«Nazavu choć zajcami». Džon Koŭł patłumačyŭ, što treba zrabić, kab vyzvalić novych palitviaźniaŭ
Śpiecyjalny pasłańnik prezidenta ZŠA Donalda Trampa ŭ Biełarusi Džon Koŭł daŭ 17 vieraśnia ŭ Ryzie intervju telekanału «Nastojaŝieje vriemia». Siarod inšaha jon adkazaŭ na pytańni pra vyzvaleńnie biełaruskich palitviaźniaŭ i pra adnosiny Złučanych Štataŭ ź Biełaruśsiu, piša «Radyjo Svaboda».

Adnym ź pieršych pytańniaŭ da Džona Koŭła było toje, čamu sioleta ŭ sakaviku ŭłady Biełarusi paśla sustrečy ź im vyzvalili bolš za 200 palitviaźniaŭ, a hetym razam tolki 25.
— Ja liču, što ŭ chodzie ciapierašnich pieramoŭ, jakija ŭsio jašče praciahvajucca, my zmožam u vielmi blizkaj budučyni — napeŭna, prykładna praź miesiac — vyzvalić jašče kala sotni ci navat bolš za 100 čałaviek.
— Jakija pytańni treba vyrašyć, kab heta stała realnaściu?
— Nu, naprykład, raniej my ŭžo zdymali peŭnyja sankcyi dziela vyzvaleńnia ludziej, i ciapier treba pierakanacca, što banki i biznes u Złučanych Štatach razumiejuć, što aznačaje hetaje źniaćcie sankcyj — što vieści biznes u hetaj śfiery, pa sutnaści, dazvolena.
Takim čynam, nam treba viarnucca da hetaha pytańnia i ŭsio ŭrehulavać. My nie viedali, što amierykanski biznes, banki i inšyja struktury nie razumieli sutnaści hetych mier. Tamu nam treba heta zrabić, a potym my vierniemsia da pracesu.
Pra «handal palitviaźniami»
Žurnalist «Nastojaŝieho vriemieni» skazaŭ, što, pavodle Śviatłany Cichanoŭskaj, Alaksandr Łukašenka pradaje źniavolenych, kab damahčysia źniaćcia sankcyj. Jon spytaŭsia, ci nie zaachvočvajuć Łukašenku hetyja damoŭlenaści i źniaćcie sankcyj aryštoŭvać novych palitviaźniaŭ, kab mieć tavar dla handlu?
— Ja nie ŭpeŭnieny. Nie viedaju dakładnaj kolkaści; usie, z kim ja razmaŭlaju, nazyvajuć roznyja ličby adnosna taho, kolki ludziej ciapier aryštoŭvajuć.
Tamu ja nie viedaju, jakaja ličba realnaja. Ale kali Łukašenka handluje źniavolenymi ŭ abmien na pasłableńnie sankcyj, ja nie maju z hetym prablemy, bo mienavita ja hladžu ŭ vočy vyzvalenym viaźniam i baču, što dla ich značyć svaboda. Dla mianie heta značna važniej za niejkija palityčnyja pytańni, jakija mohuć chvalavać kahości zvonku.
Maja pazicyja i pazicyja Złučanych Štataŭ — humanitarnaja: dapamahčy ludziam. Kali ja mahu vyzvalić 25 čałaviek — heta vydatna. Kali 200 — taksama vydatna.
Mienavita tak my na heta hladzim. I, viedajecie, u Śviatłany moža być svajo mierkavańnie, a ŭ mianie — svajo.
— Što tyčycca pohladu Alaksandra Łukašenki, dyk jon zajaviŭ, što admaŭlaje status palitviaźniaŭ dla hetych vyzvalenych ludziej. Što vy jamu adkazali?
— Ja nazyvaju ich źniavolenymi; kali jon choča, kab ja tak rabiŭ — niachaj; kali jon choča, kab ja nazyvaŭ ich choć zajcami (u aryhinale — rabbits, trusy. — RS), dla taho, kab ich vyzvalili — mnie ŭsio roŭna. Kali jon ličyć, što jany nie palitviaźni — niachaj ličyć. Ja prosta viedaju ludziej.
Tamu dla mianie siemantyka ŭ hetym pytańni nie maje vialikaha značeńnia. Inšym ludziam heta moža być važna, ale mnie — nie.
Pra adnosiny ZŠA ź Biełaruśsiu
— Ci jość u vašych vizitaŭ u Biełaruś inšyja mety, akramia vyzvaleńnia palitviaźniaŭ?
— O, tak. Havorka idzie nie tolki pra źniavolenych, ale i pra toje, kab pavodziny biełaruskaha ŭrada stali lepšymi — prynamsi, lepšymi za tyja, jakija, na maju dumku, jany demanstravali ŭ adnosinach da niekatorych svaich susiedziaŭ, — kab my mahli viarnuć ich u siamju narodaŭ. I jany z hetym zhodnyja.
Za apošnija paŭtara hoda my prasoŭvalisia krok za krokam, i ja miarkuju, što my dasiahajem pośpiechaŭ, ale, viadoma, Łukašenku treba kiravać krainaj, u jaho jość sajuźnik — Pucin, tamu situacyja składanaja.
Ale ja dumaju, što śviet staŭ by lepšym, kali b Biełaruś padtrymlivała dobryja dačynieńni z astatnim śvietam. I mnie zdajecca, što jany namahajucca.
— Što daje vam upeŭnienaść u tym, što Biełaruś možna paśpiachova reintehravać u siamju narodaŭ?
— Jany robiać sproby, i sprava ruchajecca ŭ hetym kirunku.
