Na žurnalistku Irynu Chalip zaviali kryminalnuju spravu. Dapytvali jaje starych baćkoŭ
Prakuratura Biełarusi zaviała kryminalnuju spravu pa «ekstremisckim» artykule ŭ dačynieńni da śpiecyjalnaha karespandenta «Novaj haziety Jeŭropa» Iryny Chalip. Pra heta žurnalistka, što žyvie za miežami Biełarusi, sama raspaviała «Novaj Jeŭropie».

Pavodle jaje słoŭ, učora siłaviki pryjšli z vobšukam da jaje baćkoŭ, jakija žyvuć u Minsku. Jany pradjavili pastanovu, u jakoj było skazana, što vobšuk pravodzicca ŭ ramkach kryminalnaj spravy suprać žurnalistki.
Padčas śledčych dziejańniaŭ siłaviki skazali, što kryminalnaja sprava pa «ekstremisckim» artykule, ale padrabiaznaściaŭ jany nibyta nie viedajuć sami. Vobšuk pravodzili supracoŭniki milicyi, a sprava, pavodle ich słoŭ, zaviedzienaja prakuraturaj.
Milicyjanty taksama dapytali maci Chalip Lucynu Bialzackuju. Jany sprabavali vyśvietlić, dzie znachodzicca žurnalistka, a taksama prasili dać jaje numar telefona. Nijakich pradmietaŭ, jakija mahli b być źviazanyja z pracaj žurnalistki, u kvatery jaje baćkoŭ nie znajšli.
«Heta zusim dakładny sihnał: pamiataj, što ŭ ciabie siamja ŭ Biełarusi, pierš čym paklopničać na naš kvitniejučy režym.
Takoha kštałtu sihnały lubiać rassyłać dyktatarskija režymy va ŭsim śviecie. Tamu pamyłkova śćviardžać, što čałaviek, jaki paśpieŭ uciačy z krainy, užo niedasiažny. Tyja, u kaho zastajucca zakładniki ŭ krainie sychodu. Hetak ža ŭraźlivyja, viedajučy, što nie mohuć abaranić ad pieraśledu svaich blizkich», — zajaviła Chalip.
Kamientary
"Milicyjanty taksama dapytali maci Chalip Lucynu Bialzackuju. Jany sprabavali vyśvietlić, dzie z"
mama maładziec