Supracoŭniki Łahojskaha historyka-krajaznaŭčaha muzieja adšukali ŭ archivach nieviadomaje listavańnie ŭdavy hrafa Kanstancina Tyškieviča. Kab pračytać dakumienty, napisanyja zabłytanym počyrkam, spatrebiłasia dapamoha miascovaha katalickaha śviatara. Znojdzienyja listy raskryli, što fundamientalnaja praca «Vilija i jaje bierahi» mahła nie pabačyć śviet praz afierystaŭ.

Biełaruski krajaznaviec Kanstancin Tyškievič i jaho fundamientalnaja praca «Vilija i jaje bierahi», jakaja nie bieź ciažkaściej była nadrukavanaja tolki paśla jaho śmierci
Pra historyju piša vydańnie «Minskaja praŭda».
Braty Kanstancin i Jaŭstach Tyškievičy — viadomyja biełaruskija navukoŭcy i miecenaty, stvaralniki pieršaha publičnaha muzieja ŭ Łahojsku. U 1857 hodzie Kanstancin Tyškievič arhanizavaŭ maštabnuju navukovuju ekśpiedycyju pa race Vilii, sabraŭšy ŭnikalny etnahrafičny materyjał pra pobyt, pieśni i abrady miascovych sialan.
Vynikam hetaha padarožža staŭ rukapis knihi «Vilija i jaje bierahi» (Wilja i jej brzegi). Adnak pry žyćci aŭtara praca tak i nie była nadrukavanaja. Hraf pamior u 1868 hodzie, a kniha niečakana vyjšła ŭ śviet tolki praz try hady, u 1871-m, pryčym daloka ad Biełarusi — u niamieckim Drezdenie. Dla historykaŭ doŭhi čas zastavałasia zahadkaj, jakim čynam udałosia arhanizavać hetaje vydańnie.

Razhadka znajšłasia tolki ciapier. Jak raskazała dyrektarka Łahojskaha muzieja Śviatłana Hamieza, ich supracoŭniki natknulisia ŭ fondach Biełaruskaha dziaržaŭnaha archiva-muzieja litaratury i mastactva (BDAMŁiM) na pierapisku žonki hrafa, Paŭliny Tyškievič, ź viadomym piśmieńnikam i vydaŭcom Juzafam Ihnacyjem Krašeŭskim.
Składany počyrk i dapamoha kaścioła
Znojdzieny archiŭ naličvaje kala vaśmi dziasiatkaŭ listoŭ. Usia pierapiska viałasia na polskaj movie. I kali žanočy počyrk hrafini čytaŭsia adnosna lohka, to ź listami Krašeŭskaha ŭźnikła prablema: jaho počyrk nahadvaŭ miedycynskija recepty, dzie ŭsie litary źlivalisia ŭ adnu sucelnuju liniju.


Da rasšyfroŭki histaryčnych dakumientaŭ pryciahnuli ksiandza Paŭła z łahojskaha kaścioła śviatoha Kazimira. Mienavita jon dapamoh pračytać i pierakłaści składanyja teksty, jakija raskryli sapraŭdny detektyŭny siužet z historyi knihadrukavańnia.
Uratavać rukapis ad afierysta
Ź pierakładzienych listoŭ vyśvietliłasia, što vychad knihi byŭ pad pahrozaj zryvu z-za banalnaha machlarstva. Pieršapačatkova Paŭlina Tyškievič pieradała rukapis, malunki ekśpiedycyi i značnuju sumu hrošaj u jakaści avansu niejkamu vydaŭcu Babroviču. Adnak toj hrošy ŭziaŭ, ale svaich abaviazacielstvaŭ nie vykanaŭ.
U svaim liście ad 13 vieraśnia 1869 hoda, napisanym z Łahojska, hrafinia źviartajecca pa dapamohu da Juzafa Krašeŭskaha. Jana nie była znajomaja ź im asabista, ale viedała pra jaho pavahu da navukovaj pracy muža. Jana apisvaje svaju prablemu tak:
«Šanoŭny Panie! Choć ja nie maju ščaścia viedać šanoŭnaha Pana asabista, adnak praz Vašyja tvory Vy mnie bolš čym viadomyja. Moj niabožčyk-muž pradstaŭlaŭ Vam hetuju knihu ŭ Žytomiry. Jon žadaŭ spaznać našy krajovyja znakamitaści. Jon taksama pracavaŭ na litaraturnaj nivie… Jon pakinuŭ paśla siabie pracu, apisańnie svajho padarožža pa Vilii…»
A dalej Paŭlina Tyškievič tłumačyć niepryjemnuju situacyju, jakaja skłałasia vakoł pracy jaje muža:
«Z pryčyny niesumlennaści spadara Babroviča, jaki, uziaŭšy značnyja hrošy zahadzia na vydańnie tvora, nie strymaŭ słova, my ledź zdoleli zdabyć rukapis i malunki».

Cikava, što aryhinalny tekst lista chavaje ŭ sabie jašče adnu važnuju histaryčnuju detal, jakuju apuściła dziaržaŭnaje vydańnie i jakaja pakazvaje trahiedyju tahačasnaj biełaruskaj arystakratyi.
Hrafinia pryznajecca Krašeŭskamu, što vielmi baicca trapić u ruki jašče adnaho takoha Babroviča, bo ich siamiejnyja finansy «vyčarpanyja praź niaspynnyja kantrybucyi». Reč u tym, što paśla zadušeńnia paŭstańnia 1863 hoda rasijskija ŭłady abkłali miascovuju katalickuju šlachtu, jakaja nie daniesła im pra paŭstancaŭ, vielizarnymi represiŭnymi padatkami, i ŭdava litaralna źbirała apošnija srodki, kab zachavać spadčynu muža.

Adkaz Krašeŭskaha byŭ vielmi emacyjnym. Vydaviec pryznaŭsia, što i sam dvojčy stanaviŭsia achviaraj hetaha samaha Babroviča, straciŭšy bujnyja sumy. Krašeŭski, jaki dobra viedaŭ pracy Kanstancina Tyškieviča, prapanavaŭ udavie svaje pasłuhi ŭłaśnika drukarni. Jon adrazu papiaredziŭ, što prybytku z hetaha vydańnia nie budzie, ale paabiacaŭ zrabić usio maksimalna tanna, akuratna i «z usioj dalikatnaściu, jakoj patrabuje pamiać niabožčyka».

Dziakujučy hetamu sajuzu kniha «Vilija i jaje bierahi» ŭsio ž pabačyła śviet. Siońnia, praz paŭtara stahodździa, jana zastajecca bazavaj pracaj dla biełaruskich etnohrafaŭ. Sučasnyja krajaznaŭcy dahetul ładziać ekśpiedycyi dakładna pa maršrucie Kanstancina Tyškieviča, vykarystoŭvajučy jak daviednik knihu, jakuju ŭdałosia ŭratavać i nadrukavać tolki dziakujučy ŭpartaści jaho žonki.
«Naša Niva» — bastyjon biełaruščyny
PADTRYMAĆ
Kamientary
Uvohule, jano jość niedzie ŭ elektronnym vyhladzie (jak skan, bo tekst raniej chadziŭ)?