Pa infarmacyi prakuratury, mužčyna chvareje na psichičny razład i pierakanany, što jaho paŭsiul pieraśledujuć «demany». U toj dzień jon pryjšoŭ da chrama i pavodziŭ siabie vielmi ahresiŭna, piša vydańnie «Biełka».

Śviatar, jaki razam ź viernikami paradkavaŭ terytoryju kala chrama, paprasiŭ mužčynu, jaki niecenzurna łajaŭsia, supakoicca. Adnak toj raptoŭna napaŭ na jaho — schapiŭ za baradu i pačaŭ bić. Kali ž na dapamohu pryjšoŭ pamočnik baciuški pa haspadarcy, to jamu taksama dastałasia.
Paśla hetaha napadnik uciok, ale jaho chutka znajšli supracoŭniki milicyi.
Vyśvietliłasia, što prablemy ź psichičnym zdaroŭjem u jaho byli i raniej. Jon užo ździajśniaŭ niebiaśpiečnyja dziejańni: padpaliŭ mašynu žonki, bo ličyŭ, što tam znachodziacca demany, a taksama vykidaŭ rečy z domu, dumajučy, što hetym «ačyščaje» žyllo ad złych sił.
U dzień zdareńnia jon taksama pavodziŭ siabie nieadekvatna — vynosiŭ z domu pabytovyja rečy i adzieńnie, jakija ličyŭ «zaražanymi», a paśla pajšoŭ da carkvy.
Paśla zatrymańnia mužčynu źmiaścili ŭ psichijatryčnuju ŭstanovu, dzie paćvierdzili najaŭnaść razładu. Niahledziačy na heta, jamu vystaŭlena abvinavačańnie ŭ asabliva złosnym chulihanstvie. Kančatkovaje rašeńnie ab pakarańni prymie sud.
Ciapier čytajuć
Irłandziec, da jakoha małaja Cichanoŭskaja jeździła ŭ 1990-ja: «Kali b niechta skazaŭ, što adnoje z hetych dziaciej stanie palitykam, ja b pakazaŭ na Śvietu»
Irłandziec, da jakoha małaja Cichanoŭskaja jeździła ŭ 1990-ja: «Kali b niechta skazaŭ, što adnoje z hetych dziaciej stanie palitykam, ja b pakazaŭ na Śvietu»
«Pra ciažarnaść viedali tolki jana i jaje chłopiec». Stali viadomyja padrabiaznaści historyi ź miortvym niemaŭlom, znojdzienym u Baranavičach u pakiecie
Kamientary