Dvoje dziaciej prapali ŭ Brasłaŭskim rajonie, ich u lesie znajšła žančyna-hrybnica
Ich na ranicu znajšła nieabyjakavaja žančyna, jakaja napiaredadni pračytała zvodku pra źniknieńnie.

Učora ŭ Brasłaŭskim rajonie pablizu vioski Isai źnikli 14‑hadovy Michac i 10‑hadovy Arsień.
Dzieci hadujucca ŭ pryjomnaj siamji i napiaredadni kazali, što chočuć pajechać da siabra ŭ Vierchniadźvinsk. Jany źnikli kala 21:00 u subotu.
U pošukach udzielničali ratavalniki, supracoŭniki milicyi, Departamienta achovy i rabotniki adździeła pa adukacyi rehijonu. Taksama da miesca pošuku nakiravanyja siły respublikanskaha atrada śpiecyjalnaha pryznačeńnia»ZUBR».
Usiaho było pryciahnuta 25 adzinak techniki, 117 čałaviek, dva sabaki i čatyry kvadrakoptary.
Ich znajšła siońnia ranicaj Julija Kordyš.

«Pajšła ŭ les u hryby, i litaralna tut niedaloka na horačcy dvoje dziaciej iduć. Ja bačyła ŭ ŚMI, što ich šukajuć. Ja kažu: «Chłopčyki, vas šukajuć. Dzie vy byli?» Jana kažuć, što načavali ŭ lesie niedzie ŭ kustach», Kažuć mnie: «Kali łaska, nie vyklikajcie», — raskazała žančyna MNS.
«Nie, kažu, chadziem da mianie», — adkazała žančyna.
Jana zaviała chłopčykaŭ da siabie, nakarmiła, a potym vyklikała rabotnikaŭ MNS.
Ciapier čytajuć
Julijana Šamietaviec z «Kibierpartyzanaŭ» stała maci — raskazvaje pra dekretny adpačynak u ZŠA i toje, ci sapraŭdy možna sumiaščać pracu z maciarynstvam
Kamientary