Biez rachunku, biez pracy, biez dakumientaŭ. Jak biełarus užo hod žyvie ŭ Hruzii pad pahrozaj departacyi
Biełaruski pravaabaronca Raman Kiślak vyrašyŭ zastavacca ŭ Hruzii da samaha kanca, niahledziačy ni na što, i pahladzieć, ci pasprabujuć hruzinskija ŭłady departavać jaho ŭ Biełaruś, piša Radyjo Svaboda.

Bieraściejec Raman Kiślak žyvie ŭ Hruzii z 2021 hoda. Apošni raz jon vyjazdžaŭ za miežy hetaj krainy čatyry hady tamu i ŭžo amal hod žyvie bieź dziejnych dakumientaŭ. U Ramana zabłakavany bankaŭski rachunak, jon nie moža bolš vieści IP i nie chodzić da lekaraŭ.
Niahledziačy na niazručnaści ŭ pobycie i navat patencyjnuju ryzyku departacyi ŭ Biełaruś, Raman pakul nie źjazdžaje z Hruzii. Kaža, što choča prajści da kanca ŭvieś šlach, vykarystać usie sproby lehalizacyi ŭ hetaj krainie. Kali heta niejkim čynam atrymajecca, to Raman stanie pieršym. Nakolki viadoma, dahetul nivodzin biełarus nie atrymaŭ u Hruzii mižnarodnuju abaronu.
Palicyja
Paśla pierajezdu ŭ Hruziju ŭ 2021 hodzie Raman spačatku žyŭ u Batumi, ciapier — u Tbilisi. Amal hod tamu skončyŭsia termin dziejańnia jaho biełaruskaha pašparta. Dazvoł na žycharstva, jaki biełarusu raniej vydavali ŭ Hruzii, taksama ŭžo straciŭ siłu.
Sioleta ŭ sakaviku Ramanu druhi raz admovili ŭ statusie ŭciekača ŭ Hruzii. A dva hady tamu jaho pryznali «pahrozaj nacyjanalnaj biaśpiecy» hetaj krainy.
Kiślak letaś atrymaŭ časovyja miery abarony Kamiteta pa pravach čałavieka AAN, pavodle jakich jaho nielha departavać u Biełaruś, bo tam pravaabaroncu pahražaje palityčny pieraśled. Dakumienty AAN dziejnyja da žniŭnia hetaha hoda.
Pravaabaronca źviartaje ŭvahu, što hruzinskija ŭłady ich nie pryznajuć. Raman padaŭ zajavu na novy dazvoł na žycharstva ŭ Hruzii letaś u kastryčniku. Adkazu na jahony zapyt pakul niama.
17 lipienia ŭ tbiliskuju kvateru, dzie žyvie Raman, pazvanili troje supracoŭnikaŭ pamiežnaj palicyi Jon pierakanany, što na jaho słužboŭcy natknulisia vypadkova.
«Jany šukali nie mianie, a inšych ludziej, susiedziaŭ. Pazvanili ŭ dźviery, papytali pra ich. U niejki momant adzin z palicyjantaŭ chacieŭ zajści ŭ kvateru. Heta byŭ niepryjemny momant. Ja skazaŭ: «Ja suprać». Jon: «Dy ładna» — i ŭvajšoŭ. Ja skazaŭ: «Ja suprać» i paŭtaryŭ jašče niekalki razoŭ. Jon spyniŭsia. Tady jany paprasili pakazać dakumient. Ja im padaŭ, jany ŭbačyli, što jon praterminavany, i stali raźbiracca», — uspaminaje surazmoŭca.

Raman tłumačyć, što palicyjanty šukali ludziej, jakija žyvuć u Hruzii niezakonna. U ich byli śpisy na sotni «prablemnych» asobaŭ, tam byli i biełarusy. Ale, sa słoŭ pravaachoŭnikaŭ, niezakonna žyvuć u Hruzii bolš za 15 tysiač čałaviek — dakładnuju ličbu jany nie nazvali.
