Baćka daŭ padletku pakatacca na čužym aŭtamabili, a toj pieratvaryŭ jaho ŭ chłam
U krasaviku minułaha hoda žychar Dziatłava paprasiŭ znajomaha adramantavać aŭtamabil.

Za pracu jon abiacaŭ 650 dalaraŭ, pry hetym bolšuju častku sumy pieradaŭ adrazu, paviedamlaje SK.
Biez dazvołu ramontnik nieadnarazova jeździŭ na čužym «Micubisi», a adnojčy pieradaŭ klučy svajmu niepaŭnaletniamu synu i dazvoliŭ pakatacca. Adnak pajezdka doŭžyłasia niadoŭha: małady čałaviek nie spraviŭsia z kiravańniem i ŭrezaŭsia ŭ dreva.
Fihurant adrazu pryjechaŭ na miesca DTZ. Akazałasia, što mašyna ŭžo nie padlahaje adnaŭleńniu.
Tolki praź niekalki dzion majstar raskazaŭ ułaśniku mašyny pra zdareńnie. Toj zapatrabavaŭ kampiensacyju škody, ale ŭ majstra nieabchodnaj sumy nie było, i tady paciarpieły źviarnuŭsia ŭ milicyju.
Na dopycie padazravany raskazaŭ, što ŭvieś zadatak jon patraciŭ na raschodnyja materyjały. Paśviedčańnia kiroŭcy nie mieŭ ni jon, ni jahony syn.
Kamientary