Piensijanier z Homiela znajšoŭ u chatniaj schovancy «samyja naturalnyja» savieckija šakaładki
Amal 75‑hadovy inžynier Uładzimir Akulin, raźbirajučy staruju savieckuju «ścienku», jakuju kaliści kupili jaho baćki, znajšoŭ pamiž lusterkam i zadniaj ścienkaj mebli schavanuju ščylinu. U joj na praciahu dziesiacihodździaŭ zachoŭvalisia roznyja rečy: cukierki, šakaład, hadzińnik, listy i inšyja drobiazi, piša sb.by.

Najbolš cikavymi znachodkami stali šakaładki «Viesiołyje riebiata» i cukierki «Załaty klučyk», zroblenyja na homielskaj fabrycy «Spartak». Pa słovach mužčyny, hetyja łasunki mahła pakłaści tudy jahonaja maci, jakaja pracavała na fabrycy. Vierahodna, jana chacieła paradavać dziaciej, ale prysmaki vypadkova pravalilisia ŭ ščylinu i pra ich zabylisia.

Pra ŭzrost šakaładu śviedčyć paznačany na ŭpakoŭcy saviecki standart HOST 6534-69, jaki dziejničaŭ z 1969 hoda.
Mužčyna miarkuje, što šakaład moh zachavacca i da siońnia i navat hatovy ryzyknuć jaho pakaštavać, bo vieryć u toje, što savieckija pradukty byli samyja jakasnyja i samyja naturalnyja ŭ śviecie. Ale moža i pieradać znachodku na fabryku jak muziejny ekspanat ci dla daśledavańnia.
Kamientary
Napeŭna jakaja premija za "vniedrenčestva"... Kolki partviejnu čałaviek zeakanomiŭ, hetak i nie skarystaŭsia.