«Mianie ŭ śpisach niama. Jany skazali: «My zaraz paviedamim u Departamient mihracyi. Kali jany skažuć vas dastavić, my nadzieniem na vas kajdanki i paviaziom tudy», — pierakazvaje razmovu biełarus.
Sa słovaŭ Kiślaka, pamiežnyja palicyjanty byli ŭ cyvilnym sa schavanymi pistaletami. Razmaŭlali spakojna, pavodzili siabie akuratna, adznačaje Raman. Jon nie puskaŭ ich u kvateru paŭtary hadziny, pakul jaho «praviarali» pa bazach.
Urešcie słužboŭcy skazali, što Kiślak pavinien pryjści 21 lipienia ŭ Departamient mihracyi, bo, na dumku pravaachoŭnikaŭ, jon znachodzicca ŭ krainie nielehalna.
Raman z hetym nie zhodny, bo maje časovyja miery abarony Kamiteta pa pravach čałavieka AAN. Jon vyrašyŭ pajści ŭ Departament dobraachvotna — nie źjazdžać i nie chavacca.
Kiślak adznačaje, što raniej, kali jon chacieŭ trapić u Departamient mihracyi ŭ Tbilisi, jamu heta nie ŭdavałasia. Tamu aficyjny vyklik — heta jašče i šaniec vyśvietlić, što adbyvajecca ź jahonym zvarotam pa novy dazvoł na žycharstva.
«Jany mohuć ihnaravać normy zakonu, časovyja miery. Adzin z varyjantaŭ raźvićcia padziejaŭ: ja pryjdu, i jany pačnuć praces departacyi. Jurysty mnie kazali, što ŭ takim vypadku jany čałavieka nie zatrymlivajuć. Tady ŭ čałavieka źjaŭlajecca niejki status. Pahladzim, što budzie hetym razam», — kamientuje pravaabaronca.
Kiślak nie vyklučaje i varyjantu z departacyjaj nie ŭ Biełaruś, a ŭ treciuju krainu. Letaś u Hruzii ŭstupili ŭ siłu novy zakon pra mižnarodnuju abaronu, a taksama zakon ab pravavym stanoviščy inšaziemcaŭ i ludziej biez hramadzianstva.
«Jany skasavali praktyku vydačy dazvołu na žycharstva. Što jany ciapier buduć rabić, składana skazać. Zakon pamianiaŭsia, i praktyka mianiajecca. Jany sami mohuć nie viedać, što rabić. Mianie supracoŭniki Departamienta navat u horadzie abo ŭ maršrutcy sustrakajuć i pytajucca: «Nu što, vam vydali prava na žycharstva?» Kažu: «Nie, nie vydali». Ździŭlajucca», — uśmichajecca Raman.
Pusteča ŭ zakonie
Kiślak adznačaje, što jašče da taho, jak Kamitet pa pravach čałavieka AAN vydaŭ jamu časovyja miery abarony, hruzinskija ŭłady pryznali, što jahonaja situacyja adpaviadaje kryteram uciakactva. Adnak status uciekača Ramanu nie dali, bo jaho ŭ Hruzii ličać «pahrozaj nacyjanalnaj biaśpiecy».
«Dalej u zakonie ničoha niama. Pusteča. Heta prabieł u pravie. Na praktycy raniej takich ludziej (situacyja jakich adpaviadaje ŭciakactvu i jakich adnačasova pryznali «pahrozaj nacyjanalnaj biaśpiecy») lehalizoŭvali, davali dazvoł na žycharstva. Jany žyli hadami, bolš za dziesiać hadoŭ», — kamientuje jon.
Na toj fakt, što Hruzija nie pryznaje dakumient z časovymi mierami Kamiteta pa pravach čałavieka AAN, Kiślak choča padavać skarhu ŭ Kanstytucyjny sud Hruzii.
Situacyju Kiślaka paharšaje niesapraŭdny biełaruski pašpart. Anałahu, padobnaha da prajaznoha dakumienta ŭ Polščy i inšych krainach, Hruzija nie vydaje. Zrabić novy biełaruski pašpart pa-za miežami Biełarusi niemahčyma z 2023 hoda.
