U milicyju źviarnułasia žycharka Minska, jakaja pieraličyła hrošy za futra z kunicy, ale tavaru tak i nie atrymała. Jana pavieryła ŭ «vyhadnyja źnižki» i zapłaciła hrošy za tavar, jakoha na samoj spravie nie isnavała.

U papularnaj sacyjalnaj sietcy žančyna znajšła staronku, dzie pradavalisia pryhožyja futravyja vyraby nizkimi cenami — nibyta z nahody rasprodažu. Jana źviazałasia z pradaŭcom, jaki paćvierdziŭ najaŭnaść tavaru i pačaŭ padhaniać z kuplaj — maŭlaŭ, futry chutka skončacca. Kab reč usio ž atrymać, treba było pieravieści hrošy terminova.
U toj ža dzień minčanka pieraličyła bolš za 700 rubloŭ na paznačany rachunak. Adnak zakaz joj nie dasłali, a pradstaŭnik «kramy» pierastaŭ vychodzić na suviaź.
Ciapier pavodle hetaha faktu zaviali kryminalnuju spravu za machlarstva.
Varta pamiatać, što kupli ŭ sacyjalnych sietkach, kali ad vas patrabujuć poŭnuju abo častkovuju pieradapłatu — vielmi ryzykoŭnyja. Vodhuki i šmatlikija padabajki nie pavinny ŭvodzić u zman, bo jany mohuć być falšyvymi. Lepš vybirać nadziejnych pradaŭcoŭ i praviarać ich reputacyju.
81‑hadovy piensijanier bajaŭsia kradziažoŭ i dobra chavaŭ svaje hrošy, ale lohka addaŭ ich machlaram
Hrodzienski fatohraf pradavaŭ fotasiesii, ale nie rabiŭ ich, a prajhravaŭ usie hrošy ŭ anłajn-kazino. Jon raskazaŭ, jak usio adbyvałasia
Siamikłaśnik vynies machlaram baćkoŭskija źbieražeńni
Na vudu internet-machlaroŭ trapiła navat supracoŭnica banka
Kamientary