Ja nie mahu skazać, što ja ŭpeŭnieny, ale my robim pośpiechi, i jany robiać pośpiechi. Tamu, dumaju, my ruchajemsia ŭ pravilnym kirunku.
Nie dumaju, što heta adbudziecca za adnu noč. Heta realny praces. Rasija — hałoŭny sajuźnik Biełarusi, a Biełaruś — adzin ź niešmatlikich sajuźnikaŭ Rasii. Tamu im i treba vyrašać hetaje pytańnie, a nie mnie.
— Tak, i ciapier abjom uzajemnaha handlu Biełarusi z hetym jaje hałoŭnym sajuźnikam — Rasijaj — letaś pieravysiŭ 50 miljardaŭ dalaraŭ. Amierykanski ž handal ź Biełaruśsiu byŭ tolki kala 20 miljonaŭ dalaraŭ, tamu roźnica vielizarnaja. Ci jość namier prapanavać Łukašenku niešta bolšaje, čym moža prapanavać jamu Pucin?
— Nie, dumaju, hetyja ličby havorać sami za siabie.
Dumaju, Złučanyja Štaty chacieli b kali-niebudź naładzić bolš ščylnyja ekanamičnyja suviazi ź Biełaruśsiu. Dumaju, Zachad chacieŭ by, kab heta stała normaj. Pakul ža heta nie tak.
Heta praces, jaki patrabuje raźvićcia. Reč u tym, što najaŭnaść ekanamičnych adnosin z krainaj — jak u vypadku z Kitajem i tym, jak ZŠA ŭzajemadziejničajuć ź im, — dazvalaje paźbiehnuć najbolš niebiaśpiečnych scenaryjaŭ raźvićcia padziej.
— Dyk ci mahčyma nadać budučym adnosinam pamiž ZŠA i Biełaruśsiu instytucyjny charaktar, ci jany buduć budavacca prosta na bałansie sił?
— Nie, ja dumaju, što my možam nadać im instytucyjnuju formu.
Ja miarkuju, što nam treba znoŭ adkryć našu ambasadu. Treba zrabić šmat krokaŭ. Ale ja zrazumieŭ, što heta pastupovy praces.
Śviet vielmi składany. Ale, jak pa mnie, usio ruchajecca ŭ pravilnym kirunku, a heta značna lepš, čym ruchacca ŭ niapravilnym.
Pra Łukašenku jak pasiarednika ŭ pieramovach z Pucinym
— Alaksandr Łukašenka ŭ svaich intervju zhadvaŭ, što prapanuje siabie Donaldu Trampu i inšym lidaram u jakaści pasiarednika ŭ dačynieńniach z Kramlom. Ci razhladaje Donald Tramp Łukašenku jak patencyjnaha pasiarednika?
— Ja dumaju, što patencyjna — tak, bo pamiž Pucinym i Łukašenkam isnujuć adnosiny, jakija ciahnucca ŭžo bolš za 30 hadoŭ. Jany siabry.
Adzin — «starejšy brat», druhi — «małodšy», ale jany siabry i padtrymlivajuć suviaź. Jany pastajanna razmaŭlajuć. I Łukašenka davoli časta naviedvaje Maskvu.
Tamu heta mahło b być karysna. Jon moh by dapamahčy ŭ jakaści pasiarednika ŭ kantekście vajny.
Žurnalist «Nastojaŝieho vriemieni» taksama spytaŭsia, chto ŭ Złučanych Štatach vyznačaje, jakija sankcyi vynosiacca na abmierkavańnie pierad vyzvaleńniem palitviaźniaŭ?
— Nu, u vypadku ź Biełaruśsiu heta rablu ja, a potym abmiarkoŭvaju pytańnie ź Dziaržaŭnym sakratarom ci samim prezidentam, i my prachodzim praz peŭnuju praceduru. Naprykład, Džon Koŭł ličyć, što varta źniać sankcyi z taho, taho i taho. I heta albo zaćviardžajecca, albo mnie kažuć: «Nie, hetaha rabić nielha, a voś heta — možna».
Paśla Litvy Džon Koŭł naviedaŭ i Łatviju. Mahčyma, havorka išła pra ekspart biełaruskaha kaliju
Džon Koŭł paśla viartańnia ź Minska sustreŭsia z kiraŭnikami Litvy
Statkievič: Učora było parušana klučavoje praviła handlu
Koŭł spadziajecca, što Łukašenka vyzvalić u nastupnym miesiacy jašče sotni źniavolenych
Koŭł: Łukašenka adpuścić 25 čałaviek u abmien na sankcyi na «Łakafarbu» i «Biellespapierpram»
Małady biełarus nie chacieŭ siadzieć u Rasii za narkotyki, tamu prydumaŭ, jak chutka vyjści z kałonii — i vyjšaŭ na ŭkrainskija pazicyi pad Pakroŭskam
Kamientary
Na čyim baku praktyčnyja vyniki dla biełarusaŭ? Čyjo "mierkavańnie" chutčej možna nazvać łuchtahonstvam?
Za stolko let nie poniali jeŝie, čto niekotoryje strany to jesť pravitielstvo nieobučajemyje. Siejčas oni stanut łučšie na paru let, a potom vsie opiať povtoritsia. Tiem boleje riežim užie sovsiem oźvierieł i hriebiet i kalečit ludiej pačkami, a nie tak kak było jeŝie 10 let nazad i ułučšienij niet.
Amierikanskaja miśsija vo hłavie s nim ovoboždajet ludiej. S hromkim skripom, miedlenno, no osvoboždajet.
[Zredahavana]