Bieraściejka palacieła ŭ Kitaj, kab jaje trochhadovaja dačka papracavała madellu
Hledačy mohuć macać adzieńnie na dziciaci, kab zrazumieć jakaść. Kali ŭsio padabajecca, zamaŭlajuć.

Vitalina z Bresta tancavała ŭ roznych kalektyvach. Addavać u madelnuju škołu svaju trochhadovuju dačku Ahłaju (łaskava maci zavie jaje Hłašaj) jana nie dumała, ale adnojčy joj napisała inšaja biełaruska, jakaja raniej vadziła dačok zajmacca tancami da Vitaliny. Taja pierajechała ŭ Kitaj i ciapier dapamahaje kitajskim ahienctvam šukać dziaciej u Jeŭropie.
Ideja padałasia maci cikavaj, i jana vyrašyła pasprabavać — padpisała dla trochhadovaj Hłašy kantrakt na try miesiacy i razam z dačkoj prylacieła ŭ Chančžou.
Ahienctva apłačvaje vizy, pieralot, kvateru (Vitalinu z Hłašaj padsialili ŭ trochpakajoŭku da jašče adnoj maci z čatyrochhadovym dziciom), taksi da miesca zdymkaŭ i nazad, pieraloty pa Kitai. Maci ž nieabchodna było samastojna apłačvać kamunałku i charčavańnie.
Ździviła Vitalinu toje, jak prachodziać dziciačyja pakazy mody ŭ Kitai — usio zusim nie tak, jak u Jeŭropie. Šmat darožak-podyumaŭ, pa jakich dziaciej vodziać śpiecyjalnyja pamočniki ci baćki — z roznaj chutkaściu, chto jak moža. Dzieciam dazvalajuć być z cackami ci navat z telefonam, jeści prysmaki — hałoŭnaje, kab nie płakali.

Hledačy ŭ zali siadziać z płanšetami. Jany mohuć macać adzieńnie na dziciaci, kab zrazumieć jakaść. Kali ŭsio padabajecca, adrazu i zamaŭlajuć anłajn.
Vitalina raskazvaje, što publika robić sabie pierakusy: jeść, pje, a śmiećcie kidaje na padłohu — i heta ličycca normaj.
Zdaralisia i niepryjemnyja situacyi: padčas adnaho z pakazaŭ Hłaša stamiłasia, bo ŭstała a siomaj ranicy, šmat hadzin pracavała — znoŭ i znoŭ pieraadziavałasia i chadziła pa podyumie. Dziaŭčynka prosta sieła na padłohu, kab adpačyć piać chvilin — i adna z žančyn pačała fatahrafavać stomlenaje dzicia. Robicca heta dziela taho, kab pakazać ahientu, byccam dziaŭčynka admaŭlajecca pracavać.
Darečy, dzionny son zapłanavany tolki dla dziaciej, jakija rostam mienšyja za 100 santymietraŭ. Toje, što Hłašy jon taksama patrebny, arhanizataraŭ zdymkaŭ ździviła.
Nie vielmi pryjemna było maci atrymlivać paviedamleńni, što Hłašy nieabchodna schudnieć, bo jana pačała vyhladać bolš pulchnaj, čym kali pryjechała ŭ Kitaj. Vitalinie raili davać dačce mienš cukru i sokaŭ, a čaściej prapanoŭvać harodninu.

Samyja doŭhija zdymki ciahnulisia 8,5 hadzin — adlik pracoŭnaha času pačynajecca z taho momantu, jak madel siadaje rabić makijaž.

U volny čas maci z dačkoj aktyŭna znajomilisia z Kitajem — jeździli, naprykład, karmić žyrafaŭ dy hładzić słanoŭ.
Za miesiac jany patracili tysiaču dalaraŭ. Hanarar Ahłai Vitalina nie ahučvaje, ale pryznajecca, što zarabili jany ŭsio ž bolš, čym patracili. Maci piša, što jechali pa dośvied, a nie dla taho, kab zarabić.
Ciapier čytajuć
Irłandziec, da jakoha małaja Cichanoŭskaja jeździła ŭ 1990-ja: «Kali b niechta skazaŭ, što adnoje z hetych dziaciej stanie palitykam, ja b pakazaŭ na Śvietu»
Irłandziec, da jakoha małaja Cichanoŭskaja jeździła ŭ 1990-ja: «Kali b niechta skazaŭ, što adnoje z hetych dziaciej stanie palitykam, ja b pakazaŭ na Śvietu»
«Pra ciažarnaść viedali tolki jana i jaje chłopiec». Stali viadomyja padrabiaznaści historyi ź miortvym niemaŭlom, znojdzienym u Baranavičach u pakiecie
Kamientary