Tajłand choča abaviazać turystaŭ afarmlać strachoŭku pierad ujezdam u krainu
Pryčyna zaklučajecca ŭ roście vydatkaŭ dziaržaŭnych balnic.

U Tajłandzie abmiarkoŭvajuć abaviazkovaje miedycynskaje strachavańnie abo strachavuju abaronu ad niaščasnych vypadkaŭ dla zamiežnych turystaŭ. Pryčyna — u roście vydatkaŭ dziaržaŭnych balnic: mnohija turysty traplajuć tudy paśla avaryj, asabliva na bajkach i skutarach, a potym nie mohuć apłacić lačeńnie, piša Bild.
Bolš za ŭsio takich vypadkaŭ, pavodle miascovych ŚMI, fiksujecca ŭ turystyčnych rajonach — na Pchukiecie, Samui i ŭ Čyanhmai. Pavodle acenki ŭładaŭ, niavypłačanyja rachunki zamiežnikaŭ abychodziacca sistemie achovy zdaroŭja jak minimum u 100 młn bat u hod (kala 2,5 młn jeŭra). Tamu ŭrad ličyć strachoŭku bolš razumnaj mieraj, čym daŭno abmiarkoŭvajemy turystyčny zbor.
Pry hetym kančatkovaje rašeńnie jašče nie pryniata. Ułady nastojvajuć na chutkim zapusku novych praviłaŭ, ale pakul havorka idzie tolki pra płany.
Kamientary