Ukrainca, jaki chacieŭ patajemna pierabracca ŭ Rumyniju, na miažy zatrymała sapraŭdnaja miadźviedzica
Na ŭkrainskim Zakarpaćci adbyŭsia niezvyčajny vypadak: mužčyna z Kijeva, jaki sprabavaŭ niezakonna pierajści miažu z Rumynijaj, sustreŭsia pa darozie ź dzikaj miadźviedzicaj.

Ukrainiec samastojna spłanavaŭ maršrut u abychod aficyjnych punktaŭ propusku i pajšoŭ u darohu nočču. Adnak padčas pierachodu miažy niečakana trapiŭ na drapiežnuju žyviolinu. Kab uratavacca, mužčyna byŭ vymušany zaleźci na dreva i tam zastavaŭsia niekatory čas.
Znachodziačysia na vyšyni, jon sprabavaŭ źviarnucca pa dapamohu, choć da inšych jahonych niahod dałučylisia i prablemy sa suviaźziu. U vyniku jaho znajšli na tym drevie vajskoŭcy pamiežnaj słužby. Da taho momantu miadźviedzicy pobač užo nie było.
Pamiežniki dapamahli mužčynu biaśpiečna spuścicca z dreva i dastavili jaho ŭ padraździaleńnie. Za sprobu niezakonnaha pierasiačeńnia miažy na jaho skłali administracyjny pratakoł. Ciapier jamu pahražaje štraf abo navat karotkaterminovy aryšt.
U pamiežnaj słužbie padkreślili, što sproby nielehalnaha pierachodu miažy vielmi niebiaśpiečnyja i mohuć pahražać žyćciu i zdaroŭju. Pierachodzić praź miažu, maŭlaŭ, treba tolki zakonnym sposabam.
«Voś jašče taki siurpryz». Miadźviedzia zaŭvažyli za 25 kiłamietraŭ ad Minska
Dziaŭčynka sustreła na leciščy miadźviedzia. Jon mirna adpačyvaŭ u dvary
Pad Barysavam miadźviedzica naradziła ažno čatyroch miedźviedzianiat. Heta vielmi redki vypadak
«Niešta ŭ hryby sioleta raschaciełasia». Pad Barysavam na poli pabačyli adrazu piać miadźviedziaŭ
Kamientary