Na polskim aŭkcyjonie za 700 jeŭra pradajuć staradaŭniuju knihu ź biełaruskaj parafii. Jak takija rarytety mohuć vyvozić za miažu?
Na polskim internet-aŭkcyjonie OneBid vystavili rukapisnuju knihu XIX stahodździa z parafii ŭ Vialikich Ejsmantach Bierastavickaha rajona. Dakumient, miarkujučy pa ŭsim, pry nieviadomych abstavinach źnik ź miascovaha kaścioła i ciapier pradajecca jak kalekcyjny pradmiet. Startavaja cana składaje 700 jeŭra, piša Most.

Jak mienavita kniha apynułasia ŭ Polščy i chto vystaviŭ jaje na prodaž, nieviadoma. Śpiecyjalisty adznačajuć, što padobnyja dakumienty zvyčajna pavinny zachoŭvacca ŭ carkoŭnych abo dziaržaŭnych archivach, pakolki majuć značnuju navukovuju kaštoŭnaść.
Na vokładcy rukapisu napisana: «Zurnały plebanii Eysymonttowego od roku 1833 do roku 184…» («Žurnały plebanii Ejsmantavaj z 1833 hoda da 184…»). Kniha ŭjaŭlaje saboj kapijaryj — zbornik rasparadžeńniaŭ carkoŭnych i śvieckich uładaŭ, a taksama roznaj słužbovaj pierapiski.
Bolšaść zapisaŭ naležyć probašču parafii i hrodzienskamu dekanu Michału Siezianieŭskamu (1784—1850), jaki ŭznačalvaŭ parafiju ŭ 1812—1850 hadach. U knizie sustrakajucca dakumienty i zapisy z zahałoŭkami «Da biskupa», «U paviatovy sud», «U kansistoryju», «Vajskovamu hubiernataru», «Paśviedčańnie», «Da duchavienstva Hrodzienskaha dekanata» i inšyja.
U rukapisie taksama adlustravanyja roznyja aśpiekty žyćcia parafii i miascovaj supolnaści. Naprykład, u joj utrymlivajecca śpis ludziej, jakija pavinny byli padvozić kamiani dla budaŭnictva kaścioła. Choć kniha nie mietryčnaja, u joj jość źviestki pra akty kaścioła (chrost, šlub, pachavańnie), a taksama zhadki asobnych siamiejnych historyj. Kniha źmiaščaje šmat infarmacyi, jakaja ŭjaŭlaje cikavaść dla rehijona.
Cikava, što ŭ samoj parafii, nakolki viadoma Most, niama knih, starejšych za druhuju pałovu XX stahodździa.
«Biascennaja krynica»
«Ja pahladzieŭ fotazdymki staronak knihi, jakija vystaviŭ pradaviec. Tam šmat raznastajnych źviestak — pra vysiečku lesu, zvozku kamieńnia, pryščepki ad vospy, zhadki pra mietryčnyja zapisy. Detali pra žyćcio parafii i miascovaj supolnaści ŭ pieršaj pałovie XIX stahodździa, jakija, vierahodna, nie trapili ŭ inšyja histaryčnyja krynicy. Tamu heta biascennaja krynica dla tych, chto, mahčyma, zachacieŭ by daśledavać i apisać žyćcio łakalnaj supolnaści ŭ XIX stahodździ. Akramia taho, tam traplajucca proźviščy miascovych žycharoŭ, a heta ŭ svaju čarhu moža akazacca kaštoŭnym dla tych, chto daśleduje historyju svaich siemjaŭ», — skazaŭ Most biełaruski krajaznaŭca Jan Ramiejka.
«Kalekcyjaniery časta kuplajuć takija knihi ŭ raźliku na rost ich koštu»
Knihaj užo zacikaviłasia polskaje tavarystva Rody Grodzieńskie, jakoje źbiraje i vyvučaje infarmacyju pra Hrodzienščynu. Na fejsbuk-staroncy tavarystva zadajuć pytańnie, ci jość mahčymaść znajści knihu, akramia vykupu. Pradstaŭnik Rody Grodzieńskie Rafał Juroŭski adkazaŭ na pytańni Most.
— Jak takija knihi traplajuć na aŭkcyjony? Heta zvyčajnaja praktyka, što staryja parafijalnyja knihi ci inšyja dakumienty z byłych archivaŭ źjaŭlajucca na rynku?
— Čaściej za ŭsio na aŭkcyjonach my sustrakajem siamiejnyja dakumienty, jakija pachodziać z pryvatnych damoŭ: listy, fatahrafii, a taksama roznaha rodu dakumienty, što tyčacca, naprykład, prodažu ziamli. Padobnyja materyjały naturalnym čynam pavinny zastavacca ŭ rukach siemjaŭ.
Radziej u pryvatnych rukach źjaŭlajucca knihi, što pachodziać z carkvy, jakija ŭ pryncypie pavinny znachodzicca mienavita tam, dzie jany ŭźnikli. Lepš za ŭsio, kab dakumienty takoha rodu zastavalisia ŭ carkvie, a jašče lepš — u adpaviednym archivie.
Adnak viadoma, što zdarajecca, kali mietryčnyja knihi akazvajucca ŭ pryvatnych rukach — čaściej u Biełarusi, radziej u Polščy. Vielmi mahčyma, što časam heta było źviazana ź situacyjaj, kali chtości zachoŭvaŭ takuju knihu, abaraniajučy jaje ŭ ciažkija časy. Paźniej, paśla śmierci čałavieka, jaki jaje zachoŭvaŭ i ŭśviedamlaŭ, što heta ŭłasnaść carkvy, kniha mahła być pieradadziena na aŭkcyjon.
— Čamu takija knihi važnyja dla miascovaj historyi?
