Mocny śniehapad staŭ surjoznym vyprabavańniem dla ŭsich słužbaŭ i arhanizacyj. U biełarusaŭ uźnikli pytańni ŭ tym liku i da taksi. Źjava nie novaja: jak tolki paharšajucca ŭmovy nadvorja, taryfy ŭźlatajuć udvaja, a to i bolš.

Čytačy Tochka.by paviedamlali, što časam davodziłasia čakać aŭtamabil kala dźviuch hadzin. Kali z čakańniem u drennaje nadvorje jašče bolš-mienš zrazumieła, to raźbiaromsia raz i nazaŭsiody z pytańniem pavyšanych taryfaŭ.
Na jaho adkazała advakat, zahadčyca jurydyčnaj kansultacyi Dobrušskaha rajona Viktoryja Ramančykava.
Jana adrazu padkreśliła: zakanadaŭstvam Respubliki Biełaruś rehulavańnie cen (taryfaŭ) na pasłuhi taksi nie praduhledžana. Tamu košt pajezdak pieravozčyki abo ahrehatary ŭstanaŭlivajuć samastojna.
«Ich [cen, taryfaŭ] pavyšeńnie ŭ suviazi z paharšeńniem umoŭ nadvorja nie supiarečyć zakanadaŭstvu», — reziumavała Ramančykava.
Adnak jana adznačyła, što zhodna z zakonam ab abaronie pravoŭ spažyŭcoŭ na pieravozčykaŭ raspaŭsiudžvajecca abaviazak svoječasovaha pradastaŭleńnia nieabchodnaj i dakładnaj infarmacyi ab canie akazvajemych pasłuh taksi.
Heta značyć, pra toje, kolki pasažyr zapłacić za pajezdku, jaho pavinny vyrazna i zahadzia papiaredzić.
Kamientary