Biełaruska piać hadoŭ žyła ŭ Polščy. Sioleta pajechała na radzimu i na miažy atrymała štamp ab departacyi
Valeryja skončyła mahistraturu ŭ Łodzi i pracavała ŭ Polščy. Ale niečakany siurpryz atrymała, kali padałasia na novuju kartu pobytu.

Historyju svaich pryhod Valeryja raspaviadaje ŭ instahramie. Kaža, pražyła za miažoj piać hadoŭ — spačatku vučyłasia na bakałaŭryjacie, potym u mahistratury. Sioleta abaraniła dypłom. Pracavać pačała jašče padčas vučoby.
U 2024 hodzie ŭ kastryčniku dziaŭčyna padała dakumienty ŭ Poznani, kab atrymać novuju kartu pobytu — dazvoł na žycharstva ŭ Polščy. Praź niekalki miesiacaŭ jaje vyklikali zdać adbitki palcaŭ — to-bok praces išoŭ, Valeryja była spakojnaja.
Tłumačyć, što pieršapačatkova padavała dakumienty praz ahienctva, ale potym uźnik niejki drobny kanflikt pamiž joj i pradstaŭnikami kampanii. Valeryja kaža, što pierastała im daviarać, tamu pieryjadyčna sama praviarała praź śpiecyjalny dadatak, jak idzie sprava ź jaje kartaj pobytu.
«Ja mahła zajści pahladzieć, što tam užond piša — moža, niejkich dakumientaŭ nie chapaje, ci jon niejak źviazaŭsia sa mnoj, ci jašče niešta».
Valeryja raspaviadaje, što ŭsio było dobra da siaredziny 2025 hoda. Tady jana pabačyła apošniaje abnaŭleńnie — pradstaŭnik dziaŭčyny dadaŭ nieabchodnyja dakumienty. Paśla heta, pa słovach biełaruski, ničoha nie adbyvałasia.
U niejki momant jana pačała chvalavacca, źviartałasia pa dapamohu ŭ inšyja ahienctvy, ale ŭsiudy raili prosta čakać.
«Viedajecie, unutry było takoje adčuvańnie, što niešta nie tak. Byccam treba niešta zrabić. A što — niezrazumieła. Ja pačała spamić va ŭžond. Ja pačała telefanavać štodzień: skažycie heta, skažycie toje. Ja padklučała svajho ahienta z Varšavy, jon taksama byŭ na zvanku, my razmaŭlali. I va ŭžondzie ničoha nie kazali, absalutna ničoha».
Vučoba skončyłasia, novaj karty pobytu nie było. Tady Valeryja vyrašyła źjeździć u Biełaruś, parabić svaje spravy i ŭžo na radzimie dačakać rašeńnia. Płan byŭ prosty: kali b pryjšło stanoŭčaje rašeńnie, dziaŭčyna zrabiła b vizu inšaj krainy, viarnułasia b u Polšču i atrymała tam kartu pobytu.
Biełaruska dadaje važnuju detal: niahledziačy na toje, što jana padavała dakumienty jašče kali była studentkaj, padavałasia Valeryja na pracoŭnuju kartu pobytu. Bo razumieła, što praces atrymańnia novych dakumientaŭ zojmie šmat času, a praca ŭ jaje ŭžo była.
Sioleta letam u Polšču pryjechaŭ baćka Valeryi. Jana vyrašyła, što budzie zručna skarystacca jaho dapamohaj z rečami. Dziaŭčyna zdała svaju kvateru, na pracy papiaredziła, što niejki čas budzie adsutničać…

Siurpryzy pačalisia na miažy: polskija pamiežniki paviedamili, što Valeryi pryjšła admova pa karcie pobytu jašče ŭ mai — atrymlivajecca, jana niejki čas nielehalna znachodziłasia na terytoryi Polščy.
Pamiežniki cikavilisia, jak tak vyjšła, što biełaruska nie viedała pra admovu. Valeryja ž prademanstravała dadatak užondu, dzie bačnyja statusy jaje dakumientaŭ — i tam nie było nijakich paviedamleńniaŭ nakont taho, što rašeńnie pryniataje.
Dziaŭčyna nie razumieje, čamu joj nie paviedamili pra admovu ŭ adzin z tych šmatlikich razoŭ, kali jana sama telefanavała va ŭžond. Užo ź miažy patelefanavali čałavieku, jaki pastaviŭ tuju admovu.
«Viedajecie, što jana skazała?
«Niejak vielmi dziŭna, što dziaŭčyna padavałasia na padstavie svajoj minułaj studenckaj karty pobytu na pracoŭnuju, prytym što jana jašče studentka».
Departacyju Valeryi pastavili na paŭhoda — ciaham hetaha času jana maje prava pryjechać u Polšču na vosiem dzion.
Dva dni razam — i znoŭ ciahnik u Vilniu. Jak čatyry hady čakańnia polskaj karty pobytu vypraboŭvajuć šlub biełarusaŭ
Prahramist ź Biełarusi ŭ Polščy straciŭ pracu i zaraz śpić u načležcy
«Pracuju, ale nie mahu kupić ježu». U ajcišnika ŭ Polščy skončyŭsia termin dziejańnia pašparta — zaraz jon u pastcy
Biełarus zapuściŭ resurs dla manitorynhu vydačy DNŽ u roznych haradach Polščy
Kamientary
[Zredahavana]