bulinh u škole syn raskazvaŭ doma nieachvotna. Ale za paru dzion da trahiedyi adpraviŭ maci paviedamleńnie: «Mama, davaj napišam zajavu ŭ milicyju. Tamu što jon mianie ŭžo dastaŭ. Jon uvieś čas lezie i abzyvajecca».

«U paniadziełak my prydumali pryčynu, kab jon nie pajšoŭ u škołu, tamu što jamu jašče ŭsio voś… A ŭ aŭtorak jon sabraŭsia, pajšoŭ…» — zhadvaje praz chvalavańnie Śviatłana.
U dzień trahiedyi jana sabrała syna ŭ škołu, a sama pajechała na pracu, ale na ŭroki syn tak i nie pryjšoŭ. Skinuŭsia z šmatpaviarchovika.
U apošnim paviedamleńni, jakoje jon adpraviŭ u školny čat, Arciom papraknuŭ adnakłaśnikaŭ i piedahoha ŭ ckavańni.
«Heta ŭsio z-za vas, vy mianie dazvolili davieści da takoha stanu, što ja pakinu svoj śviet», — pisaŭ chłopiec.


Maci kaža, što jany dumali pieravieści syna ŭ inšuju škołu, jana razmaŭlała z kłasnaj kiraŭnicaj, ale taja skazała, što ŭsio nibyta narmalna. Arciom staŭ zakryvacca.
Inšyja školniki paćviardžajuć: chłopca sapraŭdy bulili.
Namieśnik dyrektara škoły prakamientavaŭ situacyju STB koratka: «Ckavańnia nie było, bulinhu nie było».
Ciapier čytajuć
«Mama, davaj napišam zajavu ŭ milicyju, jon mianie ŭžo dastaŭ». Maci školnika z Bresta, jaki skončyŭ žyćcio samahubstvam, raskazała pra ckavańnie syna
Kamientary