Biełarusam Alenie i Krystafu, u jakich u Varšavie zhareła arendnaja kvatera, za dzień sabrali bolš za $16 tysiač
Kali jany pabačyli dym z voknaŭ, to kinulisia ratavać svaich katoŭ, Žopika i Lizu.

Biełaruskija ajcišniki Alena Askierka i Krystaf Lebapa žyvuć u Varšavie. Pierabralisia ź Minska piać hadoŭ tamu, uvieś hety čas zdymali adnu i tuju adnapakajovuju kvateru. Alena časova nie pracuje, šukaje novaje miesca.
15 krasavika, dzień naradžeńnia Krystafa, jany zapomniać nadoŭha. Uviečary pajšli ŭ kramu pa pradukty, a kali praz paŭhadziny viartalisia, to pabačyli čorny dym, jaki išoŭ ź ich akna.
Alena i Krystaf pazvanili pažarnym i kinulisia ŭ kvateru, kab uratavać svaich dvuch katoŭ — jakija pierajechali ź imi ź Biełarusi.

Kažuć, što Žopik vyjšaŭ adrazu, jak tolki jaho paklikali. U jaho abhareła łapka. A Liza nie adhukałasia. Haspadaram daviałosia niekalki razoŭ vybiahać na leśvičnuju placoŭku, kab padychać pavietram, a paśla viartacca nazad u achoplenuju ahniom kvateru. Narešcie znajšli i druhuju kotku, jana lažała na kuchni i nie ruchałasia.
U vyniku abodvuch katoŭ advieźli ŭ vieterynarnuju kliniku. Ich źmiaścili ŭ kisłarodnyja boksy, bo byli paškodžanyja dychalnyja šlachi.
Pažarnyja pryjechali praź piać chvilin i ŭzialisia tušyć ahoń. Jany dali rady, adnak, pa słovach Aleny, zhareła kala 95% rečaŭ — i technika, i adzieńnie, i dakumienty, i hrošy.

U Aleny byli dva biełaruskija pašparty, zvyčajny i bijamietryčny. Adzin ź ich zhareŭ. Taksama zhareŭ biełaruski pašpart Krystafa, ale ŭ jaho jość i polskaje hramadzianstva.
Ratavalniki patłumačyli biełarusam, što pryčynaj pažaru moh stać akumulatar pyłasosa, adnak u aficyjnym dakumiencie nie stali kankretyzavać — prosta paznačyli, što zahareŭsia niejki bytavy prybor.
Na miesca zdareńnia pryjechała i haspadynia kvatery. Sama nieruchomaść zastrachavanaja, jak i rečy haspadyni. A voś nakont rečaŭ biełarusaŭ pytańni — chutčej za ŭsio, jany nie traplajuć pad strachavoje pakryćcio. Dyj uvohule niajasna, ci nie zrobiać ich samich vinavatymi ŭ pažary.

Ciapier Alena i Krystaf žyvuć u siabroŭ. Jany adkryli zbor — hrošy treba i na arendu žylla, i na kuplu novych rečaŭ, i, kaniečnie, na lačeńnie katoŭ.
Na praciahu pieršaha dnia biełarusaŭ padtrymała amal 1000 čałaviek. Užo sabrana amal $17 tysiač, choć spačatku aryjenciram jany paznačali $10 tysiač. Zbor praciahvajecca.
«Nam paraili abnavić sumu zboru, bo ludzi nievierahodna spahadlivyja, i my ŭžo nabližalisia da pieršapačatkovaj sumy. U nas niama mety ni adnavić toje, što było, ni tym bolš zarabić, ale heta nievierahodnaja padtrymka i choć niejkaje adčuvańnie biaśpieki. My nie možam pavieryć u tuju padtrymku, jakuju atrymlivajem siońnia ad ludziej. Choć, viadoma, chaciełasia b, kab z nami hetaha nikoli nie zdaryłasia», — kaža Alena.
Lizu daviałosia pakinuć u stacyjanary z kropielnicaj dla nyrak i ŭ kisłarodnym boksie, bo joj stała horš. A voś Žopik stabilny, choć i vielmi napałochany.
Dapamahčy biełarusam i ich katam možna tut.
Kamientary
ja to vsie poniamaju, no oni chotiat po fiejsbuku tipa 35000, jeŝie v odnom miestie 50000 i jeŝie hdieto okazyvajetsia 10000 baksov . i postiť sbory na každom stołbu nie priekraŝajut .
vnaturie vam trampov v každyj dvor nie chvatajet
Bo žyvioły, musić, to ciapier kaštujuć bolš, čym ludzi. A kali razmova idzie pra biełarusaŭ, to heta raniej było - "ludźmi zvacca". Ciapier inšyja časy.