Druhakłaśnik u Hiermanii padaŭ zajaŭku na vakansiju inśpiektara dziciačych placovak. I jaho amal uziali!
Siamihadovy Micha z haradka Zinschajm na poŭdni Hiermanii niadoŭha razvažaŭ, kali daviedaŭsia, što ŭ horadzie adkryłasia vakansija inśpiektara dziciačych placovak.

Z dapamohaj taty jon skłaŭ reziume z supravadžalnym listom, dzie napisaŭ, što dziciačyja placoŭki, na jahonuju dumku, pavinny być nie tolki biaśpiečnymi, ale i «dobra pratestavanymi», paviedamlaje telehram-kanał «Što tam u niemcaŭ».
U chłopčyka było i dakładnaje ŭjaŭleńnie pra toje, što ŭvachodzić u koła abaviazkaŭ inśpiektara dziciačych placovak, pra što jon raspavioŭ na hutarcy.
Micha taksama apisaŭ svaje čakańni adnosna zarobku: za pravierku horak i arelaŭ jon chacieŭ by atrymlivać 17—18 jeŭra za hadzinu.
Kali ŭ administracyi Zinschajma ŭbačyli zajaŭku ad druhakłaśnika, to nieadkładna zaprasili takoha ambicyjnaha kandydata na probnaje zadańnie.
Micha, adziety ŭ štany z abaronaj ad brudu, humovyja boty i śviatłoadbivalnuju kamizelku, prademanstravaŭ svoj «prafiesijanalizm» na adnoj ź dziciačych placovak Zinschajma.
U kampanii dvuch darosłych śpiecyjalistaŭ jon pravieryŭ brusy, horki, areli i batuty. Vierdykt Michi: placoŭka ŭ dobrym stanie. Adnak chłopčyk zastaŭsia rasčaravany tym, što inśpiektary tak mała łaziać i katajucca z horki.
Ułady Zinschajma adznačyli karjernyja ambicyi chłopčyka ŭ takim junym uzroście.
«Kali niechta ŭ takim uzroście prajaŭlaje cikavaść da pracy ŭ administracyi, my z radaściu heta padtrymlivajem», — skazaŭ obier-burhamistr Marka Zizinh.
Praŭda, pasadu inśpiektara Micha pakul nie atrymaŭ — jaho hałoŭny abaviazak ciapier chadzić u škołu.
Sam chłopčyk ličyć, što dla pracy inśpiektaram dzieci padychodziać značna lepš za darosłych. «Jany navat nie viedajuć, što na placoŭcy napraŭdu prynosić viesiałość», — kaža Micha.
Kamientary