«Siarod nas niama supiermienaŭ i terminataraŭ taksama». Pavieł Vinahradaŭ pra toje, kali vas sprabujuć zavierbavać
«Tut važna razumieć, što biaskryŭdnaj infarmacyi niama, vyklučeńnie — kali vy damovilisia z tym, na kaho vy danosicie». Eks-palitviazień Pavieł Vinahradaŭ apisaŭ dla «Biełsata», što rabić, kali vas sprabujuć vierbavać.

«Kab pačać vas vierbavać, vy pavinny apynucca va ŭraźlivym stanoviščy. Zrabić heta ŭ sučasnaj Biełarusi — jak dva palcy ab asfalt. Pryjechali, zakrucili łapki — i ŭsio. Voś vy ŭžo ŭ stresie. U turmie jašče praściej — vy tam va ŭraźlivym stanoviščy 24/7.
Potym vas zavodziać u niejki kabiniet i albo pačynajuć pahražać čymści drennym (kryminalnaja sprava, prablemy ŭ svajakoŭ, ŠIZA), albo prapanujuć niešta dobraje (dapamoha z vučobaj, vyrašeńnie drobnych prablem ź milicyjaj, zakryć kryminalnuju spravu, lohkaje žyćcio ŭ turmie), albo i toje, i druhoje.
Dalej vy abo pahadžajeciesia — i vam, chutčej za ŭsio, daduć vybrać sabie pazyŭny, abo nie pahadžajeciesia — i tady čytajecie hety tekst vyklučna dziela zabavy. Choć čort jaho viedaje, što ŭ žyćci moža spatrebicca. Nie zarakajciesia.
Ale z vami zdaryłasia niepryjemnaść, i vy ŭsio ž ciapier pazaštatny supracoŭnik. Chaciełasia b mnie, kab vy nie stanavilisia pazaštatnym supracoŭnikam? Chaciełasia b. Ale heta žyćcio. Jano nie šachmaty, i adnaho matu tut mała.
Słuchajcie, spadarstva, ja siadzieŭ i nie raz. Siadzieŭ u roznych dekaracyjach, u roznych umovach i na praciahu roznych adrezkaŭ času. I padčas apošniaj adsiedki ja kančatkova pierakanaŭsia, što siarod nas niama supiermienaŭ. I terminataraŭ taksama.
A ŭ prafiesijanałaŭ svajoj miarzotnaj spravy jość dastatkovy nabor instrumientaŭ, kab złamać čałavieka navat bieź fizičnaha hvałtu. I tak termin ciśnie. I tak pieražyvaješ i za siabie, i za rodnych. I tak hitler paŭsiul, a kali jašče:
ban na listy, ban na zvanki, ban na spatkańni, ban na advakata, paru miesiacaŭ u chałodnym izalatary, śpiecyjalna natreniravanyja zeki pastajanna pravakujuć kanflikty, a astatnija prosta bajacca z taboj razmaŭlać — to vuala! Čałaviek užo saśpieŭ. (Darečy, zvyčajna chapaje i pałovy ź pieraličanaha)
I voś vam dajuć niejkaje zadańnie. U bolšaści vypadkaŭ heta budzie: «Niasi infu». Ciapier u vas jość apošni šaniec na svajo rašučaje «Idzicie na***», kab nie spatrebiłasia toje, što ja napišu dalej. Ale, jak praviła, paśla taho, jak čałaviek vybraŭ sabie pazyŭny, infu jon usio ž paniasie.
Tut važna razumieć, što biaskryŭdnaj infarmacyi niama (vyklučeńnie — kali vy damovilisia z tym, na kaho vy danosicie). Bo kali vam skazali niešta daviedacca, značyć heta niešta im dla čahości patrebna. I nie dla taho, kab siejać razumnaje, dobraje, viečnaje, a kab sprytniej ludziej jeści.
Ja nie viedaju, jak daloka ŭsio ŭ vas zajšło i što vy tam nahavaryli. Heta zdaryłasia. Heta drenna. Ale vaša (naša) zadača ciapier — nie zrabić horš.
Pierš za ŭsio treba apynucca ŭ biaśpiecy. Kali vas nie departavali — departujciesia sami. Z hetaha momantu rvicie ŭsie kantakty z kuratarami. Vy bolš nie ich s***čka.
Dalej, kali vy vyrašajecie, što palityka dla vas u minułym i vy robicie krok nazad — źviažyciesia z usimi, na kaho vy davali infarmacyju, i raskažycie pra heta. Im treba viedać, kab, kali što, mieć mahčymaść siabie abaranić.
Kali vy vyrašajecie, što palityka / pravaabarona / žurnalistyka i inšy ekstrym jašče pabuduć u vašym žyćci — da papiaredniaha punkta dadavajcie sumlenny publičny raspovied pra ŭsio, što zdaryłasia.
Bo sakret, jaki bolš nie sakret, nie moža vykarystoŭvacca ni dla šantažu, ni dla hučnych prapahandysckich ukidaŭ. Dy i čysta pa-čałaviečy tak budzie pravilna», — napisaŭ Pavieł Vinahradaŭ.
Kamientary