Pajechać na radzimu Raman nie moža praz pahrozu palityčnaha pieraśledu. Pry hetym surazmoŭca miarkuje, što ŭ jaho nie samaja horšaja situacyja — bo jon zdoleŭ trapić u praceduru prośbita ŭciakactva, choć jamu i admaŭlajuć u im.
Pravaabaronca viedaje siemji, jakija prosiać uciakactva ŭ miežach paskoranaj pracedury, adnak ułady nie ličać ich prośbitami ŭciakactva — takich ludziej mohuć u luby momant zatrymać i vypravadzić z krainy.
Kiślak źviartaje ŭvahu na toje, što pakul Hruzija nie vydavała Biełarusi palityčnych uciekačoŭ, ale departavała na radzimu niekatorych inšych biełarusaŭ, jakim nie pahražaje doma palityčny pieraśled.
«Mahčyma, ja budu pieršym. Ale spadziajusia, što nie», — razvažaje Kiślak pra mahčymaść taho, što jaho, palityčnaha ŭciekača, departujuć u Biełaruś.
Raman nie chavajecca ad pravaachoŭnikaŭ, kab praciahvać žyć u Hruzii tajemna. Naadvarot — jon nie raz vychodziŭ na adzinočnyja pikiety, kab źviarnuć uvahu na prablemy ź lehalizacyjaj biełarusaŭ.
«U mianie praviarajuć dakumienty. Zaŭvažaje, što dakumient praterminavany, adzin ź dziesiaci palicejskich. Navošta mnie chavacca? Ja niešta parušyŭ? Jany zrabili ź mianie «nielehała» štučna. Jany pavinny vyrašyć hetaje pytańnie. Ja vykonvaŭ zakony Hruzii. Inšaja sprava, što ciapier nie praduhledžana zakonaŭ dla hetaj situacyi. Ja nie liču siabie «nielehałam». Heta prablema Hruzii, što jana nie ŭrehulavała hetaje pytańnie», — miarkuje Raman.
Biez rachunku, pracy i miedycyny
Žyć u Hruzii biez dakumientaŭ, jakija pryznajuć miascovyja ŭłady, Ramanu niazručna. U jaho sa žniŭnia minułaha hoda zabłakavanyja bankaŭskija rachunki, jon nie moža atrymlivać na ich hrošy i sam rabić hrašovyja pieravody. Kiślak musiŭ spynić dziejnaść svajho IP. Surazmoŭca kaža, što žyvie apošni hod za aščadžeńni, bo aficyjna pracavać nie moža.
«Mnie treba kahości prasić (zrabić pieravod pry patrebie). Heta vielmi ŭskładniaje žyćcio. Ja dumaŭ, što hetaje pytańnie chutka vyrašycca, ale jano zaciahnułasia. Tut žyć možna. U taksi, restaranie ŭ mianie nichto nie prosić dakumientaŭ», — adznačaje jon.
Biez dakumientaŭ Raman Kiślak jak pravaabaronca nie zdoleŭ trapić u izalatar da biełarusaŭ — jamu admovili. Adnak jon raskazvaje, što sa svaim praterminavanym hruzinskim ID (časovym dakumientam prośbita ŭciekactva) jon lataŭ na samalocie ŭ miežach Hruzii.

Za miažu krainy Raman nie vyjazdžaŭ čatyry apošnija hady. Vyjechać jon nie moža, bo znachodzicca ŭ pracedury prośby ab uciakactvie. Raniej mnohich biełarusaŭ, jakija vyjazdžali z krainy na «vizaran» — kab abnulić termin svajho znachodžańnia ŭ Hruzii, — nie puskali nazad biez tłumačeńnia pryčyn.