— Hetaja kniha źmiaščaje peŭnyja hienieałahičnyja źviestki, adnak jaje kaštoŭnaść jašče vyšejšaja dla daśledčykaŭ historyi parafii i ludziej, jakija da jaje naležali.
Užo na pieršych staronkach vidać, što probašč, jaki jaje vioŭ, zapisvaŭ šmat infarmacyi, jakaja tyčyłasia jak hramadskaha, tak i haspadarčaha žyćcia parafii. Padobnyja danyja niemahčyma atrymać ź mietryčnych knih, u jakich znachodziacca tolki asnoŭnyja, suchija źviestki pra čyjości naradžeńnie, šlub ci śmierć.
U knizie takoha typu my majem značna bolš šyroki pohlad na toje, jak vyhladała žyćcio parafii ŭ pieršaj pałovie XIX stahodździa.
— Nakolki nam viadoma, heta nie pieršaja kniha z hetych miaścin, jakaja źjaŭlajecca na aŭkcyjonie. Ci možna sapraŭdy kazać pra peŭnuju tendencyju? Adkul mohuć pachodzić takija dakumienty?
— Dumaju, nielha kazać pra niejkuju vidavočnuju tendencyju, tamu što takija knihi źjaŭlalisia i raniej. Ja pamiataju, što bolš za 10 hadoŭ tamu chtości prapanoŭvaŭ — zdajecca, na biełaruskim aŭkcyjonie — mietryčnuju knihu ź Iškałdzi (vioska ŭ Baranavickim rajonie. — Zaŭv. Most). Nie viedaju, što potym ź joj zdaryłasia. Mahčyma, jana trapiła ŭ dobryja ruki, a mahčyma — da niekaha, chto čakaje, pakul jana nabyć bolšuju kaštoŭnaść, i tolki tady jaje pradaść.
Davoli časta ja sutykajusia ź infarmacyjaj u hienieałahičnych supołkach na Facebook pra prapanovy prodažu roznych dakumientaŭ — jak carkoŭnych, tak i tych, što pachodziać ź dziaržaŭnych ustanoŭ.
— Chto čaściej za ŭsio pradaje takija knihi — spadkajemcy, kalekcyjaniery ci, mahčyma, ustanovy?
— Tut my majem spravu z aŭkcyjonnym domam, jaki pavinien pravieryć pachodžańnie dakumienta. Adnak uładalnikam knihi, vierahodna, źjaŭlajecca niejkaja pryvatnaja asoba ci niechta, chto raniej vykupiŭ jaje ŭ inšaha čałavieka.
— Jość ryzyka, što važnyja dla historyi rehijona dakumienty traplajuć u pryvatnyja kalekcyi i stanoviacca niedastupnymi dla daśledčykaŭ?
— Na žal, heta peŭnaja prablema. Zdarajecca, što paśla pakupki kalekcyjanieram takija knihi doŭhi čas nie ŭbačać śvietu. Kalekcyjaniery časta kuplajuć ich u raźliku na rost koštu.
U rečaisnaści ž biez taho, kab natknucca na čałavieka, zacikaŭlenaha hetaj parafijaj, jany nie majuć vialikaj rynkavaj kaštoŭnaści. Historyku ci hienieałohu čaściej za ŭsio całkam dastatkova jakasnych skanaŭ takoj knihi.
My viedajem, naprykład, pra knihi z parafii Kamienka. Niekatory čas tamu pisaŭ pra ich u svaim artykule Z Notatnika Fotografa («Z natatnika fatohrafa») polski prafiesar Kšyštaf Chejkie, jaki šukaŭ u Kamiency ślady Elizy Ažeški.
Vierahodna, jany ŭsio jašče znachodziacca niedzie ŭ Kamiency, u niekaha na haryščy. Niahledziačy na sproby vyśvietlić, u kaho mienavita jany znachodziacca, i atrymać chacia b fatahrafii hetych knih, hetaha dabicca nie ŭdałosia.
Kali kali-niebudź jany trapiać na aŭkcyjon, to, jak ni paradaksalna, heta moža akazacca lepšym rašeńniem, čym kali b jany ŭ vyniku byli źniščanyja i źjedzienyja myšami. Adnak lepš za ŭsio było b, kab takoha rodu knihi traplali napramuju ŭ carkoŭnyja abo dziaržaŭnyja archivy.
Što viadoma pra parafiju ŭ Vialikich Ejsmantach
Parafija Imia Najśviaciejšaj Panny Maryi i śviatoha Jana Niepamuckaha ŭ Vialikich Ejsmantach siońnia adnosicca da Hrodzienskaj katalickaj dyjacezii. Pieršy draŭlany kaścioł tut pabudavali ŭ 1659 hodzie, a ŭ 1843—1850 hadach uźviali novy muravany chram, aśviečany ŭ 1851 hodzie.
Eks-supracoŭnik Akademii navuk najechaŭ na inicyjatyvu Maldzis: Nieprafiesijanały dyskredytujuć sapraŭdnych navukoŭcaŭ. Macukievič adkazaŭ
«Spres šyfravańnie j namioki». U «Muziei Volnaj Biełarusi» źjaviŭsia sakretny artefakt 1773 hoda
«Dla mianie hety zaniatak — nie kab pakłaści paštoŭku ci fotku ŭ šufladu». Jak i dla čaho krajaznaŭca nabyvaje staryja fatahrafii ź Biełarusi
Ciapier čytajuć
«Čamu ja pavinien dakazvać, što nie darmajed?» Pradprymalnika z Homiela pamyłkova zapisali ŭ niezaniatyja — jon daviedaŭsia tolki paśla vializnych rachunkaŭ za kamunałku
Kamientary
[Zredahavana]