Pa aficyjnych praviłach, dohlad za pažyłymi ludźmi i invalidami z pastajannym pražyvańniem i miedycynskaj dapamohaj pavinien akazvacca tolki ŭ śpiecyjalnych ustanovach — pansijanatach abo sacyjalnych centrach, jakija majuć licenziju i adpaviadajuć patrabavańniam biaśpieki i jakaści. Ale Kamitet dziaržaŭnaha kantrolu znajšoŭ u Homielskaj vobłaści ŭstanovu, jakaja dziejničała biez takoj licenzii.

Jak vyśvietlili orhany finansavych rasśledavańniaŭ, u Rečycy adna žančyna na praciahu kala dvuch hadoŭ arhanizavała taki «dom sastarełych» u svaim pryvatnym žylli bieź nieabchodnaha dazvołu. Tam žyli bolš za 10 pažyłych ludziej.
Za pasłuhi jana atrymlivała hrošy jak ad svajakoŭ hetych ludziej, tak i niepasredna ź ich piensijnych rachunkaŭ. U vyniku jaje dachod skłaŭ bolš za 135 tysiač rubloŭ.
Pakolki dziejnaść viałasia bieź licenzii i z parušeńniem zakanadaŭstva, pa hetym fakcie raspačali kryminalnuju spravu.
Ciapier čytajuć
Irłandziec, da jakoha małaja Cichanoŭskaja jeździła ŭ 1990-ja: «Kali b niechta skazaŭ, što adnoje z hetych dziaciej stanie palitykam, ja b pakazaŭ na Śvietu»
Irłandziec, da jakoha małaja Cichanoŭskaja jeździła ŭ 1990-ja: «Kali b niechta skazaŭ, što adnoje z hetych dziaciej stanie palitykam, ja b pakazaŭ na Śvietu»
«Pra ciažarnaść viedali tolki jana i jaje chłopiec». Stali viadomyja padrabiaznaści historyi ź miortvym niemaŭlom, znojdzienym u Baranavičach u pakiecie
Kamientary
Usia sprava ŭ tym, što dziaržavie a ničoha nie dastałosia! Z hetyz hrošaj treba płacić padatki, da licenzija, da ŭsialakija słužby!
A staryja ludzi dziaržavie nie patrebny! Im treba płacić piensiju!!!
Mara Dziaržavy - darabiŭ da piensii i pamior!