U špital Raman u apošni čas nie źviartajecca. Kaža, što «prosta nie chvareje». Što budzie, kali jamu raptam spatrebicca apieratyŭnaja miedycynskaja dapamoha, jon nie viedaje, ale spadziajecca, što jamu dapamohuć, choć nieviadoma, na jakich umovach.
«Dumaju, jany stvarajuć takija ŭmovy, kab ludzi źjazdžali. Pražyć tak miesiac — heta jašče ničoha, ale hod — našmat horš. Pražyć tak dziesiać hadoŭ niemahčyma. Ludzi sami źjazdžajuć. Navošta nam skandały, departacyi, ekstradycyi? My stvorym takija ŭmovy, što ludzi sami źjeduć», — razvažaje jon pra mahčymuju łohiku hruzinskich uładaŭ.
Francyja i Litva
Niahledziačy na pobytavyja niazručnaści i navat na pahrozu departacyi, Raman zastajecca žyć u Hruzii. Jon nazyvaje siabie «paddoślednym ščurom», jaki vypraboŭvaje na sabie praceduru lehalizacyi.
«Chaču hetyja pracesy (ź lehalizacyjaj. — RS) dakrucić. Jość biełarusy, jakija chočuć tut zastacca i chočuć razumieć, jak uvohule heta tut pracuje. Mnie praściej jak jurystu samomu prajści hety šlach. Ja ŭvajšoŭ u hetuju raku i idu pa joj. Da niejkaha stanu lehalizacyi dajdu — i jany mianie abo lehalizujuć, abo mahčymaści zastavacca nie budzie», — kaža jon.
Raman dadaje, što Hruzija jak kraina jamu vielmi padabajecca. Try hady jon pražyŭ u Batumi, dva — u Tbilisi, vandravaŭ pa roznych rehijonach. Prablemaŭ z tym, kab źniać žyllo biez dakumientaŭ, u jaho niama. Kaža, što ŭ Batumi jon dva hady zdymaŭ kvateru biez damovy arendy.
«Klimat, atmaśfiera. Ludzi chočuć žyć tam, dzie im padabajecca. Heta važny momant identyčnaści i svabodnaha vybaru čałavieka. Niekatoryja maje kalehi kažuć: usie jedźcie ŭ Polšču. Prabačcie, vy za ludziej nie vyrašajcie», — razvažaje surazmoŭca.

Raman kaža, što spačatku jon nie razumieŭ, jak lehalizavacca ŭ Hruzii, i chacieŭ adtul pierajazdžać. Ale ciapier jon vieryć u stanoŭčaje vyrašeńnie svajho pytańnia i vypadkaŭ inšych biełarusaŭ.
Kali ŭsio ž jamu daviadziecca pakinuć Hruziju Raman razhladaje varyjanty pierajezdu ŭ Litvu abo Francyju. Ambasady hetych krainaŭ vydajuć dakumienty na ŭjezd, anałahi daviedki na viartańnie ź vizaj. Pajechać u Polšču jon ciapier nie moža, bo skončyŭsia biełaruski pašpart, a dakumient na ŭjezd Polšča nie vydaje.
Raman uskładaje nadzieju taksama na pašpart Novaj Biełarusi, jaki, na jahonuju dumku, moža ŭ budučyni dapamahčy biełarusam u lehalizacyi. Ale atrymać jaho ŭ Hruzii pakul što niemahčyma. Pajechać žyć u susiedniuju Turcyju abo Armieniju Raman nie maje namieru, bo tam jurydyčnaja situacyja, na jahonuju dumku, horšaja za hruzinskuju. U Turcyju źnik palityčny biełaruski dziejač Anatol Kotaŭ, u Armienii byli sproby vykraści rasiejskich dziejačoŭ.
Ciapier čytajuć
Pamierła Śviatłana Kurs. U jaje tvorach spałučalisia mahija žyvoha žyćcia i biaźlitasny psichałahizm. A ŭ publičnych vystupach i FB — rezki antyimpieryjalizm i elehantny liryzm
Kamientary
značit tak ono navierno i jesť.. nie možiet žie on zabłuždaťsia, ili łhať..