«Moža, Korž mianie i nie pamiataje». Nobieleŭski łaŭreat Aleś Bialacki raskazaŭ, adkul viedaje Vaniu Dźmitryjenku i Maksa Karža
Nobieleŭski łaŭreat Aleś Bialacki ŭ efiry prahramy «Zvyčajny viečar» ździviŭ słuchačoŭ svajoj daśviedčanaściu ŭ sučasnaj papularnaj muzycy. Jak vyśvietliłasia, pravaabaronca nie tolki raźbirajecca ŭ trendach rasijskaj estrady, ale i naziraŭ pieršyja kroki ŭ karjery biełaruskaj zorki — Maksa Karža.

Pravaabaronca, łaŭreat Nobieleŭskaj premii miru Aleś Bialacki pryjšoŭ u hości ŭ prahramu «Zvyčajny viečar».
Pierad hetym viadoŭcy abmiarkoŭvali, što ciapier słuchaje moładź.
— Nu my zvyčajna z našymi haściami abmiarkoŭvajem usie temy, jakija byli ŭ efiry, ale mnie niejak niajomka pytacca ŭ vas pra takoje… Voś jak ja mahu Alesia Bialackaha zapytać pra Vaniu Dźmitryjenku? — skazaŭ Kanstancin Kavieryn.
— Kali łaska! — adhuknuŭsia Bialacki.
Akazałasia, što jon całkam u temie, bo, pakul siadzieŭ, vyvučyŭ usiu hetuju rasijskuju sučasnuju kulturu — nasłuchaŭsia ŭ kałonii.
— Jak vy ŭvohule staviciesia da hetaj moładzievaj kultury? — spytaŭ Kavieryn.
— Nu, narmalna. Ja sam u junactvie ŭ škole z hitaraj nie rasstavaŭsia ŭ starejšych kłasach. Ihraŭ u hurcie, kali ŭžo va ŭniviersitecie vučyŭsia. Tamu mnie muzyka zaŭsiody blizkaja, — kaža jon i dadaje, što muzyku ŭ kałonii słuchajuć lepš, čym biełaruskija naviny:
— My sapraŭdy hladzieli ŭsiu hetuju rasijskuju papsu, tamu što faktyčna atrad u łahiery byŭ padzieleny na dźvie hrupy: adny za muzyku, druhija za naviny.
Biełaruskija naviny tam nie lubiać, kaža jon, nichto ich nie hladzić, ich vyklučajuć.
— Tam niama ničoha istotnaha. Jak tolki pačynaje kryčać Azaronak — pačynajucca maty, jaho chucieńka pieraklučajuć. Hladziać rasijskija naviny i sprabujuć tam pamiž radkoŭ dastać štości pra mižnarodnuju situacyju, pra toje, što adbyvajecca ŭ Rasii, pra vajnu z Ukrainaj. Hetyja temy sprabujuć vyciahnuć z ahulnaj infarmacyi, adkidvajučy ideałohiju.
Nu, a što datyčycca muzyki — chočaš nie chočaš, ty jaje słuchaješ. Tamu, naturalna, viedaju zaraz hetych zorak rasijskaj pop-muzyki, u tym liku Dźmitryjenku. Ad jaho idzie peŭnaja enierhija, jon chłopčyk enierhičny. Jon tolki pačynaje, i jak budzie raźvivacca dalej — pabačym. Ja razumieju, čamu padletki iduć na jaho: heta adno pakaleńnie, čałaviek razmaŭlaje ź imi na adnoj movie, — skazaŭ Bialacki.
Heta čaplaje, u peŭnym sensie, jak i naš Maks Korž.
Akazałasia, što Bialacki viedaje daŭno pra Karža.
— Ja, darečy, jaho viedaju jašče studentam. Moža, jon mianie i nie pamiataje, ale byŭ taki pieryjad, kali jon u majoj chacie zdymaŭ svoj biełaruskamoŭny klip, jašče na samym pačatku. Heta było daŭno. Ja tam prosta byŭ zboku i kałoŭ drovy. Jany dvoje sutak zajmalisia hetym klipam, kali jon śpiavaŭ jašče ŭ biełaruskamoŭnym hurcie, — zhadaŭ Bialacki.
Sam pravaabaronca ŭ maładości hraŭ rok, ale nie staŭ zhadvać, pra što ź siabrami śpiavaŭ.
Kamientary