«My viedali, što jon spartsmien». Susiedka zabitaj ciažarnaj žančyny raskazała padrabiaznaści pra jaje
Paśla taho, jak źjaviłasia infarmacyja pra toje, što źnikłuju ŭ Minsku 8 vieraśnia 43‑hadovuju ciažarnuju Taćcianu Marciščanku znajšli miortvaj, a zabojcam byŭ baćka jaje budučaha dziciaci, z vydańniem «Anłajnier» źviazałasia adna z susiedak zahinułaj žančyny.

Pavodle słoŭ žančyny, Taćciana arandavała kvateru ŭ stalincy ŭ centry horada i pa śpiecyjalnaści była akušeram-hiniekołaham. Niejki čas jana pracavała ŭ adnoj sa staličnych radzilniaŭ, ale ŭ apošnija hady zajmałasia pradprymalnictvam u miedycynskaj śfiery.
«U aŭtorak [8 vieraśnia] pozna ŭviečary jaje baćki prychodzili ŭ naš padjezd. Jany šukali Taniu, sprabavali choć štości vyśvietlić: jana nie adkazvała na zvanki, a klučoŭ ad kvatery ŭ ich nie było. U Tani zastałasia darosłaja dačka — jana zaraz žyvie i vučycca ŭ Maskvie».
Pavodle słoŭ Natalli (imia źmieniena na prośbu surazmoŭcy), maładoha čałavieka Taćciany ŭ padjeździe bačyli časta.
«My viedali, što jon spartsmien i časta pryjazdžaje na zbory. U hałavie prosta nie ŭkładvajecca toje, što adbyłosia: z Taniaj jon zaŭsiody trymaŭsia vielmi abychodliva, prosta, piaščotna; pryhoža da jaje zalacaŭsia. Sama Taniečka była takoj dalikatnaj, zaŭsiody ŭ dobrym nastroi, na pazityvie.
Niahledziačy na toje, što kvatera była arendnaj, jana aktyŭna ŭdzielničała va ŭsich pytańniach uparadkavańnia doma. U toj dzień nichto z susiedziaŭ ničoha padazronaha nie čuŭ, i dla ŭsich nas heta navina — sapraŭdny šok».
Kamientary