Jakoj budzie Biełaruś, zaležyć ad samich biełarusaŭ i krychu ad hieapalityki, — padzialiŭsia ŭ intervju Biełaruskaj redakcyi Polskaha radyjo eks-palitviazień Maksim Znak.

— Vy zmahli ŭbačyć sistemu znutry. Vam jak jurystu, napeŭna, było ciažka nazirać usie tyja ździeki nad pravam?
— Jakaja heta sistema, ja jaskrava zrazumieŭ na sudzie. I paśla ja ŭžo nie pisaŭ nijakich skarhaŭ. U mianie było 39 dyscyplinarnych pakarańniaŭ, pryznačanych z usimi mahčymymi parušeńniami. Ja ich fiksavaŭ, ale skarhi nie pisaŭ. Ja prosta źviartaŭ uvahu na parušeńni. Naprykład, mnie napisali, što ja nie vykanaŭ zahad u taki-ta čas, a sami pišuć, što zahad byŭ addadzieny praz hadzinu paśla hetaha času. Usie maje parušeńni padobnaha kštałtu.
Toje, što ja ich fiksavaŭ, adznačali dadatkovymi pakarańniami, ale jurydyčna ja ničoha nie afarmlaŭ, tamu što heta niedarečna.
Tamu nie skazać, kab ja vielmi pakutvaŭ, razumiejučy, što sistema nie pracuje. Dla mianie heta było jak fakt, i kožnaje novaje paćvierdžańnie mianie nie aburała.
A što tyčycca taho, što ja pabačyŭ sistemu znutry, heta sapraŭdy tak. Mnie zdajecca, ja pisaŭ u pradmovie da «Kałanistaŭ», što ŭ nas turemnaja ideałohija, ład žyćcia, i viertykalna i haryzantalna, va ŭsich kirunkach raspaŭsiudžvajecca. To-bok, kali my, naprykład, pamianiajem vopratkaj achoŭnikaŭ i złačyncaŭ, to my nie zmožam ich adroźnić. Jany adnolkava razmaŭlajuć, u ich takija ž intaresy, heta jak by adna supołka.
I kali my pahladzim uvierch ad uzroŭnia vartaŭnika da uzroŭniu ministra, jak im addajucca zahady, jak jany na heta reahujuć, jak jany praktykujuć voś hetu kryminalnuju ideałohiju, u sensie niejkich kaštoŭnaściaŭ, jakija dekłarujucca, to mnie zdajecca, jany adnolkava vyhladajuć i naviersie, i ŭnizie. Tamu heta madel nie prosta turemnaja, heta madel režymu.
Usia kraina — vialikaja kałonija. Ja raniej nie bačyŭ hetaha elemienta, nie byŭ znajomy z kryminalnaj kulturaj. I mnie było niezrazumieła, čamu padčas narady ŭ Łukašenki čałaviek ustaje i prymaje ŭsie paproki, maŭčyć i hladzić dołu. I heta toje samaje, što i ŭ kryminalnaj tradycyi.
I takich drobiaziej u razmovach, niejkich učynkach, pytańniach, jakija zadajucca, zaraz ja baču paŭsiul. Tamu dla mianie vidavočna, što turemny składnik prysutničaje va ŭsich śfierach hramadskaha žyćcia. Usia viertykal ułady pabudavanaja na turemnych tradycyjach.
Maksim Znak ličyć, što šmat dla kaho heta turemnaja ideałohija absalutna naturalnaja. Joj prasiaknuta amal usio biełaruskaje hramadstva. Tym nie mienš, pry pieršaj ža mahčymaści jon chacieŭ by viarnucca ŭ Biełaruś.
— U jakuju Biełaruś vy b chacieli viarnucca?
— U volnuju, niezaležnuju, heta vidavočna. U Biełaruś, jakaja nie źjaŭlajecca turmoj, jak minimum. Pryčym nie tolki dla mianie asabista, a ŭ hłabalnym sensie. Što da hetaha moža pryvieści? Šmat roznych rečaŭ. Ale spadziavacca, što heta adbudziecca biez našaha ŭdziełu, taksama nie varta.
Mnie zdajecca, što asnoŭnuju rolu ŭ hetym, jak by prykra nam nie było, buduć adyhryvać tyja, chto znachodzicca ŭnutry, chto zastajecca ŭ Biełarusi. Tamu što bolšaść biełarusaŭ zastajecca ŭ Biełarusi. I tam jość žyćcio, jość roznyja padziei, na jakija jany reahujuć. I jany taksama byli na Płoščy, na vulicach. Kali my kažam, što heta była nacyja, što nas było 80 adsotkaŭ. I mienavita ad nas zaležyć, jakoj budzie Biełaruś. Nu i kryšačku ad hieapalityki.
Kamientary