U piatnicu ŭviečary kala 21:00 z domu ŭ ahraharadku Parachonsk Pinskaha rajona pajšoŭ 15‑hadovy Bahdan Junčyk. Z taho času, užo trecija sutki, jaho miescaznachodžańnie zastajecca nieviadomym. Pošuki padletka praciahvajucca.

Infarmacyja pra źniknieńnie pastupiła ŭ milicyju ŭ subotu kala 07:00, paśla čaho byŭ arhanizavany maštabny pošuk. U apieracyi ŭdzielničajuć bolš za dźvieście čałaviek: uvieś asabovy skład Pinskaha RAUS, ratavalniki MNS, vałanciorskija atrady «Viciaź» i «Pantera», a taksama miascovyja žychary i rabotniki AAT «Parachonskaje».
Prykmiety padletka: chudarlavy, rost 160—165 sm, karotkija čornyja vałasy. Byŭ apranuty ŭ šeruju viazanuju šapku, kurtku koleru chaki, šeryja džynsy i čornyja biercy.
Usich, chto vałodaje jakoj-niebudź infarmacyjaj, prosiać paviedamlać pa telefonach +375 44 769— 18‑08 abo 102.
Vałancior pošukavaha atrada «Pantera» ŭ razmovie z žurnalistam Onliner paviedamiŭ, što ciapier u pošukach zadziejničana kala 200 čałaviek.

— Piešymi hrupami abśledavana 400 hiektaraŭ nasielenych punktaŭ, u tym liku ahraharadok Parachonsk, bolš adkrytyja ŭčastki miascovaści, lasnyja masivy. Mabilnyja hrupy abśledavali 100 kiłamietraŭ liniejnych aryjenciraŭ — z dapamohaj śpiectechniki, kvadracykłaŭ i techniki pavyšanaj prachodnaści. Kvadrakoptarami abśledavana 500 hiektaraŭ adkrytych abšaraŭ, u tym liku vadajomaŭ. Usie napramki praciahvajuć adpracoŭvacca.

Pavodle słoŭ vałanciora, Bahdan charaktaryzujecca jak adkryty i kamunikabielny, asablivaściaŭ zdaroŭja (u tym liku mientalnych) u jaho niama. Viadoma, što chłopčyk vychoŭvaŭsia ŭ pryjomnaj siamji — dziciačym domie siamiejnaha typu.
— Ci byli raniej vypadki, kab jon uciakaŭ z domu?
— Nakolki mnie viadoma, takoj infarmacyi niama.
— Jakija jość začepki?
— Adpracoŭvajucca ŭsie mahčymyja viersii. Ciapier kamientavać nie mahu: jość infarmacyja, jakuju siońnia jašče praviarajem. Viadoma, užo praviedzieny razmovy z adnakłaśnikami, kłasnymi kiraŭnikami — nijakich začepak tam niama.
— Ci ŭdałosia vyjści na fizičny śled chłopčyka?
— Na hety momant — nie. Situacyju ŭskładniajuć ŭmovy nadvorja: idzie śnieh. Tyja ślady, jakija źjaŭlajucca, nie paćviardžajucca. Kali niešta znachodzim — vyznačajem, ale dakładna skazać, što heta ślady Bahdana, nielha. Tym nie mienš jany adpracoŭvajucca da kanca.
— Ci pastupajuć paviedamleńni ad ludziej?
— Učora pastupili try paviedamleńni — usie jany adrazu byli apracavanyja. Padobnaha čałavieka bačyli ŭ Pinsku — na miesca na praciahu prykładna chviliny vyjechali niekalki ekipažaŭ RAUS i navat DAI. Ale infarmacyja nie paćvierdziłasia — chłopčyk akazaŭsia nie toj. Paviedamleńni pastupajuć, ludzi pilnyja, telefanujuć, pišuć, fatahrafujuć, kali bačać čałavieka, padobnaha na aryjenciroŭku.
— Jość vierahodnaść, što Bahdan moh pajechać u Minsk abo za miežy Biełarusi?
— Całkam mahčyma. Chłopčyk užo dastatkova darosły, tamu taki varyjant nie vyklučajecca.
Žurnalisty taksama źviazalisia z vałancioram pošukavaha atrada «Viciaź», jaki paćvierdziŭ, što adpracoŭvajucca ŭsie mahčymyja viersii.
— Ci viadoma, u jaki bok pajšoŭ Bahdan, ci byŭ jon ź siabrami?
— Nie, jon byŭ adzin.
Surazmoŭca taksama paćvierdziŭ infarmacyju, što chłopčyk vychoŭvajecca ŭ dziciačym domie siamiejnaha typu.
— Ci viadoma, ci byŭ niejki kanflikt? Bahdan ža pajšoŭ z domu a 9‑j viečara.
— Praz telefon. Dakładna nie zrazumieŭ: ci to jaho zabrali, ci to nie kupili.
Pavodle słoŭ vałanciora, raniej vypadkaŭ uciokaŭ z domu ŭ Bahdana nie było. U škole jon vučycca dobra i zajmajecca sportam.
«Uśviedamlaju, što mahu stać pieršaj biełaruskaj, jakaja naviedaje ŭsie krainy śvietu». Padarožnica ź Minska razmaŭlaje na 8 movach i maryć pražyć 200 hadoŭ
Kamientary
15 hadoŭ , dy nia znojdzieš kali jon sam nia zachoča .
Tut jamu "drenna", jak jon ličyć, a voś TAM jaho uvieś hety čas "lubili i lubiać". Sam vierniecca, kali zrazumieje, što TAM jon nikomu nie patrebien.