Maci chłopčyka a atrymała paviedamleńnie ad supracoŭnika achovy handlovaha centra, što chłopčyk pavodzić siabie dziŭna: nie moža vyrazna vykazvać dumki, nie viedaje, jak dabracca dachaty, paviedamiła «Milicyja Minska».
Žančyna zabrała syna dadomu, dzie jon raspavioŭ, što znachodziŭsia ŭ handlovym centry sa svaimi siabrami. Jany dali padletku pakuryć viejp, paśla čaho jaho samaadčuvańnie pahoršyłasia.
Maci vyklikała chutkuju, i chłopčyka špitalizavali.
«Čamu ja pavinien dakazvać, što nie darmajed?» Pradprymalnika z Homiela pamyłkova zapisali ŭ niezaniatyja — jon daviedaŭsia tolki paśla vializnych rachunkaŭ za kamunałku
Kamientary